niedziela, 28 maja 2017

Jak mieć dużo seksu i wciąż to lubić

Monotonia to nasz grzech powszedni. O ile na etapie romansu pozwalamy sobie jeszcze na element zabawy, flirtu, igraszek, o tyle w tzw. dojrzałym związku kochamy się już tylko patetycznie, czyli zbyt poważnie, nudno i byle jak. Gdyby ludzie połowę energii, którą przeznaczają na unikanie nadmiernego doszukiwania się przyjemności w seksie, przeznaczyli na upikantnianie swojego pożycia, to mielibyśmy w każdym związku świetną zabawę.

Wyobraźnia i radosny nastrój - do tego sprowadza się urozmaicony seks. To odzyskanie przekonania, że seks jest zabawą, a nie sprawą szalenie poważną, regulowaną przez normy i przyzwyczajenia. Złam zniechęcającą rutynę i mdłe przyzwyczajenia związane z seksem i sypialnią. Potrzeba ci do tego odrobiny fantazji, odrobiny odwagi, a także oczywiście partnera, który nie jest dupkiem zapatrzonym w swojego penisa.

Do urozmaicenia swoich doświadczeń seksualnych nie są konieczne akrobacje ani wyszukane sztuczki. Pamiętajcie, że to my sami kierujemy naszym życiem seksualnym, a nie jakaś magia czy chemia. Warto pozbyć się powagi, z jaką podchodzimy do seksu w stałych związkach. Sprawiajmy sobie więcej zmysłowej przyjemności i stawiajmy na radosną zabawę bez względu na to, czy jesteśmy razem 3 miesiące, rok, czy 20 lat. Niech przygoda czeka nas! Przedstawiam kilka wartych polecenia pomysłów na erotyczne zabawy:

1. Seks poza domem

Pomaga odciąć się od różnych wymagań związanych z seksem. Wynajmujemy pokój w miłym hotelu i zamiast „małżeńskiego obowiązku” mamy zmysłową ucztę. Wychodzimy gdzieś z otwartym zamiarem oddania się seksualnym zabawom, zamiast zostawać w domu i powtarzać nudną rutynę. Możecie spotykać się raz w eleganckim hotelu, a potem dla odmiany w pensjonacie w małej mieścinie. W nowym miejscu i w nowych okolicznościach na jaw wychodzą ekscytujące fantazje. Przez jakiś czas możecie być kimś innym, na przykład tajemniczymi kochankami. Możecie wymyślić sobie imiona, których będziecie używać tylko w hotelach. Możecie wyobrażać sobie, że macie pozamałżeński romans. Niektóre pary lubią na takie wypady nawet przyjeżdżać oddzielnie, żeby podtrzymać atmosferę tajemniczości.

2. Napiszcie własny scenariusz erotyczny

I nie zawahajcie się go użyć. Bez odrobiny fantazji i wyobraźni seks staje się dość prozaiczny. Niektóre pary myśląc o zabawie w odgrywanie ról w sypialni mają poczucie winy czy wstydu. Nie najlepiej się czują, bo myślą, że może coś z nimi jest nie tak, skoro potrzebują udawać kogoś innego, żeby dobrze bawić się w łóżku. A prawda jest taka, że odgrywanie swoich fantazji to cudowna odskocznia od codzienności. Każdy, kto ma okazję tego doświadczyć, to szczęściarz, bo dane mu jest przynajmniej spróbować, jak to jest bawić się w łóżku, zamiast wciąż celebrować seks przewidywalny i pociągający jak dworcowe menu. Seksualne fantazje są takie podniecające, bo pozwalają na podwójną perspektywę: można być w nich kimś zupełnie innym i sobą jednocześnie. I nie ma w tym nic nienormalnego. Udając na przykład luksusową call-girl możemy wyzwolić się od zahamować grzecznej dziewczynki, które najbardziej uniemożliwiają nam czerpanie radości z seksu.

3. Zaciągnij mnie do łóżka

Jako świeżutcy kochankowie bardzo się staramy, żeby zaciągnąć drugą stronę do sypialni, albo, żeby ta druga strona chciała nas tam zaciągnąć. Nie żałujemy bukietów kwiatów, dobrych perfum, ulubionej muzyki w tle i słodkich komplementów. Z czasem niestety po prostu kładziemy się do łóżka i w tej samej chwili przystępujemy do rzeczy. Kiedy jesteśmy już w stałym związku, zaczynamy seks traktować jako coś, co nam się po prostu należy. Zarówno kobietom, jak i mężczyznom boleśnie doskwiera w tej sytuacji brak dreszczyku uwodzenia.

Zabawa w „zaciągnij mnie do łóżka” to sposób na wyrwanie się z zimnego uścisku rutyny. Polega na tym, ze nie oczekujemy, że seks nam się po prostu należy, ale staramy się być tak zmysłowi i czarujący, żeby wzbudzić w drugiej osobie ochotę na wspólne igraszki. Bądźcie kreatywni. Jeżeli ty chcesz go skusić, pokaż się od swojej najbardziej niegrzecznej strony. Możesz pojawić się ubrana tylko w buty na obcasach z butelką schłodzonego wina w rękach. Rozlej wino na swoim nagim ciele, z prośbą o spicie go wprost z twoich piersi. To całkiem dobry sposób na zachęcenia kogoś do pójścia do łóżka, ale oczywiście każda z nas zna ma swoje własne sposoby i fantazje, więc się po prostu nie ograniczaj. Mężczyźni mogą obsypywać kobietę kwiatami, masować jej stopy, mówić komplementy (szczere!), albo po prostu skuć ręce kochanki aksamitnymi kajdankami, a potem karmić ją jej ulubionymi ciastkami i poić szampanem, aż mu ulegnie. Ustalcie, kto w jaki wieczór jest uwodzicielem, czy uwodzicielką, i cieszcie się tą zabawą na tyle sposobów, ile tylko zdołacie wymyślić.

Wyobraźnia i radosny nastrój - do tego sprowadza się urozmaicony seks

To odzyskanie przekonania, ze seks jest zabawą, a nie sprawa szalenie poważną, regulowaną przez normy i przyzwyczajenia. To kierowanie się zasadą, że w seksie wszystko uchodzi, ale z faktu, że coś uchodzi dzisiaj, nie wynika, ze to samo należy robić już zawsze. I wcale nie chodzi o to, że za każdym razem MUSI być fantastycznie. Chodzi o to, żeby to, za czym tęsknicie, i na co macie ochotę, było dozwolone.

A na koniec, żeby przypomnieć wam, na ile różnych sposobów może być zmysłowa każda kobieta, przedstawiam świetne zdjęcia z kampanii reklamowej Chanel:

Joanna Keszka

na podstawie bardzo dobrej książki „Jak kochać się z tą sama osobą do końca życia i wciąż to lubić” wyd. Czarna Owca

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (9)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Nigdzie już nie można jej kupić...

gość

Zabawa w "zaciągnij mnie do łóżka" zapowiada się ciekawie:D

gość

Ależ ze mnie szczęściara! Mój partner często stosuje metodę "zaciągnij mie do łóżka".

gość

Mój chłopak niestety jest dość leniwy i to raczej ja wykorzystuję zabawę w uwodzenie ale chyba pora odwrócić rolę, też chce być uwodzona!

gość

Mam to szczęście, że nie nudzę się w łóżku ani poza nim. Jestem z moim mężczyzną od 10 lat (w tym 3 lata po ślubie) a seks z dnia na dzień jest coraz lepszy, gorący i drapieżny:) Jest nam duuużo lepiej niż na początku związku, bo znamy siebie, swoje potrzeby i fantazje które oczywiście spełniamy (w ramach zdrowego rozsądku ;)).

Joa

gość

Seks z dojrzewa wraz ze związkiem. Może być naprawdę super! Jest jednak warunek: obydwojgu partnerom się chce.

gość

To prawda, seks z partnerem, którego dobrze znamy to świetna sprawa. Więcej się wie o upodobaniach swoich i partnera. Można bardziej poszaleć i łatwiej wprowadzić jakieś innowacje. Przynajmniej tak to działa w moim związku.

gość

Dla mnie afrodyzjakiem są przebieranki, czasem z chłopakiem wdrażamy jakiś nowy scenariusz w życie, polecam!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij