czwartek, 22 lutego 2018

Poznajcie szczególną przedstawicielkę rodziny dildowatych: Ellę z Lelo

Dildo nie wibruje i dlatego bywa przez część kobiet traktowane po macoszemu. Niesłusznie. To prawda, że wymaga od nas więcej zaangażowania i kreatywności niż wibrator. Mimo tego, a może właśnie dlatego, to świetny gadżet erotyczny, doskonały do zabawy zarówno solo, jak i we dwoje.

Wykonana z silikonu bezpiecznego dla zdrowia, Ella (od szwedzkiej firmy Lelo) posiada unikalny kształt. Jeden koniec jest szeroki, zakrzywiony do góry i zwęża się do jednego punktu, podczas gdy drugi zakręca do góry z drugiej strony kończąc się szeroką główką. Ella została tak zaprojektowana, żeby obie końcówki mogły służyć do dopieszczania czułych punktów na mapie kobiecego ciała.

Zobacz Ellę w LoveStore.Barbarella.pl »

Przetestuj ją solo

Najpierw spróbuj zwężającej się końcówki. Możesz natrzeć miękką silikonową powierzchnię dilda lubrykantem na bazie wody. Przyłóż gadżet do nabrzmiałych oczekiwaniem na przyjemność warg sromowych. Potem wśliźnij w siebie całą Ellę, łaskocz się i drażnij wsuwając ją i wysuwając powoli. Potem wykorzystaj jej drugą końcówkę, czyli szeroką i płaską główkę. Możesz nią pieścić łechtaczkę, a kiedy wsuniesz ją głęboko do pochwy poczujesz jak ten gadżet jest doskonale dopasowany do kształtów kobiecego ciała. Jeżeli masz ochotę na jeszcze mocniejsze wrażenia, to kiedy dildo wypełnia okolice twojego punktu G, spróbuj przycisnąć wibrator do łechtaczki. Po kilku sekundach powinnaś mieć orgazm.

A potem włącz do zabawy we dwoje

Często spotykam się z pytaniem: ”Jeśli w pokoju jest penis, to po co korzystać z dildo?”. Dildo to nie jest substytut penisa, to jest jego uzupełnienie! I z tego powodu to ulubiony gadżet wielu par. Niektóre panie lubią zrobić swojemu partnerowi małe show pod tytułem: „dildo, ja i moja przyjemność”. Panowie, obserwujcie takie pokazy uważnie. Przyglądając się z bliska temu, w jaki sposób dopieszcza się wasza partnerka, macie niepowtarzalną okazję dowiedzieć się więcej na temat tego, co na nią działa i jak jest zdaniem naprawdę powinna wyglądać penetracja. Kiedy już do akcji wkroczy wasz penis, będziecie mogli wykorzystać wszystkie te cenne informacje.

I do gry wstępnej

Sporo par wykorzystuje dildo jako rozgrzewkę przed stosunkiem. Pomyśl o tym, jeśli twój partner jest naprawdę dobrze wyposażony i penetracja chwilami sprawia ci ból, albo po prostu jest utrudniona. W takiej sytuacji gadżet, który jest o rozmiar mniejszy niż problematyczny penis partnera, to dobry sposób na rozgrzanie waginy i przygotowanie jej na coś większego. Nie rób z tego zawodów w stylu: który jest lepszy. Po prostu chcesz i potrzebujesz jednego i drugiego.

Także po stosunku

Może twój partner ma już wytrysk, kiedy ty jeszcze jesteś daleko w lesie. Albo po jednym razie nie nadaje się już do dalszej zabawy, a ty dopiero się rozkręcasz. Dildo w ręku twojego kochanka to sposób, żeby zapewnić ci orgazm, wtedy, kiedy jego penis już jest w stanie spoczynku. Niektóre kobiety uwielbiają, kiedy w czasie penetracji szczególny nacisk jest położony na punkt G. I wtedy najlepszym sposobem na przyjemność jest Ella z końcówką stworzoną specjalnie do drażnienia i masowania tej szczególnie wrażliwej części pochwy.

Porozmawiaj z nim

Jeżeli twój mężczyzna ma opory przed włączeniem do waszej wspólnej zabawy tego eleganckiego i praktycznego gadżetu, porozmawiaj z nim. Pomóż mu zrozumieć, że ty nie chcesz kochać się z dildo, ale z dildo w jego dłoni, a to ogromna różnica. Czy wszystko zawsze musi się kręcić wokół penisa?

Faceci, zapamiętajcie: Może i dildo nie jest naturalną częścią waszego ciała, ale kiedy trzymacie je w ręku, stajecie przed wyjątkową szansą rozbawienia i dopieszczenia swojej kochanki. Naprawdę nie jesteś zainteresowany tym, żeby stać się specjalista od masażu jej najbardziej czułych punktów? Bawcie się razem.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (4)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

oj chętnie bym się bliżej zapoznała, oj chętnie:)

gość

A ja się zastanawiałam o co chodzi z tymi dildami...Już wiem jaki sprawić sobie prezent:)

gość

Postawiłam na wibratory ale po tak sympatycznej opowieści włączam dildo do łóżkowego repertuaru...

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij