czwartek, 23 marca 2017

Gadżety Napalonej Pani Domu [Wideo]

No dobra, sytuacja przedstawia się następująco. „Stosunek płciowy” to bardzo ciekawy eksperyment społeczny, ale po wielokrotnych rozczarowujących próbach milionów kobiet osiągnięcia wielkiego O! za pomocą samego wsuwania i wysuwania penisa z pochwy, byłoby chyba najlepiej dla wszystkich, gdybyśmy zgodnie przyznali, że sama penetracja w łóżku po prostu się nie sprawdza. 

Chcę być dobrze zrozumiana, zaprzyjaźniony penis w wilgotnej od pożądania pochwie to wspaniała sprawa. Ba, każdego dnia przyświeca mi świetlana idea, żeby żadna chutliwa cipka nie musiała długo czekać na napalonego ptaka. Chodzi mi jednak o to, że penis to nie wszystko. Bo tak się składa, że seks to zabawa zespołowa. Sam gotowy do akcji męski członek, mimo że jest obiektem naszych kobiecych westchnień, jest tylko częścią erotycznej układanki. Seks sprowadzony tylko i wyłącznie do penetracji przypomina bardziej borowanie pochwy młotem pneumatycznym niż podniecają przygodę. Do tego gorszy dzień lub okres partnera albo chwilowy czy stały brak kochanka powoduje całkowite odcięcie od seksu kobiety, która w tym czasie ochotę na seks może mieć akurat całkiem dużą. 

Problem polega na tym, że penisy wciąż są mylone z magicznymi różdżkami. Przypisuje im się niezwykłą siłę i moc zaspokojenia każdej kobiety. Według tej, niestety wiecznie żywej, legendy miejskiej penis w wzwodzie to potęga. Wyznacza początek i koniec seksu. W polskich rozmowach na temat seksu penis przedstawiany jest niemalże jak czarodziejski flet, która ma niezwykłe zdolności budzenia z „uśpienia” płci przeciwnej. Przypisywanie takich mitycznych właściwości męskim częściom intymnych ogranicza kobietom szanse na przyjemność z seksu, bo „Skoro penis ci nie wystarcza, Ty niedobra polska kobieto, to znaczy, że z tobą jest coś nie tak!”.  Ta penisocentryczna mitologia jest też jak sądzę źródłem frustracji dla (myślących) facetów. Freud twierdził, że kobiety zazdroszczą facetom penisa. Miałabym zazdrościć rozbuchanych oczekiwań wobec swojego przyrodzenia? Nigdy w życiu!

Zatem wszyscy jesteśmy zgodni, że niezależnie od tego jak bardzo lubimy i tęsknimy za penisami, czy też najpopularniejszą formą kontaktu z nimi - penetracją, sam sztywny pal w akcji to za mało. Na szczęście jest wiele rzeczy, które można dorzucić do swoich seksualnych doświadczeń. Odpowiednie zabawki erotyczne potrafią zamienić najbardziej niepozorne mieszkanko na Mariensztacie w królestwo bezwstydnych rozkoszy. Przykładowo, opaska na oczy dodaje odrobinę pikanterii znajomym, sprawdzonym manewrom w łóżku. Lubicie kochać się w klasycznej pozycji? Proszę bardzo, zróbcie to samo co zawsze, ale z zawiązanymi oczami. Było inaczej, pikantniej, zabawniej? Pewnie, że tak! Urozmaicony seks nie musi od razu oznaczać bujania się na żyrandolu. Wibratory, świeczki do masażu, pisaki do malowania erotycznych wersetów i inne akcesoria erotyczne mają swój nieodparty urok. Warto wiedzieć, w jakie zabawki możesz się zaopatrzyć, bo to wprowadzi do sypialni element, za którym tęsknimy – podniecającą zabawę! 

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

Miejsce kobiety może być w kuchni, jeśli trzyma w niej swoje ulubione gadżety erotyczne! 

Gadżety erotyczne nazywamy zabawkami, bo służą do zabawy. Nie musisz codziennie korzystać z wibratora ani w każdy czwartek przykuwać partnera kajdankami do łóżka, chyba, że bardzo tego chcesz. Jednak jeśli masz ochotę na przełamanie rutyny, na figlarność, pożądanie, przyjemność i igraszki, zmysłowe akcesoria pomogą ci wyczarować w sypialni swawolną i pieprzną atmosferę. 

W naszym kraju kobiet nie zachęca się od odkrywania swojej seksualności. Czy ktoś kiedyś troszczył się o to, czy masz orgazm ze swoim mężem? Czy jakaś osoba zachęcała cię do wybierania tych chłopaków, z którymi dobrze i swobodnie czujesz się w łóżku? Czy ktoś zachęcał cię do eksperymentów i kibicował twoim odkryciom seksualnym? Przekaz, jaki do nas dociera, zazwyczaj jest taki: kobieta ani w życiu ani w łóżku nie powinna pozwalać sobie na zbyt wiele, ani nie powinna za wiele oczekiwać. Nadmierne doszukiwanie się przyjemności z seksu sprowadza kobiety na złą drogę. Zachciewa ci się czegoś nowego w łóżku? Strzeż się, bo kto będzie chciał taką rozwydrzoną babę? Naród potrzebuje łagodnych gąsek zadowolonych z tego, że facetowi było dobrze. Owszem Polka ma być seksowna, ale tak, żeby facetowi było dobrze.

Ja dla odmiany zachęcam was do robienia tych wszystkich rzeczy, które stereotypowo nie przystoją „porządnej” polskie kobiecie: do używania wibratorów i innych dodatków erotycznych, na jakie tylko macie ochotę, do pozwalania sobie i dogadzania w różnych okolicznościach i o każdej porze. Uważam, że ograniczanie się tak samo w seksie jak i w życiu nie prowadzi do niczego dobrego. Gorąco namawiam, żebyście same sprawdziły, czy dopieszczanie swojej cipki na różne sposoby i wskakiwanie z uśmiechem do łóżka zamiast „robienia tego” z szalenie poważną miną ma takie katastrofalne skutki, jak o tym się zwykło mówić w polskich rozmowach na temat seksu. 

Nie samą penetracją człowiek żyje! Dlatego z dumą i nieukrywaną radością przedstawiam kobiece dodatki do penetracji

W każdym porządnym mieszkaniu napalonej pani domu, która ma ochotę na dobry i zabawny seks, nie powinno zabraknąć szuflady z następującą zawartością: 

Rzeczy niezbędne:

  1. lubrykant na bazie wody,
  2. opaska na oczy,
  3. wibrator łechtaczkowy,
  4. świeczka do masażu,
  5. dobry kobiecy film porno

Propozycje opcjonalne:

  1. szarfy do wiązania,
  2. czekolada do zlizywania a nagiego ciała,
  3. pisak do rysowania erotycznych wersetów,
  4. olejek do masażu,
  5. żel rozgrzewający do łechtaczki

Kobieca szafa pełna ciuchów, ale bez pudełka z gadżetami erotycznymi jest smutna. Kuferek z seksownymi akcesoriami schowany między parą ulubionych szpilek, a eleganckim kapeluszem to doskonałe źródło erotyczne natchnienia zarówno w długie jesienne wieczory, jak i w pełne słońca wakacyjne poranki. 

A radość z seksu niech będzie z nami wszystkimi! 

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
gość

Ma Pani rację Pani Joasiu.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij