piątek, 28 kwietnia 2017
Joanna Keszka i progresywne kulki gejszy Lelo Luna

Kegel na luziku, czyli ćwiczenia mięśni dna miednicy na czerwonych światłach i w czasie gotowania wody na herbatę

Wyobraź sobie, że Twoje mięśnie dna miednicy są jak żagle, które rozwijają się i zwijają pod wpływem wiatru twojego oddechu. Na wydechu podciągasz mięśnie do góry, ale potem pozwalasz im się rozluźnić na kilku głębokich wydechach. Będzie mile zaskoczona, jak duży wpływ ma sprężystość mięśni dna miednicy na jakość twojego życia seksualnego i jakość twojego życia w ogóle.

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

Ostatnio zauważyłam wysyp informacji w mediach pod tytułem: trenuj Kegla, zaciskaj mięśnie. Hola, hola, zadbane mięśnie dna miednicy nie mają być twarde jak skała. Mają być elastyczne. W prawidłowym treningu Kegla chodzi o to, żeby napinać mięśnie i je rozluźniać. Nauka napinania i rozluźniania zwiększa wrażliwość seksualną kobiet. I jest bezcenna dla zdrowia. A więc: zaciskamy i rozluźniamy. I cieszymy się efektami naszych ćwiczeń. Do dzieła!

Gorąco zachęcam, żeby śmiało wsunąć palce do pochwy

Mięśnie Kegla to moje oczko w głowie, mój konik, moja misja. To dzięki nim kobiety mogą mieć bardziej różnorodny i przyjemny seks oraz dbać o swoje zdrowie intymne. To sprawa, która dotyczy wszystkich nas bez wyjątku. Dlatego tak gorąco zachęcam, żeby śmiało wsunąć palce do pochwy, zlokalizować mięśnie dna miednicy i zacząć trenować. Dla zdrowia i dla przyjemności wszystkich kobiet. Mamy prawo znać swoje ciało, także, a może szczególnie, od pasa w dół.

W Polsce ważne dla kobiet sprawy związane z sferą intymną nieustannie wkłada się do szufladki „wstydliwe” i spuszcza na nie zasłonę milczenia. Kobietom odmawia się podstawowej wiedzy na temat ich ciał. Mogłabym przekształcić ten tekst w rozprawę naukową na temat fałszywie pojmowane moralności w naszym kraju, wszechobecnym lekceważeniu tego, co „typowo kobiece” i dyktaturze poczucia winy, wstydu i grzechu. Jednak wtedy nie uzyskacie odpowiedzi odnośnie ćwiczenia mięśni dna miednicy na czerwonych światłach i w czasie gotowania wody na herbatę.

Jako osoba zajmująca się tematem kobiecej seksualności, dużo czasu spędzam rozmawiając z kobietami o ich intymnych częściach ciała. Całkiem sporo z pań słyszało gdzieś o tym, że należy zaciskać mięśnie dna miednicy. Ja też zauważyłam ostatnimi czasy, że jest moda na wygłaszanie stanowczych opini odnośnie treningu Kegla.

Kłopot w tym, że rada, jaką otrzymuje większość kobiet w kontekście ich mięśni dna miednicy i zdrowia intymnego ogranicza się do stwierdzenia „trenuj mięśnie Kegla”. Kobietom nie przekazuje się informacji, w jaki sposób efektywnie ćwiczyć, w momencie gdy potrzebują takiego treningu. Kobietom nie oferuje się kontroli tego czy poprawnie wykonują ćwiczenia. Tak więc porada „trenuj mięśnie Kegla” nie jest bardzo pomocna.

Ściskaj i rozluźniaj

Więc o co chodzi z treningiem Kegla? Jest to ćwiczenie zespołu mięśni, które otaczają odbytnicę, pochwę oraz ujście cewki moczowej. Mięśnie dna miednicy leżą u podstawy kręgosłupa, są półką dla organów wewnętrznych. Ich trening ma za zadanie aktywować te partiemięśni przyciągając ścianki pochwy bliżej do siebie i unosząc je w górę. 

Jeśli trenujesz jogę, pilates lub balet, czy też jeśli jeździsz konno, to już wykonujesz trening Kegla. Twoje mięśnie są jędrne i mogą być bardzo napięte. Większość kobiet myśli, że o to właśnie chodzi – żeby mięśnie Kegla stały się maksymalnie spięte. To nieprawda. W ćwiczeniach mięśni dna miednicy napinanie jest tak samo ważne jak relaksowanie. Już tłumaczę, o co chodzi.  Pomyśl o zawodowych sztangistach, których ramiona są ciągle zgięte. Dzieje się tak, ponieważ ich mięśnie bicepsów są mocne, napięte i krótkie. Jeśli mieliby wyprostować ramiona to byłby to dla nich ogromny wysiłek lub musieliby wykorzystać nacisk z zewnątrz, żeby je rozprostować. Ich biceps został przetrenowany i nawet w stanie spoczynku jest wciąż aktywny i napięty. To nie jest normalne ani zdrowe. Prawidłowo działający mięsień powinien mieć pełen wachlarz ruchu.

To samo dotyczy mięśni dna miednicy. Jeśli zajmiesz się mięśniami, ale będziesz tylko zaciskać i unosić je w górę, to mięśnie dna miednicy staną się mocne i krótkie. Wiesz chyba, że określenie „sztywniak” to nie jest komplement. No właśnie. To sprężystość jest kluczem do sukcesu. A sprężystość uzyskasz aktywizując i rozluźniając mięśnie Kegla. Wyobraź sobie, że Twoje mięśnie dna miednicy są jak żagle, które rozwijają się i zwijają pod wpływem wiatru twojego oddechu. Na wydechu podciągasz mięśnie do góry, ale potem pozwalasz im się rozluźnić na kilku głębokich wydechach. Będzie mile zaskoczona, jak duży wpływ ma sprężystość mięśni dna miednicy na jakość twojego życia seksualnego i jakość twojego życia w ogóle.

Jak ćwiczyć

Nauczenie się prawidłowego treningu Kegla pozwoli ci zapobiegać i zmniejszać problemy z popuszczaniem, kiedy kichasz, podskakujesz, podnosisz ciężary itp. Ale uwaga, dzięki tym ćwiczeniom zwiększasz też swoje libido, odczuwanie przyjemności w czasie seksu i możesz sprawić więcej satysfakcji swojemu partnerowi, ściskając go mocno swoją elastyczną jak żagiel na wietrze pochwą.

Liczę na to, że już was namówiłam. I już podjęłyście jedynie słuszną decyzję o rozpoczęciu treningu Kegla. Dla zdrowia i dla przyjemności. No to zaczynamy!

Po pierwsze: zlokalizuj swoje mięśnie

  • Metoda I: Przerwij strumień moczu podczas sikania – to właśnie o te mięśnie chodzi. Pamiętaj jednak, że nie można traktować tego jako ćwiczenia, ponieważ może to zaburzać prawidłowe funkcjonowanie pęcherza moczowego!!!
  • Metoda II: Połóż się na plecach z nogami ugiętymi w kolanach, wprowadź 2 palce do pochwy i spróbuj je zacisnąć. Na początku ucisk może być słaby, ale stopniowo będzie coraz silniejszy. Kiedy już lokalizujesz swoje mięśnie możesz zacząć naukę, jak je prawidłowo ściskać i relaksować!

Trening Kegla krok po kroku

  1. Połóż się wygodnie w pozycji na plecach z ugiętymi kolanami, stopy rozsuń na szerokość bioder.
  2. Sprawdź czy napinasz mięśnie Kegla prawidłowo: jedną dłoń połóż na brzuchu, drugą pod pośladkami, zacznij ćwiczyć i sprawdź czy nie napinasz niepotrzebnie tych części. Cała energia podczas ćwiczeń ma być włożona w ściskanie i rozluźnianie mięśni dna miednicy, a nie pośladków, brzucha czy uda.
  3. Wykonaj tzw. długi skurcz. Zaciskaj mięśnie dna miednicy tak jakbyś chciała pochwą „wciągnąć” piłeczkę pinpongową w kierunku pępka. To się nazywa „zacisk z uniesieniem” (długi skurcz) – wymaga to trochę wysiłku z twojej strony (a może raczej ze strony twojej pochwy), pracujesz mięśniami tak, jakbyś chciała podnieś do góry swoje krocze. Jeśli ćwiczysz z kulkami gejszy, kulki powinny się lekko unieść w pochwie.
  4. Pamiętaj o oddychaniu. Wdech – relaks. Wydech – wykonujesz ćwiczenie, czyli zaciskasz mięśnie i unosisz lekko zaciśniętą pochwę do góry w kierunku pępka.
  5. Przytrzymaj chwilę zacisk. Policz do 5.
  6. Po każdym długim skurczu zrelaksuj mięśnie. Wykonaj głęboki wydech z brzucha. Oddychaj głęboko i spokojnie, żeby dać szansę mięśniom zrelaksować się po wykonanym wysiłku. Pamiętaj, że relaks w treningu mięśni Kegla jest tak samo ważny jak zacisk.
  7. Gratulacje! Właśnie wykonałaś jednego Kegla!
  8. W trakcie pełnego treningu będziesz też ćwiczyć krótkie skurcze, które są łatwiejsze. To mocne i szybkie skurcze, jeden, po drugim, bez odpoczywania między nimi, polegające tylko na robieniu zacisku (bez efektu „unoszenia” czegokolwiek w górę ). Relaksujesz mięśnie głęboko po wykonaniu całej serii szybkich skurczy.

Ile ćwiczeń Kegla należy robić codziennie?

1 tydzień: min. 60 powtórzeń (np. 4 serie po 15 powtórzeń)
2 tydzień: min. 75 powtórzeń
3 tydzień: min. 90 powtórzeń
4 – 5  tydzień: min. 100 powtórzeń
6 tydzień: min. 100 powtórzeń i dużo więcej

Zaciskaj mięśnie w seriach: 5 x długi skurcz, 10 x krótki skurcz. 

6 tygodni to minimalny okres, w którym absolutnie każdy mięsień może się "rozwinąć" i mięśnie Kegla nie są tutaj wyjątkiem. Po 6 tygodniach intensywnego i regularnego treningu pojawiają się oczekiwane efekty. Odkryjesz, że uczenie się jak rozluźniać i napinać mięśnie zwiększa twoją wrażliwość seksualną i poprawia zakres działania mięśni.

Sprzęt wspomagający ćwiczenia mięśni Kegla

Z ćwiczeniami mięśni Kegla jest podobnie jak z każdym sportem. Jeśli chcesz robić postępy i doskonalić swoje umiejętności, musisz mieć odpowiedni sprzęt.

Kulki gejszy są bardzo pomocne w utrzymaniu mięśni Kegla w dobrej kondycji. Działają na dwa sposoby. Po pierwsze, samo utrzymanie kulek w pochwie wymaga od mięśni dna miednicy zaciśnięcia się i uniesienia przedmiotu w górę pochwy, żeby nie wypadł. Tak więc kulki gejszy działają na mięśnie Kegla, nawet jeśli nie wkładamy w to specjalnego wysiłku. Samo ich utrzymanie w środku jest naturalnym obciążeniem dla naszego ciała i mięśni. Po drugie, ćwiczenia wykonywane wtedy, kiedy mamy w środku kulki, są dużo bardziej efektywne niż ta sama gimnastyka bez żadnych ciężarków.

WAŻNE: Kulki gejszy działają, kiedy jesteśmy w ruchu - spacer, taniec, pływanie, krzątanie się po mieszkaniu. Siedząc z kulkami w środku tylko będziemy czuć się "zaczopowane" a efektu nie będzie. Kulki gejszy to przyjazny kobietom gadżet, ale jednak to ciało obce, dlatego nie noś ich w środku zbyt długo: wskazane jest wyjęcie ich po 2-3 godzinach.

Kulki gejszy wkłada się do pochwy głęboko, tak jak tampon. Wskazana jest duża ilość lubrykantu na bazie wody. Nigdy nie wciskaj kulek do pochwy na sucho! To ma być przyjemność, dlatego tak duże znaczenie ma odpowiedni poślizg czyli dobry lubrykant na bazie wody, a nawet można powiedzieć – duża ilość dobrego lubrykantu.

Jak zacząć przygodę z kulkami

  • Pamiętaj o oddychaniu: trzy głębokie wdechy i wydechy pozwolą ci się rozluźnić. Pamiętaj, by wdech odbywał się przez nos, a wydech przez usta. Wydech powinien być dwa razy dłuższy od wdechu.
  • Zanim wprowadzisz kulki do pochwy, posmaruj je lubrykantem (podobnie przy wyjmowaniu – nie żałuj lubrykantu na bazie wody).
  • Włóż kulki do pochwy głęboko, tak jak tampon. Zbyt płytkie umieszczenie ich pochwie spowoduje, że będą cię uwierać. Stojąc, podnieś nogę i oprzyj ją na przykład na wannie lub krześle. W tej pozycji umieść kulki w pochwie.
  • Jeśli używasz kulek tzw. progresywnych z możliwością zwiększenia ciężaru, zacznij od najlżejszego wariantu.
  • Na początku wystarczy, że pochodzisz z kulkami maksymalnie 30 minut. Codziennie zwiększaj czas o kilka lub kilkanaście minut.
  • Zacznij „wychodzić z kulkami do ludzi”: idź na fitness, basen, pobiegać, uprawiać nordic walking, na spacer, do klubu na tańce.
  • Przyjemność będzie się zwiększać z czasem. Im mocniejsze mięśnie dna miednicy, tym intensywniejsze doznania w czasie ćwiczeń z kulkami gejszy.
  • Po każdorazowym użyciu umyj kulki specjalnym sprajem do czyszczenia gadżetów erotycznych albo antybakteryjnym żelem do higieny intymnej. Ewentualnie wodą z jak najbardziej naturalnym mydłem. Osuszaj zawinięte w ręcznik.
  • Kiedy nie używasz kulek, przechowuj je w zamkniętym pudełku, kosmetyczce lub przewiewnym woreczku.

Jak wybrać odpowiednie kulki gejszy

Istnieje mnóstwo rodzajów kulek, ale nie wszystkie będą odpowiadały twoim potrzebom. Trzeba wiedzieć, jak je dobierać, żeby zapewnić sobie komfort w czasie ćwiczeń i mieć rezultaty. Najważniejsza sprawa: kulki muszą być wykonane z materiału przyjaznego dla zdrowia. Nie polecam modeli gumowych, z nieznanego nam plastiku, ani metalowych. W końcu wkładamy je do własnej cipki – trzeba zadbać o jakość. W moim butiku LoveStore.Barbarella.pl oferujemy paniom do ćwiczeń kulki dopochwowe z silikonu medycznego oraz z uszlachetnionego plastiku ABS. Kulki gejszy różnią się między sobą wielkością oraz ciężarem:

  • Mniejsze i cięższe: Dla młodszych dziewczyn i dla pań przed 30-tka, które jeszcze nie były w ciąży.
  • Większe i lżejsze: Dla kobiet, które już były w ciąży, a także te, które już przekroczyły 30-stkę.
  • Zestawy kulek progresywnych: Dla pań, które zauważyły u siebie pierwsze oznaki nietrzymania moczu, takie jak popuszczanie moczu np. w czasie kichania, skakania lub podnoszenia ciężarów, albo które mają już problemy związane z osłabieniem mięśni Kegla.

 Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (6)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
gość

kulki się sprawdzają :-)) mam nowego partnera i tak jak poprzedni pierwsze co powiedział to że mam cudownie ciasną cipkę :-) dziewczyny bierzcie się do roboty WARTO

gość

Chyba też muszę zacząć ćwiczyć :D

gość

Zapytam jako facet wprost, jak wytrenowane mieśnie dna miednicy mają wpływ czy też udział w akcji porodu ? Drugie pytanie: czy wycwiczona kobieta może zakleszczyć sie na facecie w niekontrolowany sposób, tzn wtedy kiedy bedzie chciala zakonczyć k.s. Dzieki zafajny artykół i za odp.

gość

takie ćwiczenia powinna wykonywać każda kobieta ;)

gość

chyba warto poćwiczyć ;)

gość

Nie mialam problemu z mięśniami ale lubię seks więc na poczatek kupilam jedną kulkę ...doznania cudowne , przyjemne ...dzień bez kulki dniem straconym:-)) uzywalam jej prawie rok aż urwał mi się sznureczek-:) wczoraj kupilam dwie cięższe 100g bo moje mięśnie są wycwiczone i też super tylko że do kwadratu -:) a teraz wynikające korzyści: orgazmy są bardzo intensywne , nieziemskie powiem nawet, przyjemnie się je nosi na codzień bo wibrują :-) no ale najprzyjemniej gdy partner mówi że uwielbia się we mnie powpychać -:)) i chyba o to chodzi prawda ? Polecam wszystkim Paniom

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij