wtorek, 26 września 2017

Zorganizowana, zrelaksowana

Życie to nie tylko praca. Musi być też miejsce na leżenie na jednym (i drugim) boku, na stanie i gapienie się, na wąchanie, na spacer, na rozmowę, i na milczenie. Te proste przyjemności często wydają się być nieosiągalnym luksusem lub, kto woli, wydumaną ekstrawagancją w naszym zabieganym świecie. Zarządzanie czasem to w zasadzie zarządzanie samą sobą. I dlatego tak wiele z nas ma z tym problem.

Wiadomo, wszyscy mamy masę zadań i jesteśmy bardzo zajęci. Obowiązek to podstawa. Ale czasami odnoszę wrażenie, że bycie zajętym i przeciążonym staje się dla wielu z nas wręcz punktem honoru. Nie mamy czasu na „pierdoły”, bo przecież „jesteśmy takie poważne i odpowiedzialne”, no i to oznacza, że „naród” nas potrzebuje, więc „proszę nie zawracać mi głowy jakimiś leżeniem na trawie”. Jako propagatorce przyjemności w każdej formie nie podoba mi się świat, w którym nie ma czasu i miejsca na przyjemności. Szczególnie, kiedy ten chory stan rzeczy zaczyna mnie osobiście dotyczyć i kiedy to ja odkrywam z przerażeniem, że „nie mam na nic czasu”.

Postanowiłam wyruszyć na poszukiwanie sposobów, dzięki którym mogłabym zarówno uporać się z zawodowymi wyzwaniami, jak i mieć czas (bez wyrzutów sumienia), na rzeczy niezwiązane z pracą, które po prostu lubię robić i które mi robią dobrze.

Jak przestać się zaharowywać?

Warto wziąć pod uwagę fakt, że permanentny brak czasu to niekoniecznie wymóg okoliczności, ale często efekt naszego kiepskiego zarządzania czasem. Zarządzanie swoim czasem, to w zasadzie jest zarządzaniem samą sobą, a z tym wiele z nas miewa poważne problemy... Jakkolwiek by nie patrzeć na problem z nadmiarem obowiązków, najlepszą drogą, żeby mieć więcej czasu, jest wykorzystanie dobrze tego, który jest nam dany w tej chwili.

Zebrałam kilka podpowiedzi dotyczących umiejętnego zarządzania czasem (i sobą w tym czasie). Jedna, dwie, albo nawet trzy mogą okazać się dobre także dla ciebie.

  1. Obowiązkowa zasada numer jeden: spisywać listę „rzeczy do zrobienia”. Najważniejsze sprawy powinny być na górze i po kolei realizujesz zadania z listy.
  2. Obowiązkowa zasada numer dwa: na koniec dnia zaznacz, co zrobiłaś i zrób nową listę na następny dzień. O kolejności decyduje ważność zadań.
  3. Bądź bezwzględna w ustalaniu priorytetów na swojej liście. Upewnij się, że to co uważasz za ważne, rzeczywiście jest ważne.
  4. Naucz się rozróżniać rzeczy ważne od pilnych. To, co jest ważne, nie zawsze jest pilne. To, co jest pilne, nie zawsze jest ważne.
  5. Noś zawsze przy sobie swoją listę „rzeczy do zrobienia”.
  6. Jeśli wszystkie sprawy są równie ważne, najpierw zajmij się rzeczami najtrudniejszymi, najmniej przyjemnymi. Po prostu miej to już za sobą.
  7. Sprawdzaj skrzynkę meilową (i FB) tylko w wyznaczonych porach, np. raz, góra dwa razy dziennie. Jeśli musisz sprawdzać pocztę na bieżąco, ograniczaj sesje najwyżej do pięciu minut.
  8. Każdego dnia przeznacz czas na rzeczy, na których musisz się skoncentrować. Zamknij się w bibliotece albo w salce konferencyjnej. Nie ma cię wtedy dla nikogo.
  9. Inne podejście: zanim zaczniesz bawić się w sprawdzanie swojej skrzynki meilowej, albo zajmowanie się innymi pierdółkami, przeznacz solidną godzinę na najważniejsze projekty.
  10. Co kilka dnia zrób inwentaryzację swojego czasu i sprawdź, na co najwięcej go marnujesz.
  11. Likwiduj bezproduktywne pożeracze czasu, np. jeżeli w ciągu dnia pracy masz zbyt wiele rozmów telefonicznych, które tylko odciągają cię od wyznaczonych zadań, po prostu wyłącz komórkę.
  12. Duże zadania dziel na mniejsze części. W zależności od ważności, umieść porozdzielane fragmenty projektu na swojej liście rzeczy do zrobienia.
  13. Na duże, złożone sprawy rezerwuj sobie dodatkowy czas. Większe projekty zajmują zazwyczaj więcej czasu, niż przewidujemy na początku. Zapewnij sobie bezpieczny zapas roboczo-godzin.
  14. Jeśli każdego dnia musisz wykonywać rutynowe zadania, sprawdź ile czasu ci to zajmuje i następnym razem postaraj się to zrobić szybciej.
  15. Idź krok dalej i przeznacz ściśle określony czas na wszystkie rutynowe zadania.
  16. Bezwzględnie ceń swój czas. Szczerz się osób, które stale cię zagadują w pracy, kradnąc twój cenny czas. Wyznaczaj granice.
  17. Mów NIE zawsze, gdy tylko to jest możliwe. Robienie wszystkiego dla wszystkich to przepis na porażkę.
  18. Nie bierz na siebie więcej zadań i zobowiązań niż faktycznie jesteś w stanie wykonać.
  19. Jeżeli tylko możesz, deleguj swoje zadania innym.
  20. Wyrób sobie nawyk zajmowania się każdym dokumentem albo e-mailem tylko raz. Gdy go przeczytasz, załatw sprawę od razu.
  21. Nagradzaj siebie za wykonanie zadań na czas.
  22. Zrób porządek na swoim miejscy pracy, aby nie tracić czasu na szukanie.
  23. Najtrudniejsze zadania rób w czasie, gdy jesteś w najlepszej formie, np. z samego rana albo po lunchu.
  24. Grupuj razem podobne zadania, np. porządkowanie rzeczy na biurku i wkładanie dokumentów do teczek. W ten sposób oszczędzasz czas.
  25. Wykorzystuj nieproduktywny czas, np. czekając na rozpoczęcie spotkania aktualizuj listę rzeczy do zrobienia albo odpowiadaj na e-maile.
  26. Lepiej świetnie wykonywać kilka zadań niż wiele powierzchownie.
  27. Nie bój się kończyć zadań przed zaplanowanym czasem. Szybciej będziesz je miała z głowy.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Ja codziennie rezerwuję godzinkę wieczorem na spacer.

gość

Robienie listy przetestowałam, i stwierdzam, że faktycznie łatwiej jest mi wtedy ogarnąć 'priorytety', częściej też udaje mi się realizować zaplanowane czynności.

gość

Pierdoly wszedzie daja porady dla kobiet pracujacych w biurze.a wiekszosc pracuje w marketach albo sklepikach nawet po studiach.i wszedzie te porady uporzadkuj biurko.posegreguj meile.na kasie w biedronce zenada

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij