piątek, 18 sierpnia 2017

Jak być w erotycznym nastroju każdego dnia

Znajomość swoich potrzeb seksualnych to część wiedzy na temat tego, czego chcemy od życia w ogóle. Kiedy odcinamy się od swoich seksualnych pragnień, dużo trudniej jest nam określić, do czego dążymy w innych sferach życia, takich jak: styl życia, praca czy przyjaźń. Bez względu na wiek, rozmiar i budowę ciała, każda z nas jest istotą seksualną. Mamy prawo z tego korzystać i tym się cieszyć.

Zaprzyjaźnianie się ze swoją seksualnością jest jak pisanie miłosnego listu do samej siebie: kocham cię, szanuję i chcę dla ciebie wszystkiego, co najlepsze. A przy okazji odkrywanie, co nam sprawia przyjemność jest naprawdę zabawne i daje dużo radości.

Dla wszystkich nieustających poszukiwaczek zmysłowych doświadczeń zebrałam kilkanaście pomysłów, dzięki którym można czuć się erotycznie i zmysłowo każdego dnia. Możecie być zdziwione, jak zaprzyjaźnianie się ze swoją seksualnością ma niewiele wspólnego z penetracją, wytryskami, pozycjami seksualnymi, a za to bardzo dużo z przekonaniem, że zasługuję w życiu na rzeczy dobre i na dobre traktowanie.

1. Weź się w ramiona

Od dzisiaj nie żałuj uścisków i dobrych słów pod adresem... samej siebie. Tak wiele kobiet ma problem z seksem, bo nie akceptują swoich ciał i życzyłyby sobie wyglądać inaczej. Spróbuj patrzeć na siebie w lustrze z miłością. Tak, wiem, że dla wielu to może wydawać nie łatwe. Czy to znaczy, że nie należy próbować zmian, tylko iść przez życie z przygnębiającym przekonaniem, że coś z nami jest nie tak? Mów do siebie i jeśli tylko masz okazję i możliwość, rób to na glos: że kochasz/ lubisz/akceptujesz/szanujesz siebie. Nigdy nie krytykuj, nie przepraszaj i nie obwiniaj siebie za to, kim jesteś i jak wyglądasz. Słowa mają wielką moc. Jeśli nie będziesz używać negatywnych określeń w stosunku do swojego ciała, wyglądu i zachowania, możesz odczuć pozytywne zmiany we wszystkich sferach życia. A w seksualnej to już na pewno.

2. Zrób coś, co cię kręci

Łatwo jest zagubić radość z życia (i seksu) robiąc każdego dnia (za każdym razem) dokładnie to samo. Próbowanie nowych rzeczy to coś, co pozytywnie nakręca nasze mózgi i wypompowuje radość do naszych krwioobiegów. Czy jest coś, co wydawało ci się interesujące, zabawne, czego chciałaś spróbować, ale w końcu nigdy tego nie zrobiłaś? Idź na kurs tańca. Podróżuj. Skocz ze spadochronem. Ucz się nowego języka. Zapisz się na warsztaty lepienia w glinie. Endorfiny mają wielką moc. Możesz je uwolnić dając sobie natychmiastową gratyfikacje, ale także wyznaczając sobie dalekosiężne cele.

3. Spróbuj wyluzować

Jeśli nie dasz sobie chwili wytchnienia, marne twoje szanse na radosne igraszki i zmysłowe przyjemności w łóżku. Nie można cały dzień być w stresie, dzikim pędzie, pod presją terminów i kalendarzy, i nagle wieczorem zamienić się w rozgrzaną pożądaniem tygrysicę. To tak nie działa. Opanowanie sztuki relaksu poprawia jakość życia w ogóle, a już seksualnego to szczególnie. Nie zawsze mamy wpływ na wszystko, nie każdą sprawę można okupić swoją krwią i potem, a wiele rzeczy nie jest wartych takiego poświęcenia. Wiec odpuść sobie od czasu do czasu, pozwól zdarzeniom płynąć, a sama skup się na czymś, co nie ma żadnego związku z obowiązkami i zobowiązaniami, tylko cię relaksuje i odpręża.

4. Ubierz się w coś seksownego

Nawet jeżeli jesz płatki z mlekiem, oglądasz reality TV albo odkurzasz mieszkanie, zawsze możesz ubrać coś, w czym czujesz się atrakcyjna i zadbana. To może być zmysłowa bielizna, zwariowana letnia sukienka, albo twoje ulubione obcisłe dżinsy. Byle jakie ubrania powodują, że czujemy się byle jak. Czy zauważyłaś, że kiedy ubierasz coś wyjątkowego, zmienia się twoje nastawienie do siebie i do świata? Zamiast powłóczyć nogami w wyciągniętych dresach, włóż coś prześwitującego, zapal świeczki, włącz muzykę i zobacz, że w każdej chwili i w każdych warunkach można cieszyć się życiem.

5. Flirtuj

Wykorzystuj każda nadarzająca się okazję do tego, żeby powiedzieć komuś sympatycznemu, coś miłego, zadziornego, dwuznacznego. Nawet odbierając przesyłkę kurierską, zamiast bez słowa podpisywać kwit, możesz uśmiechnąć się i zażartować (o ile Pan Kurier jest tego wart). Każdy pretekst jest dobry, żeby wejść w zabawną relację z drugą osobą. Bez względu na to, czy jesteś mężatką czy singielką, my wszystkie potrzebujemy tego, żeby poczuć się warte uwagi i pożądania. Taki rodzaj niewinnego flirtu to świetny sposób na poprawę samopoczucia i... libido.

6. Podkreśl to, co w sobie lubisz

Mamy w szafach stroje do pracy, na spacer i do kina. W piątkowy wieczór i przy każdej nadarzającej się okazji pozwól sobie na coś szczególnego. Zaprezentuj się przed lustrem, swojemu mężczyźnie, przyjaciółkom, kolegom i nieznajomym w czymś szczególnym. Stroju, który podkreśla wszystko to, co uważasz, że w twoim wyglądzie jest najlepsze. Włosy, oczy, usta, krągłości, biust, pupa, nogi – czekają tylko, żebyś bez niepotrzebnej skromności pochwaliła się nimi przed światem. Pewność siebie jest seksi.

7. Podaruj sobie odrobinę luksusu

Pozwól sobie od czasu do czasu na zanurzenie się w kropli luksusu. Zrób to bez wyrzutów sumienia: masaż, manicure, maseczka na twarz, albo gorąca kąpiel w bąbelkach z kieliszkiem ulubionego wina w ręku. Możesz wybrać się na tańce, albo na długi spacer w parku. Pozwól sobie na godzinę wolną od odpowiedzialności za cokolwiek, skup się na sobie na tym, co sprawia ci przyjemność.

8. Zamień się w kogoś innego

Ludzie uwielbiają bale maskowe, bo zmiana wyglądu i zachowania, działa wyzwalająco. Przebieranki to jedna z lepszych zabaw, także w łóżku. Ubranie się, chociażby na jeden wieczór w coś zupełnie innego, niż nosimy na co dzień, może nas odmienić. Dodać odwagi do wypróbowania nowych rzeczy, do pokazania się z zupełnie innej strony. Przebrana w ostrą punk-rockowa diwę albo gorącą kocice, możesz okryć, że macie jednak ze sobą coś wspólnego i że to ci się podoba. Baw się nowymi emocjami.

9. Idź na gorącą randkę... z samą sobą

Niezależność jest seksi. Kropka. Nie musisz zawsze opierać się na męskim ramieniu, żeby czuć się atrakcyjnie i zmysłowo. Bez względu na to, czy jesteś w związku, czy funkcjonujesz jako wolna agentka, zaproś siebie na gorącą randkę ze sobą. Wybierz się do nowej restauracji i zamów coś pysznego. Porozmawiaj chwilę z kelnerem czy kelnerką, zamiast tylko odpytywać z karty. Weź ze sobą świetną książkę, pomiędzy rozdziałami absorbuj dźwięki, światło, zapachy, obserwuj ludzi. Jest coś niezwykłego i jednocześnie podniecającego w takich małych przygodach, które możemy zafundować sobie same. To jest twój czas na odkrywanie, że świat jest pełen możliwości.

10. Zasługujesz na czuły dotyk

Czytaj książki na temat zmysłowego masażu, zachęć też partnera do zdobywania wiedzy i umiejętności w tym temacie. Ćwiczcie razem i doskonalcie swoje umiejętności. Każdy z nas potrzebuje czułości, pieszczot, ciepła. Być seksi nie oznacza, ze musisz wyglądać perfekcyjnie i znać łóżkowe sztuczki. Jeżeli wiesz jak poprosić o przyjemność dla siebie i umiesz się nią dzielić, to jesteś na lepszej drodze do czerpania radości ze swojej seksualności, niż powiększając sobie cycki, czy wstrzykując botoks w usta.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (7)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Dużo dają też aluzyjne rozmowy z partnerem, ot, takie drobne zaczepki rano czy w ciągu dnia...

gość

Czeba uwiżyć, że jest się wyjątkową. Wtedy inni też tak nas będą odbierać.

gość

zamiana spranej piżamki w obcisłą koszulkę do spania też potrafi wiele zmienić:)

gość

idź na gorącą randkę z samą sobą - podoba mi się! ja lubię chodzić na przykład sama do kina, ale nazwanie tego "gorącą randką" doda smaczku tym moim wypadom, no i jest dobry pretekst, żeby kupić sobie dobra książkę:)

gość

W erotycznym nastroju, to się bywa. Bycie w nim każdego dnia trąci nimfomanią.

gość

Erotycznemu nastrojowi na co dzień jest do nimfomanii daleko. Wystarczy przeczytać definicję tej choroby, a się zaraz okazuje, jak chętnie niektórzy nadużywają tego określenia.... szkoda.
Ja tam jestem za erotycznym i to tak często jak tylko się da:) Musimy dbać o swoje libido, żeby nie zmalało, bo razem z nim częśto zaniedbujemy naszą atrakcyjność seksualną.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij