środa, 24 maja 2017

Jak mieć ochotę na pracę… testerki gadżetów erotycznych

Nawet jeśli kochamy to, co robimy w życiu, czasami możemy mieć spadek energii. Warto wiedzieć, jak podładować swoją zawodową bateryjkę i jak przezwyciężać dołki w pracy. Życie (także zawodowe) mamy jedno i jeśli już coś robimy, to starajmy się mieć z tego frajdę.

Promuję kobiece spojrzenie na seksualność w polskich rozmowach na temat seksu. Lubię swoją pracę. Z bardzo wielu powodów. Przede wszystkim, dlatego, że robię coś, w co wierzę i w czym jestem dobra. Ale również z tego powodu, że od czasu do czasu dostaję do testowania gadżety erotyczne. Tak, nie ukrywam, że to bardzo fajna część mojej pracy.

Jednak ostatnio otrzymałam w tej sprawie maila z ponagleniem od producenta luksusowych wibratorów, coś w stylu: „miesiąc temu przesłaliśmy pani nasz nowy wibrator i nie widzimy recenzji na portalu!”. Zgadza się: nie ma recenzji, bo nie było testowania. Ciemno, szaro, ponuro za oknem, wiosny jak nie było, tak nie ma, skórę mam wysuszoną od kaloryferów i w efekcie zabrakło mi energii na wywiązanie się z roli testerki gadżetów erotycznych. Jeśli nie wyciągam z radością ręki po nowy wibrujący gadżet, to nie jest dobrze – pomyślałam sobie. Pora odzyskać radość z pracy!

Zebrałam kilka podpowiedzi, jak odzyskiwać i pielęgnować radość z tego, co się robi:

  1. Chęć i radość napędzają o wiele skuteczniej niż kawa, adrenalina czy lęk przed porażką. Zastanów się, co cię napędza, cofnij się do źródeł swoich motywów, pomyśl, co doprowadziło, że zajmujesz się tym, a nie czymś innym. Pomyśl, co mogłabyś zrobić, żeby w twojej pracy pojawiało się więcej radości niż rutyny.

  2. Stój po swojej stronie w konfliktach, wystrzegaj się chowania urazy i poczucia krzywdy. Jeśli należysz do ludzi, którzy w przypadku konfliktów i ataków agresję kierują do siebie zamiast odpowiedzieć temu, kto na to zasłużył, nabawisz się problemów ze zdrowiem. Po pierwsze taka reakcja, nie rozwiązuje problemu, po drugie powiększa długofalowe obciążenie stresem, ponieważ te negatywne emocje utrzymują się, nie znajdując ujścia w konfrontacji. Jeśli jesteś ofiarą ewidentnego mobbingu, powinnaś poszukać pomocy. Gdy okaże się, że problemu nie można rozwiązać, zmień pracę i walcz na innej, stabilniejszej podstawie.

  3. Zawsze staraj się być miła. Zwróć uwagę na słowo „staraj się”, a nie „musisz”. Jeśli to możliwe, bądź miła i towarzyska. Mimo to odważna i wierna sobie.

  4. Nie interpretuj zdarzeń na swoją niekorzyść. Wyobraź sobie, że szef mija cię, nie witając się z tobą. Od razu zaczynasz to samokrytycznie analizować i rozpamiętywać. Myślisz, że może nie wywiązałaś się z obowiązków, okazałaś się niegodna zaufania, szef jest na ciebie zły. Jesteś urażona, zaniepokojona, męczy cię niejasne poczucie wstydu. Ale jeśli chwilę się zastanowisz, możesz znaleźć wiele innych wyjaśnień jego zachowania. Niekoniecznie muszą się one odnosić do ciebie: może jest roztargniony, martwi się o coś lub po prostu jest bardzo zajęty. Odebrałaś osobiście coś, co najprawdopodobniej nie miało z tobą nic wspólnego. Oddawałaś się samokrytyce, a nie zauważyłaś, że szef był blady, zestresowany i spóźniony na ważne spotkanie. To typowe dla osób mających negatywny obraz siebie: w niektórych sytuacjach są tak skoncentrowani na sobie, na interpretowaniu zdarzeń na swoją niekorzyść, że nawet nie zauważają, co się naprawdę dzieje.

  5. Kto chce wyjść z wypalenia zawodowego, musi pamiętać o dwóch rzeczach: o aktywności fizycznej i duchowej w różnych formach. Ruch dla ciała w ciągu dnia, odpoczynek i sen w nocy oraz dopieszczenie duszy np. poprzez spotkania z bliskimi osobami, albo podczas terapii. Wszystko to działa jak tarcza chroniąca przed trudnymi okresami w życiu.

  6. Muzyka, taniec, śpiew, literatura, sztuka, zwierzęta, dzieci, spotkania z przyjaciółmi, podróże. Wszystko to i wiele innych rzeczy jest czystym źródłem życia. Nie zapomnij o tym, co kochałaś kiedyś, kiedy miałaś więcej czasu.

  7. Weź sobie zwierzę. Ono kocha cię za to, kim jesteś, nie za to, że jesteś doskonała, czy masz wybitne osiągnięcia.

  8. Nie rób z siebie ofiary. Nie myśl, że jest ktoś, kto zajmie się twoimi sprawami i zadba o to, żebyś poczuła się lepiej. Weź odpowiedzialność za swoje życie i dobre samopoczucie. Jesteś najlepszą ekspertką od swoich spraw.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Wypalenie w zawodzie testerki wibratorów... hahahaha! Gratuluję świetnych tekstów i szczerze podziwiam za autoironię!

gość

Hmm... ciekawe :D

gość

Nie no Panowie, tylko bez jaj proszę ! :P

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij