czwartek, 22 lutego 2018

Jak spać, aby się wyspać?

Listopad w naszej strefie klimatycznej to już nie jest „polska złota jesień”. To ponure preludium zimy, często bardziej szarej niż białej. Koszmarnie krótki dzień, rzadko kiedy słoneczny. Czas zimowy na zegarkach i w kalendarzach. O żadnej innej porze roku tak nam nie doskwiera brak porządnego snu, jak teraz.

Listopad, czy nie, nawał obowiązków jest ten sam. Musimy im podołać, bez względu na okoliczności, więc niedosypiamy, szprycując się kofeiną. Tym samym jeszcze bardziej pogarszamy własną sytuację wynikającą z niewyspania. Oto krótka lista porad, które warto znać, aby poprawić jakość własnego snu.

Ostatni posiłek

Zabrzmiało dramatycznie, prawda? Ale żarty na bok. Jeżeli masz problemy z zasypianiem, to zrezygnuj z obfitych posiłków wieczorem. Przepełniony żołądek zmusza organizm do pracy. A intensywne trawienie nie sprzyja zasypianiu.

Napoje wieczorne i poranne

O tym, że kofeina pobudza, wie każda. To pobudzenie ma jednak swoją cenę. Kawa wieczorem nie tylko przekreśla szanse na udany sen. Na dłuższą metę upośledza nasz sen, stąd dietetycy zalecają zmianę kawy na zieloną herbatę. Picie alkoholu przed snem to też zły pomysł, gdyż odwadnia organizm. I tutaj kolejna rada: po przebudzeniu pić, jak najwięcej, bo odwodnienie sprzyja uczuciu zmęczenia.

Zrelaksuj się przed snem

Jeżeli padasz na twarz i zasypiasz w mgnieniu oka, to daruj sobie ten punkt. Ale gdy po całodziennym kieracie czujesz się znerwicowana, to z dobrego snu nici. Stres nie sprzyja wypoczynkowi. Zalecaną metodą jest posłuchać, szykując się do snu, odprężającej i relaksującej muzyki. Takiej, która pozwala okiełznać skołatane nerwy i uspokoić rytm organizmu.

Rozpraszacze uwagi

Konkretnie te elektroniczne. Albo dobry sen, albo zasypianie przy włączonym telewizorze albo surfowanie po Internecie tuż przed zaśnięciem. Spanie z pilotem (o ile to nie pilot cywilny lub wojskowy) to wyjątkowo zły pomysł. Specjaliści zalecają pozbycie się z sypialni wszystkich sztucznych źródeł światła. Nawet elektronicznych zegarków z jaskrawymi wyświetlaczami.

Regularny dobowy rytm snu

Bardzo istotna kwestia. Owszem, w natłoku zajęć trudno o stałe godziny snu, ale inaczej rozregulujemy sobie nasze biologiczne zegary. I na tym polega paradoks. Śpimy mało i nieregularnie, aby więcej pracować i się uczyć. Ale przez to jesteśmy stale niewypoczęte, co osłabia naszą koncentrację i intelekt.

Nasze poduszki

To, na czym śpimy ma ogromne znaczenie. Chodzi nie tylko o poduszki, ale i materace. Często nie zwracamy na to uwagi, koncentrując się tylko na długości snu. Jednak niewygodny materac i zła poduszka są często przyczyną porannego złego uczucia i wszelkiego bólu. Pozycja, w jakiej śpimy, to kluczowy element jakości wypoczynku.

Rady od czapy

Zwłaszcza w listopadzie i gdy jesteśmy nieludzko zaganiane. Ale specjaliści od snu są zgodni: poranny spacer na łonie natury, joga lub gimnastyka po przebudzeniu, chwila spokojnego chłonięcia porannego słońca, medytacja. Wszystkie te czynniki to lepszy sen i lepsze samopoczucie za dnia. Krótko pisząc rzeczy, których nie doświadczysz listopadem w Polsce, będąc zapracowaną mieszkanką miasta.

Fachowa pomoc

Jeżeli dojdziesz do przysłowiowej ściany, nie wahaj się skorzystać z pomocy lekarskiej. Nie eksperymentuj na własną rękę z lekarstwami na bezsenność, ani jakimiś jakoby cudownym specyfikami, czy to na sen, czy pobudzenie. Możesz sobie jeszcze bardziej zaszkodzić. Zdaj się na pomoc medycyny. Pierwszą instancją jest lekarz rodzinny.

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

pilot lotnictwa zamiast prochów na sen? popieram!

gość

pokażcie mi to 'poranne Słońce' w listopadzie czy grudniu hę?!...i tę jogę czy gimnastykę po przebudzeniu, kiedy wystawiając 'pytę' spod kołdry człowiek ma wrażenie, że stawia ją na lód, nie wiem jak u was- u mnie z rana nie ma sauny w pokoju...dookoła ciemność, a jedyne o czym się myśli to zdążyć do pracy- każde ćwiczenia wymagają wpierw rozgrzewki żeby krzywdy sobie nie zrobić- kto ma rano godzinę zbędnego czasu aby w egipskich ciemnościach ćwiczyć?! ładnie to brzmi, ale jak masz lato- poranne Słonko i urlop ;)
pozdrawiam i proszę o bardziej logiczny tok myślenia adekwatny do rzeczywistości.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij