piątek, 24 marca 2017

Zostań Mistrzynią Ciętej Riposty!

Znów uśmiechnęłaś się uprzejmie, kiedy na lekcji jazdy Pan Mietek Instruktor zabawiał Cię niesmacznym kawałem o babie za kierownicą? Gdybyś zareagowała inaczej, mogłabyś zepsuć tak miłą atmosferę wzajemnego zrozumienia. I jeszcze Pan Mietek by pomyślał, że jesteś jakąś przewrażliwioną babą, co chłopa dawno nie miała albo jeszcze gorzej feministką. Czy nie wspaniale byłoby przestać robić dobrą minę do złej gry? Czas zostać Mistrzynią Ciętej Riposty!

W tym wypadku osiagnięcie mistrzowskiej formy wymaga odwagi i pracy nad sobą. I choć nie jest to łatwe zadanie, gra jest warta świeczki. Nagrodą będzie wyzwalające poczucie satysfakcji i własnej wartości. W przypadku kobiet rzecz o tyle deficytowa, co bezcenna.

Gotowa wejść na wyboistą drogę prawdy? Oto podpowiedzi ułatwiające nawigację.

Modne i eleganckie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par
Zaprasza Joanna Keszka, red. naczelna Barbarella.pl
LoveStore.Barbarella.pl, ul. Hoża 57 lok 1b, Warszawa
otwarte: PON-PT 11.00-19.00, SOBOTY: Sobotnie zakupy z Joanną

Spójrz prawdzie w oczy

Twoja stanowcza reakcja nie zepsuje miłej atmosfery, bo jej nie ma! Owszem, Panu Mietkowi jest miło, ale Tobie nie! Nie udawaj, że to nieważne, że w gruncie rzeczy nie ma znaczenia. Ma!!!

Przeanalizuj sytuację

Przyjrzyj się bliżej całej tej scenie. To nie Twoja obronna reakcja będzie nie na miejscu. To Pan Mietek zachował się nieodpowiednio. Zasłużył sobie na Ciętą Ripostę. Bądź karzącą ręką sprawiedliwości!

Niezastąpiona analogia

Spróbuj zobaczyć istotę problemu poprzez analogię. Raczej nie jest ogólnie przyjęte i w dobrym tonie opowiadać antysemickie dowcipy Żydom, prawda? Albo Polaków zabawiać kawałami o tym, ilu Polaków jest potrzebnych do przykręcenia żarówki. To jasne, że tego typu żarty nie będą ich śmieszyć! Więc dlaczego kobiety miałyby się dobrze bawić przy anty-kobiecych dowcipach?

Nie każdy musi Cię lubić

A nawet nie powinien... Taki Pan Mietek, na ten przykład, to przecież Twój usługodawca, nie  kolega, przyjaciel, członek rodziny. Nie musi Cię uwielbiać. Co Pan Mietek sobie pomyśli na  Twój temat, jest wyłacznie jego problemem. Należy Ci się szacunek, o który czasem po prostu trzeba się upomnieć.

Pokaż na co Cię stać!

Niech Cięta Riposta będzie naprawdę cięta. Nie żałuj Pana Mietka, czas, żeby zobaczył, z kim zadarł! W tego typu sytuacjach, świetnie sprawdzają się riposty z męskim organem w roli głównej. Już samo słowo "fiutek", wymówione z wdziękiem prawdziwej damy, ma wielką siłę rażenia. Zatem, na kolejną uwagę o babie za kierownicą można odpowiedzieć na przykład takim spostrzeżeniem, że rzeczywiście fiutek wydaje się być bardzo przydatny przy zmianie biegów i pewnie dlatego mężczyzni moga pozwolić sobie na bardziej sportową jazdę.

Nie wychodź z roli

Wątpliwe, by Pan Mietek otrząsnął się na tyle, by do końca jazdy odzyskać zdolność artykulacji. Gdyby jednak podjął wątek, nie daj się zbić z pantałyku. Z niezmąconym spokojem trwaj na z góry upatrzonych pozycjach. W razie skarg i zażaleń, np. na to że jesteś niemiła, nie pozwól wciągnąć się w żadne wyjaśnienia. Zapytaj prostodusznie i naiwnie, skąd ten niesprawiedliwy zarzut. Niech on się tłumaczy!

Poczuj moc!

Choć przejście na ciemną stronę mocy wymagało pewnej odwagi, warto było! Czyż nie wspaniale jest wreszcie przestać robić dobrą minę do złej gry?! Wyjść z roli ofiary i przejść do kontrataku? Nie będziesz już nigdy prezentować uśmiechu do samych ósemek różnym Panom Mietkom*, a potem wściekać się na siebie, że znowu nie zareagowałaś, jak ktoś cię źle potraktował. Od dziś jesteś przecież Mistrzynią Ciętej Riposty!

Joanna Szawłowska


*    Pan Mietek – figura retoryczna, w naszym kraju mocno rozpowszechniony typ mężczyzny, Pan Mietek może być w naszych realiach zarówno instruktorem nauki jazdy z wąsami, jowialnym panem doktorem w przychodni, jaki i profesorem wyższej uczelni.

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (7)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

oczywiście, że należy się odciąć na takie komentarze. Im ostrzej tym lepiej. Prawdopodobnie pan Miecio na drugi raz wcale się nie odezwie.... :) I dobrze! bo nie mamy ochoty go słuchać

gość

Haha, Pani Joanno, świetny artykuł! Nie wiem, na ile faktycznie mogłabyś sobie pozwolić ale przynajmniej dzięki Pani mam teraz uśmiech na twarzy ;) A takich Panów Mietków faktycznie jest sporo i już najwyższa pora, aby im zacząć ucierać te ich czerwone nosy!

gość

Ja właśnie z tym mam problem - żeby odpowiedzieć na czyjeś zaczepki, marudzenie itd. A jak już odpowiem to mam wyrzuty sumienia i żałuję. A przecież czasem trzeba się postawić i nie dać sobie w kaszę dmuchać. Mam nadzieję, że zastosowanie się do wskazówek z powyższego artykułu mi w tym pomoże.

gość

Dobra treść

gość

Wiecie co? Ja od dawna sobie nie pozwalam. Na głupie teksty, na sugestie, na posuwiste spojrzenia. I wiecie co? Może nie mam nie wiadomo jak napompowanego ego, ale mam jedno - szacunek. Opłacało się.

gość

Według mnie czasem lepiej nie odpowiadać, niż się wysilać!

gość

Myślę, że 'mistrzynią ciętej riposty' nie da się stać ani trenować, to się po prostu ma lub nie!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij