wtorek, 12 grudnia 2017

Jak świntuszyć: w 4 prostych krokach [video]

Uważam, że nic tak nie poprawia nastroju jak miły dialog o pieprzeniu się. Nasz głos to wciąż niedoceniany gadżet erotyczny. Dobrze jest wiedzieć jak posługiwać się nie tylko penisem i cipką, ale też słowami. Dla wszystkich napalonych na pieprzne rozmowy o seksie (i w czasie seksu) przygotowałam praktyczny i niezawodny przewodnik - Jak świntuszyć. 

„Jest taka zabawa, której zawsze chciałam spróbować, ale czekałam z tym, do czasu, kiedy znajdę właściwą osobę…”
„Byłabym zachwycona, gdybym mogła poczuć jak z uśmiechem liżesz mi cipkę…”
„O czym fantazjowałeś, kiedy byłeś nastolatkiem?” 
„Co sądzisz o tym, żebyśmy …”
„Nie jestem pewna, czy to mi się spodoba, ale zawsze byłam ciekawa, jak czułabym się, gdyby tego spróbowała” 



Musicie mi przyznać, że to całkiem niezłe początki miłych rozmów o seksie. Świntuszyć można nie tylko w łóżku: w pracy - mailowo, przy kawie - zabawnie, w czasie wspólnej kąpieli w wannie, żeby nakręcić się do dalszych erotycznych przygód. 

To zadziwiające, jak często zdarza się, że dwoje dorosłych ludzi, całkiem aktywnych erotycznie, zabiera się do seksu, po czym… milknie. Napaleni ludzie bez majtek powinni ze sobą rozmawiać! I nie mam tutaj na myśli pytania po wszystkim: ”To jak, dobrze ci było?”. Tego tekstu nie kupujemy. 

Nawet jeśli stresuje cię pomysł świntuszenia ze swoją połówką, pamiętaj że reakcja twoje partnera na to, co chcesz powiedzieć o swoich pragnieniach i emocjach dużo mówi o twoim związku. Choćby z tego powodu warto spróbować wyjść z roli grzecznej dziewczynki. Czy w uwagą słucha twoich marzeń i fantazji? Czy nie wykorzystuje Twojej otwartości do tego, żeby cię oceniać i krytykować? Czy jest gotowy razem z tobą dobrze bawić się w łóżku, czy woli pielęgnować swoje lęki i kompleksy? Takie rozmowy odkrywają, z kim naprawdę mamy seks. 

Seks zaczyna się od słów 

Przedstawiam mój sprawdzony przewodnik po świntuszeniu: 

Krok 1: Nie komplikuj 
Nie rzucaj się na głęboką wodę. W końcu chodzi ci o dobrą zabawę, a nie wygranie castingu na super gwiazdę filmów porno. Nie musisz znać na pamięć dialogów prosto z filmów dla dorosłych, chyba że właśnie to kręci was oboje. Krótkie, ale podane bez słodyczy wyrazy i zdania są najlepsze na początek. Podstawa w stylu:” O tak, tak, tak!” może okazać się dla was całkiem satysfakcjonująca. 

Krok 2: Komplementy 
„Jesteś taki gorący” albo „Uwielbiam twój zapach”. Naukę świntuszenia rozwijaj mówiąc pieprzne komplementy pod jego/jej adresem. Mężczyźni to uwielbiają, zresztą czy tylko oni? Jeżeli twój partner jest rzeczywiście dobrze wyposażony przez naturę, to masz ułatwione zadanie, wystarczy, że na różne sposoby, będziesz mu o tym wciąż przypominać: „Jesteś największy na świecie, to takie podniecające być dosiadaną przez takiego wspaniałego ogiera, jak ty”. Możesz komplementować również inne aspekty jego budowy np.: „Wystarczy, że spojrzę na twoje ogromne muskuły i „moja cipka robi się wilgotna”. Pamiętaj, że dobry komplement powinien być szczery. To będzie jego siłą. Oczywiście oprócz tego, że jest pieprzny. 

Krok 3: Mów o tym, co cię podnieca
Świntuszenie na temat tego, co nam się podoba w łóżku niesie ze sobą podwójną korzyść. Z jednej strony nakręcamy się, z drugiej dajemy facetowi sygnał, co lubimy. 
Mów mu więc, co cię kręci tylko w zmysłowy sposób. Przy czym zasada z Kroku 1 - żeby nie komplikować, wciąż obowiązuje. Czyli nie kombinujemy, tylko się bardziej seksownie komunikujemy: 

„To jest cudowne, uwielbiam jak liżesz moje sutki” ( pod warunkiem, że rzeczywiście to lubisz) 
„Nie przerywaj, wspaniale pieścisz moją cipkę” 
„Nie mogę doczekać się, kiedy wbijesz we mnie swój pal” (możesz dodać wielki, wspaniały pal, wtedy połączysz Krok 2 - komplementy z Krokiem 3 - mówisz mu, co lubisz. 

Krok 4: Coś spektakularnego na finał 
Na koniec powiedz mu/jej, że jest najlepsza/y, najwspanialsza/y, niezrównana/y. Taki mega pieprzny komplement z najwyższej półki. Powiedz mu, że: 
dzięki niemu dochodzisz, 
albo czujesz, że cała pulsujesz, 
że już dłużej nie wytrzymasz, 
że doprowadza cię do rozkoszy i zaraz wybuchniesz. 

A radość z seksu niech będzie z nami wszystkimi!

Joana Keszka 

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Fajny tekst!!! Trochę żyję na tym świecie, trochę przeżyłam i mam niczym nie ograniczoną wyobraźnię i wiem, że mogę dojść słuchając tylko pieprznych tekstów.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij