piątek, 20 października 2017

Kilka metod łagodzących poniedziałkową traumę

Zderzenie z realiami pierwszego poweekendowego dnia bywa bolesnym doświadczeniem. Na szczęście istnieje kilka metod łagodzących poniedziałkową traumę, wybierz najlepszą dla siebie.

Multimedialna sesja weekendowa

Dobrym emocjonalnym zderzakiem przed spotkaniem oko w oko z poniedziałkową szarzyzną jest oddanie się odpowiednio wcześniej (poprzedzającego wieczoru)  w objęcia X i XI muzy, czyli kina i telewizji. Jeżeli tylko dobierzemy odpowiednio relaksujący repertuar godziny spędzone przed złotym i srebrnym ekranem mogą być na tyle odprężające, że pozwalają naładować emocjonalne akumulatory, które pozwolą nam możliwie gładko przejechać przez poweekendowe koleiny. Do tego najnowszy film, czy odcinek ulubionego serialu to świetny temat do rozmowy z koleżankami w pracy, zamiast tej ostatniej.

Oczekiwanie na kuriera z wymarzoną paczką

Doceń swoje wysiłki. I wynagrodź siebie z wyprzedzeniem za to, że jesteś taka pracowita. Istnieje szkoła, która mówi, że weekend to dobra pora na zakupy w sieci, gdyż wtedy poniedziałek mija na nader przyjemnym rozmyślaniu o tej szczęśliwej chwili, gdy dotrą do Ciebie zakupione fanty. I tak, gdy Twój umysł zaangażowany jest w wizualizację kurierów mknących pod Twój adres z przesyłkami, nie męczy go przyziemność poniedziałku, który mija sobie łagodnie i niepostrzeżenie.

Śpiesz się powoli

Z niejednej społecznej kampanii medialnej wiemy, że prędkość zabija. Właśnie dlatego poniedziałek powinien być łagodnym i spokojnym początkiem tygodnia. Nie jesteś dżokejką, ani gwiazdą rajdów motorowych. Zacznij jeszcze w niedzielę wieczór. Ulubiona muzyka, relaksująca kąpiel z pianą, filiżanka gorącej czekolady przed snem. I podobna taktyka na poniedziałkowy poranek. Różnica czasami leży w drobnostkach. Właśnie poniedziałek jest najlepszym dniem, aby założyć ulubioną bluzkę albo przygotować sobie ulubione śniadanie.

Wizja weekendu lepsza od niego samego

Nie ma lepszego dnia w tygodniu na planowanie przyszłego weekendu, niż poniedziałek. Psychologia dawno udowodniła, że myślenie o przyjemnościach daje więcej szczęścia i zadowolenia niż one same. Jeżeli już w poniedziałek będziesz stymulować własne synapsy planami na nadchodzący weekend, to poniedziałek będzie prawie jak środa, a ta prawie jak piątek. Można też snuć plany urlopowe.

Orgazmem w poniedziałek

Nie, nie na myśl o kolejnym poniedziałku w pracy. Tak być może reagują Japonki, ale pewnie nawet dla nich z łatwością można by znaleźć lepszą stymulację. Chodzi o relaksująco-odprężający wpływ szczytowania na nasze mózgi, gdy zalewa je silny strumień endorfin. Wtedy wszystko wydaje się piękniejsze, łatwiejsze i łagodniejsze w każdym nawet  najdrobniejszym aspekcie. Jedyne pytanie, jakie ciśnie się na myśl odnośnie akurat tej rady, to dlaczego stosować ją tylko, albo akurat do poniedziałku? Dobry orgazm to remedium sprawdzające się każdego dnia tygodnia. Bez wyrzutów sumienia stosuj go zarówno solo, jak i w parze.

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Ja jako, że idę do pracy na popołudnie ten pochmurny poniedziałek zaczęłam od wspanialej kąpieli połączonej z pysznym śniadankiem. Od razu lepiej ;)

gość

I wiem już jak dobrze zacząć tydzień w pracy:) Z przyjemnością wypróbuje wszystkie punkty:)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij