wtorek, 24 października 2017

Ignoruj statystyki. Znajdź pracę.

Rozważ słowa życiowej prawdy, które dla ciebie wygrzebałyśmy: ”Statystyki nie mówią nic o jednostkach”. To powiedzenie pasuje do wszystkiego, w tym także można je doskonale odnieść do bezrobocia i dołków ekonomicznych.

Masz już dość złych wiadomości. Wyższy vat bije po kieszeniach, benzyna drożeje, cukier drożeje, bezrobocie nie maleje. Zwariować można. Po takich informacjach można mieć wrażenie, że niebo za chwilę zwali się na ziemie i przywali akurat w to miejsce, w którym ty się znajdujesz.  A w środku tego wszystkiego właśnie ty poszukujesz pracy. Jakby samo staranie się o dobrą posadę nie było wystarczająco stresujące. Kusi cię, żeby przestać czytać wiadomości. Kusi cię, żeby rzucić całe to szukanie roboty w cholerę. Jednak jak długo można uciekać przed światem? No i naprawdę potrzebujesz pracy.

Musisz wiedzieć, że statystyki świetnie opisują makro zjawiska, czyli takie, które odnoszą się do dużej części populacji. Ale ty nie jesteś żadną dużą grupą, tylko pojedynczą osobą. I potrzebujesz dla tej jednej osoby, tylko jednej pracy. Posługiwanie się statystykami w twoim wypadku jest nierealistyczne i szkodliwe. Zupełnie niepotrzebnie może pozbawić cię wiary i energii tak potrzebnych przy poszukiwaniu zatrudnienia.

Oto nasz pomysł: Zacznij myśleć o sobie jako o wyjątku od reguły. Świat przecież opiera się na wyjątkach. Ty jesteś wyjątkowa. Teraz pozostaje ci jeszcze jedna ważna sprawa: pokazanie się przyszłemu pracodawcy od strony twoich niepowtarzalnych cech i możliwości. Jasno opisz siebie. Szczególnie skup się na tym, jakie korzyści możesz przynieść do firmy, która cię zatrudni. Zamiast nieśmiało prosić o pracę, dowiedz się, czego konkretnie potrzebują i pokaż, że możesz im to dać! Takie podejście do sprawy, to jest to, co pracodawcy lubią najbardziej.

I co z tego, że co dziesiąty człowiek w Polsce nie ma pracy? Oni to oni, a ty jesteś ty. Pokaż się od swojej najlepszej strony: jesteś zmotywowana, zdolna, odpowiedzialna, samodzielna.  Gratulacje! Waśnie zwiększyłaś swoje szanse na odnalezienie swojego miejsca na rynku pracy.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (4)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

OK, zgoda, dobry artykuł. Do odważnych świat należy. Tyle że tekst odnosi się -mam wrażenie -do tzw. Polski A , czyli dużych miast. W reszcie kraju to zęby w ścianę, emigracja albo 800 zł na rękę. No mercy. Sorry.

gość

Niestety, ale muszę się zgodzić z przedmówczynią:/

gość

fajnie się czyta, ale uczucie niepowtarzalności kończy wraz z ostatnim zdaniem, bo przecież jutro znów będę szukać pracy- i znów usłyszę "a doświadczenie???" i łaskawie mi ktoś poda adres, gdzie mam się udać z moim CV. Szukanie pracy w tym kraju to chyba udowadnianie całemu światu, że się nie jest debilem da radę, jak go zatrudnią...

'jutro' należy do mnie :) !!!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij