poniedziałek, 23 października 2017

5-gwiazdkowy buduar w twoim domu: pachnąca pościel, Barry White i porcelanowa filiżanka do kakao [FOTO]

Koniec lata. Warto przygotować sypialnie na nadciągające chłody. Czy wiecie, że im przytulniejsze nasze łóżka, tym większe szanse na gorący seks?

W połowie studiów zamieszkałam w akademiku z dziewczyną, która co 3 dni zmieniała i prasowała swoją pościel oraz narzutę na łóżko. Na początku myślałam, że może ma obsesję na punkcie porządku albo ma jakieś problemy, które odreagowuje na poszewkach, oraz prześcieradle. Z czasem odkryłam, że jej zawsze świeże i pachnące łóżko stało się małą, cudowną wyspą w typowym, bałaganiarskim studenckim świecie. Kaśka, tak jak wtedy większość z nas, nie rozbijała się po ekskluzywnych kurortach, ale lubiła dotyk luksusu. I potrafiła go wyczarować, bez wydawania dużych pieniędzy. „Jak myślicie, za co ludzie płacą w drogim hotelu?” – pytała retorycznie. I sama nam odpowiadała: ”Za duże, wygodne łóżko, piękną, idealnie czystą pościel, oraz herbatkę podawaną w porcelanowych filiżankach”. W tamtych czasach pogoń za luksusem nie była akurat moim największym zmartwieniem, ale po latach doceniałam wartość podpowiedzi mojej współlokatorki.

Na  radość z seksu wpływa wiele czynników, a ja nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że to gdzie się kochamy, jest jednym z istotniejszych. Wielki telewizor, jasne światła, porozrzucane gazety, pościel bardziej sfatygowana niż sam związek, plus komputer i komórka w zasięgu ręki – to wszystko trudno nazwać gniazdkiem miłości. Zamiast zimnej sypialni, stwórz swój własny, przytulny buduar. Miejsce, które reprezentuje twoje zmysłowe i uduchowione drugie „ja”.  Część domu, do której nie ma dostępu banał, bylejakość i praktyczność. Nie musisz zatrudniać do tego ekipy remontowo-budowlanej ani brać kredytu. Najważniejsze to kreatywność i zaangażowanie w stworzenie takiego zakątka, który naprawdę będzie sprzyjał dzieleniu się miłością i bliskością. Potrzebujesz:

  1. Pięknego nakrycia na łóżko
  2. Nocnej szafki z kilkoma dobrymi książkami
  3. Lampki nocnej z delikatnym światłem
  4. Kwiatki w doniczce (są trwalsze od tych w wazonie)
  5. Piękne porcelanowe filiżanki (jedna, lub dwie) do popijania popołudniowej herbatki czy gorącego kakao przed zaśnięciem
  6. Dwa wspaniałe kryształowe kieliszki do wina.
  7. Ramka na kartki i pocztówki – niedrogi drobiazg, a będzie wyrażać ciebie, was... można wymieniać obrazki w zależności od nastroju.
  8. Dyskretny sprzęt grający: do wyboru muzyka Chopina lub melodie Barry White’a lub cokolwiek, co cię wprawia w dobry nastrój.

Tylko tyle. Wystarczy do stworzenia klimatu 5-gwiazdkowego buduaru. W tak sprzyjających okolicznościach nie straszne będą ani chłody, ani ponure ciemności. Zostawcie jesienne smutki za drzwiami i w zaciszu swojego przytulnego zakątka cieszcie się sobą.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (6)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Przede wszystki buduar, to nie sypialnia. Buduar to mały, wykwintny pokój damy. Zazwyczaj usytuowany pomiędzy salonem, a sypialnią. Pełni role gotowalni.
Sypialnia zaś powinna służyć do spania i bliskości z partnerem. Picie w niej kakao, bynajmniej nie jest dobrym pomysłem. No chyba, że rano, gdy po upojnej nocy, dostajemy śniadanie do łóżka.

gość

a ja wolę wieczorem kakao w ładnej filiżance na nocnej szafce, niż oglądanie leżąc już w łóżku wiadomości czy transmisji sportowych na wielkim ekranie, "nie" dla telewizorów sypialniach! "tak" dla porcelanowych filiżanek z kako!

gość

wyrzuciłam z sypialni pracę, laptopa, komórki, sprawy do załatwienia, zabawki, pluszaki i inne rzeczy dzieci; wstawiłam nastrojową lampkę z bambusa, kupiłam egzotyczną narzutę, powiesiłam obrazki, wstawiłam mojego ulubionego zwierzaka z egzotycznego drewna, nie lubie świeczek, więc ich nie używam, plus koniecznie coś miłego do czytania na szafce nocnej, świeża pościel, seksowny, mięciutki szlafroczek oraz filiżanka ulubionej herbatki... "święty spokój" - od 22 ten pokój jest moim najmilszym azylem

gość

Piękne zdjęcia. Od samego patrzenia robi się przytulnie, a kakao smakuje lepiej wieczorami, kiedy nocna cisza zagląda do okien.

gość

marzę o sypialni z wielkim łóżkiem, na razie to tylko mamy w jednym pokoju: zawalone papierami biurko, dwa komputery, paskudny regał z książkami i śpimy na wciśniętej w kąt rozkładanej kanapie, ale wierzę, że pewnego dnia to się zmieni, obym tylko miała jeszcze wtedy siły na seks:)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij