niedziela, 16 czerwca 2019

Jak zacząć przygodę z wibratorem?

Posiadanie własnego wibratora to znak, że zależy ci na bogatym, udanym życiu seksualnym i że sama jesteś odpowiedzialna za swoje orgazmy. Warto wiedzieć, jak rozpocząć swoją wibrującą przygodę, tak, żeby mieć z całej zabawy maksimum przyjemności.

Jestem wielką fanką korzystania z zabawek erotycznych. Nie tylko ja. Coraz więcej kobiet dodaje wibratory do swojego życia seksualnego. Nic w tym dziwnego. Obecnie zabawki erotyczne produkuje się głównie z myślą o dostarczeniu przyjemności kobietom. Ach, gdyby tylko mężczyźni byli zaznajomieni z tymi maszynkami do potęgowania kobiecej rozkoszy... Niestety nie są. Za to same możemy wziąć wibratory w dłoń i wyruszyć na poszukiwanie nowych doznań i przyjemności.

Warto mieć w nocnej szafce jeden lub dwa wibratory. Dzięki nim możesz poznać swoje ciało, odkryć, co na ciebie działa, a co niekoniecznie. Albo po prostu mieć w kilka minut orgazm. Właśnie tak, pozwól sobie na szybki orgazm, kiedy twój mężczyzna bierze prysznic lub robi sobie kawę. Potrzebujesz tego. I proszę, nie obwiniaj się za to!

Przyjemność przede wszystkim!

Żeby cieszyć się seksem, najpierw trzeba poznać siebie i własne upodobania, a potem podzielić się tą wiedzą z partnerem. Wszystkie powinnyśmy się tego nauczyć.

Jak powiadają: „Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku”, a więc nie wahaj się i zrób pierwszy krok do poznania własnych upodobań seksualnych. Wibrator będzie twoim wiernym i oddanym towarzyszem w tej wędrówce. Zanim jednak zacznie śmigać w twoich rękach, trzeba trochę poćwiczyć. Musicie się ze sobą zapoznać. Jak to się mówi: ”Nie od razu Rzym zbudowano”.

Wiele początkujących kobiet próbuje za pomocą gadżetów wywierać zbyt dużą presję na swoje ciało i dosłownie chcą „wycisnąć” orgazm z siebie. To tak nie działa. Liczy się uśmiech do samej siebie, głęboki oddech, ciekawość, jak na stymulację będzie reagować ciało. Przyjemność przede wszystkim.

Jak zacząć przygodę z wibratorem

1.  Ułóż się wygodnie na łóżku, na materacu, na kocu.

2.  Myśl ciepło o swoim ciele, uśmiechaj się do siebie.

3.  Oddychaj głęboko, wiele kobiet wstrzymuje oddech w czasie seksu – ty oddychaj głęboko, dostarczenie tlenu do krwi jest niezbędne dla ukrwienia łechtaczki.

4.  Unikaj napięcia i sztywnienia ciała; nie napinaj się, poświęć chwilę na taniec lub kołysanie się w rytmie ulubionej muzyki.

5.  Zaczynaj zabawę z wibratorem od niższych mocy lub prędkością, później możesz eksperymentować z wyższą mocą. Dzięki temu docenisz różnorodność doznań.

6.  Koniecznie, ale to koniecznie używaj lubrykantu i nie zaczynaj sesji od pieszczenia łechtaczki, do tego potrzebujesz rozgrzewki - najpierw masuj pochwę i wargi sromowe, a kiedy czujesz się gotowa, zbliż wibrator do łechtaczki.

7.  Spróbuj pieścić się poprzez bieliznę, jeśli na początku nawet niższe obroty silniczka wydają ci się zbyt mocne, to w ten sposób złagodzisz doznania.

8.  Nie wywieraj presji na swoje ciało, nie zapominaj, że w seksie nie chodzi o wyciśniecie z ciebie orgazmu, ale o przyjemność.

9.  Zmieniaj rytm i położenie wibratora, zmieniasz tym samy sposób masowania pochwy i łechtaczki, sprawdzaj różne pozycje i ustawienia, tak by znaleźć tą, która najbardziej ci odpowiada.

10. Odpocznij, gdy poczujesz się zmęczona, ale nie wyłączaj wibratora.

11. Pozbądź się romantycznych wyobrażeń na temat tego, jak powinien wyglądać orgazm. Zamiast tego otwórz swój umysł i skup uwagę na tym, co dzieje się z twoim ciałem.

12. Bądź cierpliwa. Nie nastawiaj się na osiągnięcie szybkich rezultatów. Wciąż powtarzającym się błędem wśród początkujących osób jest presja, jaką wywierają na swoje ciało. Wiele kobiet potrzebuje godziny lub dwóch na pierwsze sesję z gadżetem. Podaruj sobie ten czas.

13. Myśl fantazjami erotycznymi, zamiast przygotowywać listę zakupów. Możesz zacząć od wyobrażenia sobie erotycznej scenki, która sprawia ci przyjemność i stopniowo wzbogacać obrazki w twojej głowie o kolejne detale. Pozbądź się wewnętrznego cenzora, który, wierz mi, siedzi w twojej głowie i odbiera ci przyjemność z seksu. Nie martw się swoimi fantazjami, swobodnie myśl o tym, co cię podnieca. Pozwól błądzić swoje wyobraźni.

14.  Wszystko, co zostało wyżej wymienione można łatwo wykorzystać także w czasie seksu z partnerem.

Udanych orgazmów!

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

ja tez tak chce

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij