czwartek, 29 czerwca 2017

Jak dobrze zabawić się w łóżku!

W sypialni zabawa jest najlepszym afrodyzjakiem! Niepotrzebnie robimy poważne miny, przyjmujemy wystudiowane pozy i zbyt serio podchodzimy do całej sprawy. Pozwólmy sobie na wygłupy, igraszki i zwariowane eksperymenty. Właśnie tak – pora zacząć więcej bawić się w łóżku.

Kiedy, jeśli nie bez majtek, możemy pozwolić sobie wreszcie na luz i swobodę? Seks to świetny pretekst do wygłupów. Jeśli w twojej sypialni będzie królował poważny, nobliwy klimat, to nie zdziw się, jeśli za jakiś czas spółkowanie będzie ci się kojarzyć z małżeńskim obowiązkiem, pracą, pańszczyzną, orką na ugorze… Chodzi o to, żeby było mniej rutyny, za to więcej zabawy. Wybrałam kilka przykładowych propozycji, dzięki którym uda ci się połączyć dobrą zabawę z jeszcze lepszym seksem. Warto spróbować!

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

1. Zjedzcie coś

Ze swoich nagich ciał. Zamiast patrzeć na faceta znad eleganckiej zastawy, możesz zaserwować sobie posiłek w trochę innej formie.

Oboje bądźcie kompletnie nadzy. Jedno z was (lepiej w tej roli sprawdza się to mniej owłosione na całym ciele) niech uklęknie i przyjmie pozycję kota z wyprostowanym grzbietem. I oto drugie ma przed sobą stoliczek gotowy na wszystko. W tej wersji posiłku dobrze się zjada (rozsmarowuje i zlizuje) takie produkty jak: banany, truskawki, czekolada, jogurt. Nie eksperymentujcie z produktami pikantnymi i oleistymi. Możecie też będąc nago, po prostu karmić się nawzajem. Najpierw przygotujcie sobie różne pyszności, które można jeść rękami: od słodkich (owoce, lody, galaretki, miód), po pikantne (papryczki, oliwki, korniszony, marynowany czosnek, ser).

Przykładowe menu

  • Przystawka: Zacznij pić jogurt tak, że będzie ci ściekać po szyi i między piersiami.
  • Danie główne: Jedno z was zawiązuje oczy partnerce lub partnerowi i potem zaczynacie się karmić: jedzenie trzeba przyłożyć do warg i pozwolić odgryźć kęs. Można postarać się odgadywać po zapachu co to jest.
  • Na deser zafundujcie sobie lodową przyjemność. Kochanek może pieścić twoją cipkę lodami. Gdy zaczną się w tobie roztapiać, niech facet dokładnie cię wyliże.

Bawcie się jedzeniem, wygłupiajcie, wkładajcie w różne zakamarki swoich ciał i   wyjadajcie je sobie nawzajem. Na początku może was to tylko bawić, ale jeśli nie zrezygnujecie z eksperymentowania, niebawem chichoty zamienią się w bardziej lubieżne dźwięki. Eleganckie restauracje są bardzo fajnym pomysłem na wspólny wieczór, ale założę się, że przy konsumpcji takiego domowego posiłku będziecie mieć dużo więcej frajdy!

2. Jazda w samochodzie

Propozycja na urozmaicenie przejażdżek samochodem. Szczególnie tych nocnych... Wymyśl jakiś pretekst do wieczornej przejażdżki: wypożyczenie filmu dla dorosłych, niezbędny ci do życia zakup lodów malinowych, zagranie w toto-lotka, bo właśnie poczułaś, ze oto nadeszła twoja szczęśliwa chwila. Cokolwiek. A potem zrób się na bóstwo. I jakkolwiek dziwny będzie się twojemu facetowi wydawało fakt, że do sklepu nocnego zakładasz szpilki – nie przejmuj się i kontynuuj przygotowania.

Kiedy już wyruszycie z domu, najspokojniej na świecie zacznij w samochodzie zdejmować: najpierw majtki, a potem spódnicę. Inni kierowcy niczego nie zauważą, a twój szofer będzie miał przy sobie na wpół rozebraną pasażerkę! Gdy będzie prowadził, zacznij pieścić jego uda. Powiedz mu, że wibracje silnika wprawiają cię w niesamowite podniecenie i dla podkreślenia swoich słów wsuń sobie dłoń pomiędzy nogi. Zapytaj się, jak dzisiaj działa jego hmmm... dźwignia. A potem skręcajcie do najbliższego parku czy hotelu, gdzie będziecie mogli bezpiecznie zakończyć waszą jazdę.

I tak oto w waszym związku już żaden wyjazd nie będzie taki oczywisty jak kiedyś. Zgadnij, o czym pomyśli twój facet, kiedy następnym razem będziesz umawiać się z nim na zakupy do supermarketu?

3. Striptiz

Taniec erotyczny to dość znany sposób na ożywienie każdego współżycia, prawda? Na pewno czytałaś o tym, widziałaś w filmie... A teraz przypomnij sobie, kiedy ostatni raz dałaś pokaz swoich tanecznych umiejętności w ekstremalnie seksownej bieliźnie. Sto lat temu, nigdy? Ze striptizem w domowym wydaniu tak się jakoś układa, że wszyscy o nim słyszeli, większość ma go w planach, a w miłosnych manewrach realizuje go już tylko garstka. A szkoda, bo to wdzięczny sposób na wpuszczenie do sypialni powiewu rozrywki i zabawy. Uwierz mi, to naprawdę świetna rozrywka: pikanterii dodaje już samo przygotowywanie odpowiedniego zestawu bielizny, szukanie muzyki, ćwiczenie ruchów przed lustrem, kiedy nikogo nie ma w domu. A sam pokaz? Pierwszy raz możesz zaserwować mu z okazji urodzin lub jakiegoś innego święta. Na pewno zapamięta taki jubileusz do końca życia.

Jeśli nie dowierzasz swoim umiejętnościom w wykonywaniu kuszącego negliżu, skorzystaj z kilku sprawdzonych sposobów, które powinny spodobać się zarówno tobie, jak i twojemu partnerowi:

  • Włóż pończochy, seksowną bieliznę (to jest ten moment, kiedy możesz wskoczyć w coś naprawdę odlotowego!) i szpilki.
  • Znajdź nastrojową muzykę. Może to być cokolwiek przy czym lubisz tańczyć (no może z wyjątkiem heavy metalu); nasze propozycje to np. „Perhaps perhaps perhaps” - Doris Day albo “Love to Love you Baby” – Donna Summer.
  • Wypij - dla kurażu - kieliszek wina, posadź swojego faceta w fotelu i uprzedź, że jeśli będzie się śmiał, to natychmiast kończysz występ. Radosne okrzyki i pomrukiwania partnera są oczywiście jak najbardziej na miejscu, ale gromkie ha, ha, ha w momencie kiedy pierwszy raz decydujesz się na striptiz, może skazać was na seks po kołdrą do końca waszych dni. Więc nawet niech tego nie próbuje. Ostrzeż go lojalnie, a możesz być pewna, że będzie zachowywał się jak należy na takim pokazie.   
  • Rozpocznij od przesuwania dłoni po ciele. Unieś lekko halkę w górę, potem bardzo wolno zsuwaj jej ramiączka z ramion.
  • Teraz możesz zacząć zdejmować pończochy. Rób to powoli, raz prostując nogi, raz wypinając pośladki.
  • Na początku sprawiaj wrażenie, jakbyś rozbierała się w samotności, a nie na jego oczach. Bądź trochę nieśmiała. Kiedy zostaniesz w podwiązkach, spróbuj wejść w rolę zawodowej sriptizerki (możesz wcześniej poćwiczyć przed lustrem niektóre pozy).
  • Po chwili rozpocznij zdejmowanie majteczek: rób to bardzo powoli, jakbyś się jeszcze zastanawiała, czy to zrobić. Gdy będą już na podłodze, unieś nogę i oprzyj ją o krzesło; niech ma okazję przyjrzeć się twojej pięknej cipce.
  • Podejdź do niego, popatrz mu w oczy i rozepnij stanik. W finale pokazu, pocałuj go namiętnie i zacznij go rozbierać.

4. Niech połączą was więzy

Pewnie uważasz wiązanie za element miłości w wydaniu sado-maso. To prawda, jednak wiązanie nie zawsze musi oznaczać napawania się bólem, czy to własnym, czy partnera. Może też być romantycznym i relaksującym elementem gry wstępnej. Można zabawić się tylko w zawiązywanie oczu albo pójść dalej i skrępować też ręce. Ten, kto związuje staje się panem sytuacji, mistrzem ceremonii.

Jedno z was leży związane, co dalej:

  • Gra wasza ulubiona muzyka w tle. Dobrze by było, gdyby miała relaksujący charakter
  • Pachną olejki aromatyzujące. Można zapalić świeczki albo po prostu kapnąć kilka kropel olejku na żarówkę lampki nocnej. Na libido dobrze działają takie zapachy, jak róża i jaśmin – do kupienia w aptekach i drogeriach.
  • Dmuchanie: „nieskrępowany” partner delikatnie dmucha na wrażliwe miejsca: szyję, piersi, wewnętrzną stronę ud, podbrzusze i łono.
  • Lizanie: odwiedza wszystkie zakamarki ciała unieruchomionego partnera.
  • Sahara i Alaska: bierze kostkę lodu i dotyka nią brodawek, łechtaczki opcjonalnie ssie penisa z kostką lodu w buzi. Zaraz potem poliżcie te same miejsca, ale po ogrzaniu ust gorącą herbatą lub kawą.

5. Wet, wet, wet

Na pewno nie raz widziałaś zdjęcia czy filmiki z paniami z pełnym poświęceniem oddającymi się myciu samochodów. Piana się leje obficie na karoserię i na biust i na całe ciało zajętej szorowaniem pani. Od czasu do czasu gąbka jest wyciskana wprost na podkoszulek. Do tego, przy każdym ruchu, pani czule ociera się o czyszczony pojazd. Spróbuj odegrać sama podobna scenkę. To naprawdę fajna zabawa. Do tego łatwa do zorganizowania w domowych warunkach.

Jeżeli jednak zamierzasz wprost wykonać taniec na karoserii, to, o ile nie jesteś posiadaczką wielohektarowej posiadłości, musisz liczyć się z tym, że radość z tej imprezy będziesz miała zarówno ty, twój partner jak i liczni sąsiedzi. Jeżeli akurat nie masz ochoty na uszczęśliwianie sąsiedztwa możesz zorganizować podobną scenkę w wersji light: idźcie na trawnik i podłączcie węża ogrodowego lub włączcie zraszacz. Albo w kuchni: poproś swojego faceta, żeby pomógł ci przy zmywaniu naczyń, a potem zademonstruj mu pokaz z gąbką…Możesz też rozpocząć wodną wojnę: chlapcie i oblewajcie się.

W mokrym podkoszulku, ze sterczącymi sutkami będziesz wyglądać i czuć się seksowniej niż w najdroższej bieliźnie. W bonusie macie też igraszki poza normowanym dla seksu czasem, czyli w środku dnia i wreszcie po za łóżkiem.

Niech żyją zmiany!

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (10)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

pomysł z jazdą w samochodzie - dla mnie bomba, ale z realizacją poczekam chyba do lata, albo przynajmniej, aż miną mrozy, ale "co się odwlecze to nie uciecze:) "

gość

tylko dziewczyny nie tańczcie w tych szpilkach na łóżku...grozi uszkodzeniem ciała zarówno swojego jak i partnera..:)

I super!!!!! Kurczę naprawdę jest tyle możliwości żeby seks był cudownym, zabawnym przeżyciem! Czy jest w życiu coś lepszego i to za darmo???;)

zjadanie i zlizywanie pyszności z kobiecego ciała...chciałabym, chciała - to znaczy, żeby mój kochany to zrobił, mężczyźni powinni przeczytać ten artykuł i dowiedzieć się wreszcie po co Matka Natura dała im język,

mokry podkoszulek, jako seksowna bielizna na szybko,
kupuję ten pomysł!

gość

SEX

gość

Zdecydowanie odradzam zabawę w samochodzie podczas jazdy. Kierowca musi się skupić na kierowaniu pojazdem a nie na partnerce i fantazjach seksualnych. To fatalny pomysł - bardzo niebezpieczny.

gość

ja tam lubie dodac miodku do muszelki mojej zonki a pozniej wyssac soczki, ona znow lubi maczac go w winie i pozniej dokladnie skosztowac ... bomba - uwielbiam to ;)

gość

Wystarczy, że kobiety zaczną lubić seks, a nie tylko udawać,że lubią i wtedy pomysły przyjdą same:)

gość

dziewczyny, wszystko juz było i jest co jakiś czas, szukam czegoś ....łał!!! pomóżcie, zbliża się okazja pt. brak okazji najlepszą okazją na wygłupy i weekend tylko dla siebie i nie wiem z czym by tu wyskoczyć. Jesteśmy tak wyzwoloną parą , że experymentujemy i szukamy ciągle przyjemności w nowych rzeczach, ale jakoś ostatnio okalpły pomysły. Może wy coś fajnego macie na mysli?
Pozdrawiam. Ruda wariattka :)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij