niedziela, 28 maja 2017

Ostrożnie z bezpiecznymi decyzjami

Lubimy robić rzeczy, w których jesteśmy po prostu dobre. Wtedy czujemy się pewne siebie i mamy wrażenie, ze sprawujemy kontrolę. Kto by tego nie lubił? A dlaczego takie zachowanie to przysłowiowe „zawodowe manowce”? Bo taka postawa stopuje w dłuższej perspektywie nasz rozwój, zawodowy i intelektualny.

Zamiast skupiać się wyłącznie na rzeczach, w których jesteśmy już dobre, sięgajmy także po nowe wyzwania, takie w których nie czujemy się jeszcze pewnie lub których jeszcze w ogóle nie próbowałyśmy. Właśnie postępując w ten sposób, możemy rozwijać się, być jeszcze lepsze i bardziej pewne swoich możliwości. Opuszczając wielce kusząca, ale bardzo zdradziecką dla życia zawodowego i w ogóle dla życia, strefę bezpieczeństwa, mniej skupiasz się na udowadnianiu swojego perfekcjonizmu, za to bardziej na nauce i własnym rozwoju.

Naprawdę ciebie to nie dotyczy?

Może wydaje ci się, że ty się nie wycofujesz przed nieznanymi wyzwaniami, a nowych rzeczy nie próbujesz tylko dlatego, że nie masz okazji. Zobaczymy. Każdy proces samodoskonalenia musi zaczynać się od uczciwego oszacowania własnych wad i zalet. Warto przeanalizować swoje schematy działania i odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:

  • Czy czujesz się niepewnie ucząc się nowych umiejętności, szczególnie w towarzystwie innych ludzi?
  • Czy czujesz się spięta, kiedy zaczynasz nowy projekt albo zaczynasz pracować z nowymi klientami?
  • Czy starasz się przede wszystkim o pracę, na którym znasz się na 100%?
  • Czy unikasz miejsc, w których nie znasz większości ludzi?
  • Czy obawiasz się pokazywania innym postępów swojej pracy, zanim nie będzie widać końcowego efektu?

Jeśli odpowiedziałaś „tak” na któreś z tych pytań, prawdopodobnie masz problem z tym, że sama ograniczasz swój potencjał, skupiając się na tym, żeby wypaść „dobrze”, zamiast próbować zrobić coś „jeszcze lepiej”.

Zamiast sama się ograniczać, rozwijaj skrzydła swojej kreatywności

1. Perfekcjonizm to niepotrzebny balast. Po pierwsze, dążenie do doskonałości usztywnia. Zamiast skupić się na wygrywaniu tracimy czas i energię na to, aby nie przegrać. Efekty zawsze będą nijakie. Po drugie, musimy sobie uświadomić, że każdy proces rozwoju naszych umiejętności zawiera w sobie miejsce na niepowodzenia. Nie można uczyć się bez popełniania błędów. Zamiast wyolbrzymiać każde potknięcie, wyciągajmy z nich wnioski na przyszłość. Mądrzy ludzie w przeszkodach widzą okazje do nauki. Zamiast być perfekcjonistką, dołącz do mądrych ludzi.

2. Nauka bez końca. Jak stwierdził Lao-cy, twórca taoizmu, przerwać naukę to wyzwolić się z trosk, gdyż studia nigdy kresu nie mają. W tej chińskiej mądrości tkwi prozaiczna prawda, że nigdy nie możemy spocząć na laurach, jeśli pragniemy doskonalić własne umiejętności i osiągać kolejne szczeble zawodowej kariery. Poza tym minimalistyczne podejście jest dziś niemożliwe. Świat pędzi do przodu, zmiany przyśpieszają. Nie ma niczego stałego. Zamiast kurczowo trzymać się tego, co znajome, lepiej odważnie wchodzić w nowe sytuacje. Zmiany są jedyną pewną rzeczą w życiu.

3. Od pomysłu do przemysłu. Często hamulcem naszego skutecznego działania jest za słaba zdolność wprowadzania pomysłów w życie. Brakuje nam wiary w siebie, determinacji, uporu, konsekwencji w dążeniu do ustalonego celu. Zbyt wcześnie rezygnujemy, za łatwo się poddajemy, zbyt mało próbujemy. Musimy nauczyć się sprawnego przekształcania chaotycznej chmary błyskotliwych, ale rozproszonych elementów, w jedną zgrabną całość. Unikajmy pułapki etapu wiecznej makiety, wstępnego projektu, itd. Ustalmy, co jest naszym nadrzędnym celem i skupmy się na jego realizacji, jednocześnie odcinając zbędne wątki poboczne.

4. Prośba o radę.To ostatni z powrozów skutecznego działania. Mamy zgubną skłonność do ukrywania za wszelką cenę własnych wątpliwości. Wolimy utknąć na dobre na jakimś etapie, niż przeciąć ten węzeł gordyjski i po prostu poprosić inną osobę o radę. Zamiast tkwić w miejscu pamiętajmy, że odwaga zadawania pytań i wytrwałość w zdobywaniu informacji nie jest oznaką słabości, ale wręcz odwrotnie – wewnętrznej siły i pewności siebie.

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (10)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Niestety ja jestem perfekcjonistką i to zdanie muszę zapamietać: "Zamiast być perfekcjonistką, dołącz do mądrych ludzi." Bardzo życiowe w moim przypadku.

gość

Ja zajmuję się rzeczami, które umiem robić i robię je dobrze. Nie czuję potrzeby eksperymentowania i wymyślania sobie nowych zajęć. Nie mam na to ochoty i czasu.

Też tak miałam. Robiłam, co lubiłam i robiłam to dobrze. A po 10 latach okazało się że świat, czyli ludzie, zarobki, możliwości są gdzie indziej - a ja nie dałam sobie szansy na przekwalifikowanie, kiedy był jeszcze na to czas...

dobry temat, szkoda, ze nie przeczytalam tego tekstu rok temu, zrezygnowałam ze starania sie o prace, bo wydawało mi sie, ze jest zbyt oddalona o tego co do tej pory robiłam i ze sie nie sprawdze, sama sobie nie dałam szansy, ze strachu, ze moge nie wypaść idealnie, to głupota, nigdy wiecej takiej bzdury nie zrobię, trzeba mierzyć sie z wyzwaniami, jak sie nie uda to trudno, ale przynajmniej nie trzeba potem sobie pluc w brode, ze się nawet nie sprobowało

gość

A ja lubię trzymać się bezpiecznego scenariusza, w którym znam swoje możliwości. Podobnie co przedmówczyni nie szukanie nowych ścieżek sukcesu, chyba po prostu nie czuję parcia na zdobywanie nowych Mont Everestów.

gość

Super tekst dzięki

gość

Fajny tekst

gość

Podoba mi się; boskie

gość

Ja niestety jak coś robię to już dobrze, jak mam coś źle zrobić nie dotykam się, ale tekst dobry!

gość

Dobre, powinnam na ten portal wcześniej wpaść!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij