poniedziałek, 14 października 2019

Odrobina perwersji dla każdego

Słodkie sekretarki i ostre policjantki! Pora pokazać się od swojej bardziej niegrzecznej strony. Długi weekend już się zbliża i szkoda byłoby zmarnować taką świetną okazje do świntuszenia. Czas zabawić się w erotyczne przebieranki.

Na co dzień często tęsknimy za niegrzecznymi zabawami w łóżku, ale brakuje nam czasu, energii i odwagi, żeby je zrealizować. Kochaliście się już na górze i na dole, rano i wieczorem, na łóżku i na stole. Brawo, grzeczna dziewczynka, ale czy dla odmiany nie miałabyś ochotę spróbować w łóżku czegoś naprawdę nieprzyzwoitego? Zaprzyjaźnij się ze swoją bardziej niegrzeczną stroną i odkrywaj swoje nowe perwersyjne możliwości.

Długi weekend to świetny pretekst do wypróbowania własnego scenariusza erotycznego. Zabawa w erotyczne przebieranki dodaje smaczku miłosnym schadzkom. A przy okazji realizowanie erotycznych scenariuszy jest naprawdę zabawne i podniecające. W dobry seks wpisana jest odrobina szaleństwa, warto poddać się jej wyzwalającej mocy. Już samo zakreślenie w kalendarzu na czerwono tych dni, w które planujemy zrobić coś naprawdę nieprzyzwoitego jest afrodyzjakiem. Podsuwa kolejne pomysły, pod hasłem: ”a może byśmy tak...”, i powoduje, że z niecierpliwością czekamy na Ten Dzień.

Od czego zacząć?

Nie ma złych odpowiedzi. Zanim z fachowej księgowej czy kompetentnej prawniczki zamienisz się w boginię seksu, pamiętaj, że w całej zabawie chodzi o przyjemność. Najważniejsze, żebyś się dobrze bawiła na każdym etapie, a nie zamartwiała tym: „czy robię to dobrze”. Rób tylko te rzeczy, które masz ochotę spróbować i które wydają ci się przyjemne i zabawne. To, że możesz coś zrobić, nie oznacza, że musisz. Zabawy w łóżku mają być pretekstem do dobrej zabawy, a nie egzaminem na twoją nową sprawność Super Kochanki.

To czy zabawa w erotyczne przebieranki będzie nieskomplikowana, czy pracowicie zaaranżowana w najdrobniejszych szczegółach, zależy tylko od ciebie, od tego, na co masz ochotę i na co czujesz się gotowa. Niektórym do realizacji ich fantazji wystarcza sama zabawa w niegrzeczne dialogi. Pieprzne słowa stają się podstawowym elementem gry miłosnej. Część osób włącza do zabawy kostiumy i przebrania, jest też spora grupa par, które lubią realizować swoje scenariusze w starannie dobranej scenerii, żeby ich przygoda jak najbardziej przypominała prawdziwe realia.

Nie przejmuj się, jeśli na początku będziesz czuła się niepewnie. Jedna z moich nauczycielek od angielskiego zwykła mówić: „spokojnie, nie od razu Rzym zbudowano”. To świetna zasada, która odnosi się do wszystkich nowości w naszym życiu. Czegokolwiek próbujemy, za pierwszym razem jesteśmy trochę nieporadne. Kiedy wejdziesz w rolę i pozwolisz sobie na zabawę, możesz być zaskoczona, jak gładko i pieprznie akcja potoczy się dalej. Daj się unieść wyobraźni, a z każdym nowym pomysłem, będziesz poczynać sobie coraz śmielej!

W zabawie w scenariusze erotyczne najlepsze jest to, że już samo ich planowanie i przygotowywanie pomaga wykreować zmysłowy nastrój. Dzielenie się swoimi pomysłami, wyobrażanie sobie, czego możemy chcieć i samo oczekiwanie na tę chwilę powoduje, że krew zaczyna nam płynąć szybciej i nagle nabieramy niesamowitego smaka na naszego kochanego Misia czy Zbysia.

Słodka ucieczka od rzeczywistości

Zabawa w scenariusze erotyczne to także świetny sposób na dołożenie paliwa do erotycznych kotłów w stałych związkach. W życiu każdej pary pojawia się taki moment, kiedy seks nie jest już tak gorący jak byśmy sobie tego życzyli. Jeśli czujecie, że wasze pożądanie obniżyło loty (co jest całkowicie naturalnym zjawiskiem w stałych związkach), wymyślcie własny scenariusz erotyczny i nie zawahajcie się go użyć. Bawcie się razem, dzięki temu możecie we własnej sypialni wykreować świat wypełniony radością, intymnością i przyjemnością. Za drzwiami zostawcie codzienność, obowiązki i zmartwienia. Skupcie się na przyjemnych doznaniach, cieszcie się frywolnością i obdarowujcie bliskością. Bez względu na to, czy jesteście razem 6 miesięcy, czy 6 lat, odgrywanie ról w łóżku, pomaga odciąć się od codziennej rutyny i wykreować zupełnie nowe, ożywcze emocje.

Bądźmy realistkami, żyjemy w kraju, gdzie zabawny, frywolny seks wciąż przegrywa w starciu z byle jakim seksem. Wy dla odmiany nie kochajcie się tak, jak przykazują moherowe berety. Kochajcie się nieprzyzwoicie, niegrzecznie, tak, jak zawsze miałyście na to ochotę. Pamiętajcie: seks nie jest poważny, poważne są tylko jego konsekwencje.

Bo fantazja jest od tego, żeby bawić się na całego

Przypomnij sobie, jak to było, kiedy byłaś dzieckiem, i ile radości dawała ci zabawa w Indian czy kowbojów, albo w policjantów i złodziei, albo w księżniczki i smoki. Te emocje to zapominanie w zabawie o całym tzw. normalnym świecie. Teraz możesz odtworzyć tą niezwykłą atmosferę w zupełnie nowym wymiarze. Zapytaj partnera lub partnerkę o jego/jej fantazje erotyczne, w jakim stroju chciałby/chciałaby cię zobaczyć w sypialni, opowiedz o tym, na co ty masz ochotę. Dzielenie się z kochankiem/kochanka swoimi seksualnymi marzeniami jest już przyjemnością samą w sobie. Szczególnie jeśli planujecie zrealizować je jeszcze we własnej sypialni.

Rozmowy o seksie to ważna część erotycznych doświadczeń. Trudno oczekiwać, że będziemy mieć radosny seks, jeżeli w ogóle nie rozmawiamy na te tematy. Chociaż faktem jest, że w naszym kraju część dorosłych ludzi tak to sobie właśnie wyobraża: nie rozmawiamy o seksie, nie dzielimy się swoimi fantazjami, kochamy się cały czas w ten sam sposób i czekamy na satysfakcjonujący seks. To tak nie działa. Żeby mieć radość z seksu, trzeba o „tych” sprawach rozmawiać. Tym bardziej, że same rozmowy są już podniecające. Postuluję więcej rozmów o seksie, o fantazjach erotycznych w każdym związku, na co dzień i od święta.

Jeżeli jesteście początkujące w krainie scenariuszy erotycznych, przedstawiam kilka moich ulubionych. Mam nadzieję, że zainspirują was i wyzwolą waszą własną kreatywność. Jeżeli masz wyobraźnię, nie ma sensu dłużej się z tym ukrywać!

1. W koszarach

Padnij, powstań, a teraz na kolana, wykonać natychmiast. To jest rozkaz! Ogrywanie ostrej musztry może być bardzo podniecające. Jak to się mówi: „za mundurem panny sznurem”. A jeszcze większym sznurem, jak padnie rozkaz, że pora pozbyć się munduru. Seks z kochankiem czy kochanką w uniformie jest bardzo popularna fantazją erotyczną. Wprowadza do zabawy podniecający wiele osób element dominacji i uległości. Nie musisz wydawać fortuny na zakup odpowiedniego stroju. Jak grzyby po deszczu namnożyły się sklepy z odzieżą para-militarną. Każda perwersyjna (w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu) kochanka (i kochanek) znajdą tutaj coś dla siebie. Zakładaj mundur i daj sobie pozwolenie na przyjemność.

2. Dyrektor i sekretarka

To moja ulubiona zabawa. Nie ma nic lepszego niż rozrzucanie papierów na biurku, kiedy partner bierze cię od tyłu bez pytania. Panowie, kładźcie swoje kobiety na biurkach i pilnujcie, żeby pilnie wykonywały wasze polecenia. Musicie być surowi dla niewystarczająco przykładających się do swojej pracy sekretarek. Każdy dyrektor ma pod ręka skórzaną packę, żeby móc wymierzyć klapsa ociągającym się pracownicom. Z kolei za wzorowe wykonanie polecenia należy się nagroda: możesz napisać jej na pupie gratulacje, za to, że była dobrą suczką, albo popieścić ją delikatnym piórkiem lub „firmowym” wibratorem. To bardzo prosta do zorganizowania w warunkach domowych zabawa. On zakłada krawat, ona szpilki, a biurko jest głównym elementem scenerii.

3. Policjant i złodziejka

Odwróć się! Ręce na ścianę! Nogi rozsuń szeroko! Co jeszcze możesz kazać zrobić? Zły policjant czy policjantka może pozwolić sobie na wszystko w stosunku do złodzieja złapanego na gorącym uczynku, Mógł/mogła się nie pakować w kłopoty. Zabawa w złego policjanta jest bardzo lubiana zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn. Mundur jest taki seksowny i nierozłącznie kojarzy się z siłą i dominacją. Tak dobrze jest być złą postacią. Aresztuj swojego partnera/partnerkę, odczytaj jej/jego prawa i spraw, żeby się poddał/poddała twojej władzy. Próby uzyskania wolności w zamian za seks mile widziane.

4. Pirat i dziewica

Przygotuj się na porwanie. Zaraz będziesz w pirackiej niewoli. Takie słodkie kobietki rozpalają żądze wygłodniałych wilków morskich. Jesteś we władzy kapitana Sparrowa. To fantazja dość prosta do odegrania w warunkach domowych. Ty w słodkiej bieli, on w butach i w kapeluszu. Kochacie się tak, że trzęsie całym statkiem.

Wielu grzesznych przyjemności wszystkim życzę!

Joanna Keszka

Plakat i kadry z kadry z filmu "Secretary", 2002

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (16)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Osobiście mogę podrzucić także propozycję "Grzesznej uczennicy".
Białe pończoszki, krótka spódniczka i biała koszula. I oczywiście, najważniejsze, dwa warkocze.
W takim stroju, z książką w rękach czekałam na mojego 'chłopca'. Jego mina bezcenna, ale mogę zagwarantować, że to, co się później działo nie zmieściłoby się w tym komentarzu ;)

gość

Żałosne! Doprawdy, czy seks nie może ograniczać się do tego, do czego został stworzony? Czyli do bliskości, ciepla i romantyzmu. Po co te przebieranki, perwersje itd. Wygląda na to, że kobiety muszą ciągle czymś pobudzać męską wyobraźnię, by chciano je przelecieć. Co sie jednak dziwić. W czasach, gdy już dwunastolatka uprawia seks, trzydziestolatka jest wypalona seksualnie, jak i jej partner. By mieć chęc na numerek, trzeba więc czymś się pobudzić.

Do komentarza powyżej: poprawka - seks został stworzony dla rodzenia potomstwa :P A tak na poważnie - nie uważam, żebym musiała faceta pobudzać czymkolwiek, niepotrzebne mu to, ale jeśli ma to być urozmaiceniem, to ok, fajna sprawa. Czy tobie smakowałoby codzienne jedzenie tej samej zupy? Mi w seksie nie jest potrzebny romantyzm, zdecydowanie bardziej wolę być dobrze "przeleciana", wtedy jestem zrelaksowana i mam dobry humor. Jeśli przebieranki mają mi w tym pomóc, to czemu z tego nie skorzystać.

wpis z 00.02:"Żałosne! Doprawdy, czy seks nie może ograniczać się do tego, do czego został stworzony? Czyli do bliskości, ciepla i romantyzmu. Po co te przebieranki, perwersje itd. "

jakbym słyszała jednego z moich beznadziejnych facetów: mówił - po co "udziwniać"? - kiedy prosiłam, żebyśmy kochali się przed lustrem, albo - dlaczego jestem taka "niezaspokojona" - kiedy chciałam, żeby zrobił mi masaż pośladków, i wreszcie - jesteś "nienormalna"- kiedy dowiedział się, że mam wibrator, najczęściej tzw. romantyzm sprowadza się do tego, że w łóżku za każdym razem jest tak samo, czyli: on ma orgazm, a kobieta ma trochę miętoszenia, na szczęscie ten etap mam za sobą,
zabawa w łóżku to coś co łączy ludzi, w przeciwieństwie do strachu przed próbowaniem czegoś nowego w łóżku,

gość

Bliskość, ciepło i romantyzm mamy oglądając wspólnie komedię romantyczną pod wełnianym kocem... - z pożądaniem niewiele to ma wspólnego. A serio zgadzam się z Zulką, że przy założeniu że seks to tylko seks i najlepiej pod kołdrą w nocy, łóżko zamienia się w totalną rutynę, miętoszenie, potem to w tamto. Jeśli nie pasują propozycje Barbarelli powyżej, wybierz coś innego. Mnie na przykład kompletnie nie pasuje jedzenie jako gadżet erotyczny, te wszystkie smakołyki serwowane na ciele - a może to właśnie dla Ciebie

gość

W seksie wszystko jest dozwolone, pod warunkiem, że nie szkodzi to żadnej ze stron, ani jej nie poniża. Jedne z nas lubią ciepło i tarmoszenie pod kołdrą, inne mocne rombanko przed lustrem. Najważniewjsze, by czerpać satysfakcję z bycia razem.

gość

Jak na mój gust w przebierankach jest miejsce i na bliskość i na wygłupy. Dla mnie rewelacja, polecam każdemu kto ma ochotę na urozmaicenie. Po przeczytaniu tekstu zastanawia mnie tylko jedno - jak to możliwe, że dotąd nie pozwoliłam się porwać mojemu kapitanowi Sparrowowi:) Oj musze nadrobić, koniecznie:)

gość

O niech mnie!

gość

Chciałabym facetowi wsadzić. Widziałam to na filmie i siedzi mi w głowie do dzisiaj. Kobieta miała przypięty wibrator na pasku i wsuwała go facetowi. Patrzyłam jak oczarowana i bardzo się podnieciłam co mnie bardzo zdziwiło. No bo jak tak można! Okazuje się, że można. To było odkrycie.

gość

A propos komentarza wyżej - coś takiego nazywa się strap-on (czasem pisane bez myślnika) :) Sztuczny członek wbrew pozorom nie jest wibratorem (przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo), tak czy owak wariantów tej zabawki jest sporo. Są takie, które służą tylko do penetrowania partnera, jak i takie które mają również jednego lub dwa sztuczne członki dla niej - tak żeby mogła również odczuwać przyjemność z ruchów którymi raczy partnera ;) Dla naprawdę napalonych na ten temat są nawet takie ze sztuczną spermą (choć tutaj nie wiem, czy nie uzupełnia się tam po prostu samodzielnie zbiorniczka jakąś śmietanką czy czymś podobnym...). ;)

gość

A, no i swoją drogą dobrze, że zostało tu wspomniane o tych strap-onach... w końcu nie zawsze mężczyzna musi dominować ;)

gość

Ja to miałam przed lustrem więc niezapomniane przeżycia;) a co do przebieranek to mój facet uwielbia jak mam na sobie pończochy, mini i nic poza tym;) jak mnie tak zobaczył to rzucił na łóżko i od razu przeleciał:)

gość

moj Mis tez uwielbia ponczochy ..... 2 m-ce temu,stalam przed lustrem i robilam warkocz,akurat wszedl do pokoju i jak zobaczyl ,ze zaplatam wlosy zaczal mnie bzykac na stojaco,kazal mi nie przerywac zaplatania ... przelecial mnie na wznak :D oprocz tego rozplywa sie jak przebieram sie za jego qrewke :) hehe.... przebieranki sa elektryzujace :) grzeszna uczennica by go tez zwalila z nog :D heheehe....

gość

Witajcie . Ja nie znoszę żadnej formy perwersji z powodu że moja żona ma nadmiar jej i tak jej ulubiona jest bym penetrował jej pochwę , odbytnicę penisem i nie było by w tym nic dziwnego gdy by nie fakt że kiedy już wedrę się w jej wnętrze to ona palcem łapie się przewodu z fazą 230V co w rezultacie nie sprawia mi przyjemności a peniś pod wpływem prądu opada za co ona mnie bije tak że czasem do pracy nie jestem w stanie iść przez kilka dni .....

gość

żałosne....
Załóż sobie izolowaną prezerwatywę - może wtedy nie będziesz miał takich problemów!
A w ogóle, to ciesz się, że masz żonę "pod napięciem".
A wracając do meritum - całkowicie zgadzam się z wypowidzią zulki z 4 listopada

gość

W mojej sypialni pończochy są nieodłącznym elementem każdej "gry". Bez względu na to czy samonośne http://www.primroseshop.eu/ponczochy-samonosne, czy zapinane do paska, zawsze rozgrzewają mojego mężczyznę i jak sam mówi bardzo rozbudzają fantazję.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij