piątek, 14 grudnia 2018

Z lubrykantem czy bez?

Lubrykant jest potrzebny do dobrego seksu. Większość kobiet nie wytwarza sama z siebie wystarczającego poślizgu. Dlatego przydaje się pomoc.

Żele nawilżające ułatwiają zabawy w łóżku: nawilżają pochwę, usuwają niemiłe uczucie suchości, czasami wręcz chronią przed bólem, np. kiedy partner jest tak bardzo hojnie wyposażony przez naturę, że zaczyna stanowić to problem. Jednym słowem: lubrykanty ułatwiają tarcie. Nawet jeśli kobieta na początku stosunku jest wystarczająco mokra, to dłużej uprawiając seks też może potrzebować czegoś extra.

Zabacz lubrykanty na bazie wody w LoveStore.Barbarella.pl

Do seksu analnego lubrykant jest już absolutnie niezbędny. Nie można wsuwać ani palców ani niczego inne „na sucho” do pupy. Niestety wciąż występują w przyrodzie faceci, którzy podejmują takie próby. Porażka. Nawilżyć trzeba wszystko: wejście do odbytu, palce w czasie gry wstępnej i oczywiście członek, kiedy już  ruszycie do akcji. Lepiej uważać, żeby nadmiar preparatu z pupy nie dostał się do cipki. Warto mieć pod ręką mokre chusteczki (do kupienia w drogeriach w dziale dziecięcym pod nazwą „wet wipes”), żeby zapobiec wyciekom.

Czasami para ma uczucie, że on „jest trochę za mały” albo ona „zbyt duża”. W tej sytuacji im mniej lubrykantu, tym lepiej. To pozwala wyraźniej poczuć tarcie, które w tej sytuacji będzie przyjemne dla obu stron.

W sklepach można spotkać lubrykanty na bazie wody, gliceryny i silikonu. Wybieraj TYLKO te na bazie wody. Są najlepsze: nie szkodzą delikatnemu środowisku bakteryjnemu pochwy.
Lubrykanty na bazie oliwy mogą wywoływać drożdżycę lub infekcje pęcherza, ponieważ trudniej się wypłukują z pochwy, a pozostawione na dłużej w zakamarkach warg sromowych są doskonałym środowiskiem do rozwoju bakterii. Podobnym zagrożeniem mogą być kremy czy żele zawierające substancje smakowe czy zapachowe oraz wszelkiego rodzaju produkty rozgrzewające.

W połączeniu z prezerwatywą stosować można tylko produkty na bazie wody i silikonu.

Lubrykantów na bazie silikonu nie należy używać do zabawy z gadżetami erotycznymi, w których składzie już jest silikon, jak np. w silikonowych wibratorach.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Ja wolę z.

gość

ja jestem mokra aż za bardzo, i polecam miód zwiększa tarcie. Pozdrawiam Marchewa.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij