niedziela, 28 maja 2017

9 sposobów na radość z pracy

1. Status wrogiem zadowolenia


Ktoś trafnie zauważył, że człowiek wydaje pieniądze, których nie ma, na rzeczy, których nie potrzebuje, by imponować ludziom, których nie lubi. Tak, dla wysokiego statusu społecznego wiele z nas jest gotowych zrujnować sobie życie. Studiujemy „prestiżowe” kierunki, by potem odkryć, że zdobyłyśmy może i dobrze płatną pracę, ale za to stresującą i nie przynoszącą satysfakcji. Marzymy, że ekskluzywny samochód i duży dom zapewnią nam lepsze życie, a zamiast tego budzimy się w kieracie comiesięcznych rat. Zajmujemy się gromadzeniem, zamiast życiem, byle nas ludzie widzieli w lepszym świetle, byle być lepszym od innych. Tak jesteśmy tym zaabsorbowane, że nie zaspokajamy naszych prawdziwych potrzeb.

Badania pokazują, że największe zadowolenie z zatrudnienia, a co za tym idzie też z życia, mają osoby o zarobkach w okolicach średniej krajowej. Prawdziwa radość z pracy płynie z połączenia takich czynników jak: niski stres, poczucie sensowności, ludzki przełożony, przyjaźni współpracownicy, możliwość rozwoju, rozsądne wynagrodzenie, nieuciążliwe godziny pracy, krótkie dojazdy. Szukając dobrej pracy weź pod uwagę nie tylko prestiż firmy, zawodu, czy stanowiska, ale też, a może przede wszystkim, wyżej wymienione czynniki.

2. Później znaczy stres


Na pewno znasz ten manewr, kiedy, zamiast uporać się z zadaniem od razu, odkładasz je „na później, za chwilę, potem”. Wydaje ci się to w danej chwili wygodnym rozwiązaniem. Tracisz problem z oczu. Bądź czujna w takich momentach. Pracę i tak będziesz musiała kiedyś wykonać, a jeśli zaległości narosną, będziesz się denerwować. Taki stres zaś wcale nie działa motywująco. Co więcej, dużo energii stracisz na szukanie w bałaganie potrzebnych dokumentów i nadrabianie wszystkiego w ostatniej chwili.

Dlatego następnym razem, kiedy będziesz chciała odłożyć jakąś pracę, wyobraź sobie korzyści z wykonania zadania od razu. Zapytaj samą siebie: ”Czy mądrzej jest uporać się z tym teraz, czy poczekać aż zaległości narosną?” Zapewniam cię, że będziesz mniej odkładać na potem.

Jeżeli sprawa jest trudna albo duża, podziel ją na mniejsze części i wykonuj po kolei. Czasami odsuwamy od siebie jakieś zadanie, bo boimy się wpadki i kompromitacji. W takiej sytuacji poszukaj wsparcia, poproś o pomoc, zbierz więcej informacji. Pamiętaj jednak, że nawet jeśli coś nie pójdzie zgodnie z planem – przeżyjesz to.

I ustal priorytety. Najpierw obowiązki zawodowe, potem możesz porozmawiać z koleżankami z sąsiedniego biurka lub zerknąć na prywatną pocztę.

Szybko poczujesz satysfakcję z osiągania małych sukcesów. Dzięki temu odnajdziesz w sobie siłę i wiarę potrzebną do pokonywania coraz ambitniejszych zadań.



czytaj dalej »

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij