środa, 22 maja 2019

M jak Masturbacja

Masturbacja to coś więcej niż przyjemność. To także sposób na uwolnienie się z mentalnych blokad, które ograniczają nas i naszą radość z seksu.  A także najlepsza droga, żeby odkryć co nas kręci, co nas podnieca, by móc potem podzielić się tą bezcenną wiedzą z partnerem.

Masturbacyjne fakty i mity

Za nami rewolucja seksualna, przed nami prawie cały XXI wiek, a masturbacja wciąż ma staromodną reputację jako jedyne wyjście dla frajerów i osamotnionych desperatek. To nieprawda. Masturbacja jest ok, bo rozszerza nasze seksualne doświadczenia, otwiera nas na przyjemne doznania, pozwala poznawać swoje ciało i swoje upodobania seksualne. Wiele kobiet już wpadło na ten trop. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi 20 lat temu w Stanach Zjednoczonych 75% respondentek przyznało, że w ciągu ostatnich 4 miesięcy urządzały sobie wieczory ze sobą w roli głównej. Badania przeprowadzone 7 lat temu w Chicago pokazały, że 44% badanych kobiet urozmaicało sobie zabawę przy użyciu wibratora. Może kobiety nie mówią o tym głośno, ale jeśli chodzi o seks w pojedynkę nie można powiedzieć żebyśmy go sobie odmawiały.

Zbawienne walory masturbacji

Mogłoby się wydawać, że częściej zabawiają się w ten sposób singielki, ale to kolejny mit w tym temacie. Badania pokazują, że ludzie którzy są  w związkach, masturbują się częściej niż Ci którzy tylko chodzą na randki. Częsta masturbacja przypisywana jest też osobom o silniejszym poczuciu własnej wartości, lepszym postrzeganiu swojego ciała i bogatszym życiu seksualnym. Kobiety, które się masturbują zwykle dobrze się czują ze swoim ciałem i generalnie z seksem. To dlatego wielu terapeutów zaleca swoim klientkom z depresją zabawy na własną rękę lub z własnym wibratorem.

Masturbacja krok po kroku

Chcesz mieć więcej przyjemności z seksualnych doświadczeń? Któż może poznać lepiej Twoje ciało i to co na ciebie działa niż Ty sama. Najpierw trzeba poznać siebie i własne upodobania, sposób w jaki chcemy być dotykane i pieszczone. Później trzeba podzielić się tą wiedzą z partnerem. Jeśli Ty tego nie zrobisz, nie wymagaj, żeby ktoś inny wiedział jak sprawić ci przyjemność.

Jeśli jeszcze nigdy nie dałaś sobie pozwolenia na solo seks to zauważ proszę, że długie zimowe wieczory są wręcz stworzone do eksperymentów ze swoją seksualnością. Potraktuj masturbację jako sposób na relaks i nowy pomysł na zagospodarowanie codziennego planu „pół godziny tylko dla siebie”.

Zacznij od prostych rzeczy, a krok po kroku dojdziesz do sedna sprawy:

  1. Wyłącz się – aby zrelaksować ciało najpierw musisz zrelaksować swoją głowę; żadnych myśli o: pieniądzach, pracy, obowiązkach domowych i liście rzeczy do zrobienia, naprawdę. Na chwilę można zapomnieć o  nie ściągniętym pranie na balkonie.

  2. Fantazjuj – szperaj we wspomnieniach, czy to będą Twoje własne doświadczenia seksualne, czy sceny z filmów erotycznych. Puść wodze wyobraźni i zobacz siebie w najbardziej seksownych wydaniach; w pozycji na jeźdźca, z kajdankami na rękach, otoczona przez grupę muskularnych mężczyzn. Nie cenzuruj swoich fantazji. Śmiało podążaj za tymi obrazami, które działają na ciebie   podniecająco.

  3. Stwórz nastrój – nie tylko seks we dwoje wymaga oprawy, to jak podejdziesz do zabawy solo, też ma znaczenie. Możesz na przykład zafundować sobie kąpiel z pianą. Przy zapalonych świeczkach, otoczona pięknymi zapachami, z kieliszkiem wina łatwiej otworzysz się na przyjemne doznania.

  4. Napuść wody do wanny – jeśli jesteś nowicjuszką w sprawianiu sobie przyjemności i nie masz jeszcze kolekcji designerskich wibratorów (wszystko w swoim czasie) zacznij od wanny lub prysznica. Odkryj, że odpowiednio regulowany strumień wody pomaga w poznawaniu najbardziej czułych miejsc Twojego ciała.

  5. Chwyć słuchawkę prysznica - skieruj strumień w okolice łechtaczki - najlepiej żeby słuchawka miała różne stopnie jego regulacji, wtedy będziesz mogła wybrać, czy bardziej pasuje Ci jednolity strumień, czy delikatne łaskotanie deszczownicy. Zwróć uwagę na temperaturę wody - przy bardzo zimnej lekko zdrętwiejesz, a gorąca może Cię poparzyć.  Najlepiej wybrać coś pomiędzy ciepłą a gorącą, ale to też zależy od tego, jak reaguje twoje własne ciało. Wsłuchaj się w nie i podążaj za tym, co ci podpowiada. Pozostaje jeszcze Twoja pozycja. W wannie się leży, wiadomo, i od tego powinnaś zacząć: oprzyj się wygodnie, rozprostuj nogi a najlepiej połóż je na bokach wanny. Później próbuj zmieniać pozycje:  kucnij, jedną ręką przytrzymuj się krawędzi  wanny, a drugą operuj słuchawką prysznica.

  6. Aż zaleje Ci fala przyjemności – kiedy już znajdziesz idealną pozycję, ciśnienie, rodzaj strumienia i temperaturę wody jesteś na ostatniej prostej do samodzielnego wejścia na szczyt. Na początku poczujesz jak mięśnie wewnątrz pochwy zaczną samoistnie wibrować, by w końcu otwierać się i zamykać (coś na kształt skurczów, ale bardzo przyjemnych) jednocześnie całe Twoje ciało przeszyje dreszcz. Cudowne uczucie, prawda? Nie do opisania, tym bardziej, że to Twój własny orgazm.  Możesz teraz zamknąć oczy, oprzeć wygodnie głowę, zsunąć się głębiej pod wodę i odetchnąć. 

Pamiętasz odcinek z „Seksu w wielkim mieście”, w którym Samanta opowiadała koleżankom, że masturbowała się całe popołudnie albo jedną z jej życiowych mądrości, że masturbacja zamiast obiadu sprawia, że Twoje ciało jest smukłe i emanuje nieznanym Ci dotąd blaskiem? Wiemy, że na całe popołudnie z pieszczotami możesz nie mieć czasu, nie każemy Ci również odmawiać sobie obiadu, ale zawsze, i to z pełnym przekonaniem, popieramy masturbację!

Filifionka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (6)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

chce, do domu, do wanny! :) super art.

gość

To się nazywa dobra instrukcja obsługi.. i to bez obrazków:D Filionka czekam na więcej... a teraz pod prysznic dziewczęta! have fun:)

ja też jestem fanką praktycznego opisu zabawy pod prysznicem:))) na pewno skorzystam z podpowiedzi:)

gość

no i pięknie! wszystko opisane krok po kroku, a do tego przystępnym i swobodnym językiem. tak trzymać!:)

gość

Fajnie zeto oposujesz bo ja sie masturbuje od16 roku zycia ale odkrecam sluchawke od prysznica i silny strumien wody kieruje na lechtaczke (czasem pomagam sobie palcami a czasem dwoma dildo w obie dziorki) Lubie w pupke i nie mam z tym problemu ale rozumiem ze nie kazdy musi to akceptowac.Zawsze robie sobie plukanke pupy bo jednak nie lubie przykrych niespodzianek (schudlam 4 kilo i waze teraz 59 kg).Mam wtedy orgazm ze klekajcie narody.Robi mi sie ciemno przed oczami zatracam poczucie czasu i rzeczywistosci- jest tylko wszechogarniajaca moje cialo rozkosz szcegolnie gdy pieszcze guziczek lechtaczki.Cala drze i mam czasem wrazenie ze rozerwie mi podbrzusze. Tego nie da sie kontrolowac.Latem zdaza mi sie wyjsc do sklepu z kulkami w srodku albo bez bielizny w mini i robie sie taka podniecona ze po przyjsciu do domu nie pragne niczego poza orgazmem.Jestem szczesliwa mezatka , maz wie ze sie masturbuje choc nie mowie mu kiedy to robie(akceptuje to i nie pyta).A jak wy dziewczyny masturbujecie sie? Jak to u was wyglada? - Justyna

gość

Kiedy strażacy gasili pożar, podeszłam do jednego, który trzymał węża strażackiego i poprosiłam go, by wycelował w moją wypiętą pupkę. Doznałam takiego fantastycznego i intensywnego orgazmu, że łechtaczka nawinęła mi się na uszy.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij