poniedziałek, 14 października 2019
fot. iStockphoto

7 powodów, dla których nie możesz znaleźć pracy

1.    Twój network nie jest wystarczająco duży


Postaw sobie cel: np. codziennie zdobyć trzy nowe kontakty. Kontaktów nigdy nie ma się za dużo. Myśl o ludziach dobrej woli, których spotkałaś na swojej dotychczasowej drodze: sympatyczni znajomi ze szkoły i ze studiów, życzliwi współpracownicy, sensowni szefowie. Wszyscy, z którymi kiedyś się zetknęłaś, ale potem straciłaś ze swojego pola widzenia. Szukaj ich i odświeżaj kontakty. Pomogą ci w tym portale społecznościowe takie jak m.in.: nasza-klasa, facebook, myspace, linkedin. Korzystaj także z sieci kontaktów swojego partnera.

2.    Zaniedbujesz swój network


To dotyczy szczególnie kontaktów z twoimi potencjalnych pracodawcami, tych u których byłeś już kiedyś na rozmowie w sprawie pracy. Tak, tak, pozostanie w kontakcie z osobami, które przeprowadzały z nami rozmowę kwalifikacyjną bywa bardzo dobrą metodą na szukanie pracy. Sposób jest o tyle dobry, co niedoceniany. Większość z nas, po tym jak nie udaje się zdobyć posady w danej firmie, odbiera to bardzo osobiście i stara się wymazać z pamięci to niemiłe doświadczenie. Spróbuj inaczej: pozostań w kontakcie z tymi osobami. Odpowiadaj na ich wpisy i zmiany w statusie na portalach społecznościowych. Wysyłaj im ciekawe linki i artykuły, związane z tym, czym się aktualnie zajmują. Nie rób tego za często, wystarczy artykuł czy komentarz raz na pół roku oraz gratulacje, kiedy ktoś awansuje, zakończy ważny projekt czy zmieni pracę. Po prostu bądź na ich radarze.

3.    Polegasz wyłącznie na ogłoszeniach o pracę


Zazwyczaj na każde ogłoszenie o pracę w prasie czy internecie przychodzi kilkaset ofert. Trudno się przebić w takim tłumie. Jeżeli chcesz efektywnie szukać pracy, musisz zrobić o wiele więcej niż tylko dopowiadać na ogłoszenia. O wiele więcej. Działaj jak detektyw i znajdź pracę, zanim zostanie ona umieszczona w ogłoszeniu. W tym celu stwórz sobie bazę danych: firm w których chciałabyś pracować. Potem zdobądź kontakty do osób decyzyjnych w działach, które cię interesują. Wysyłaj aplikacje na imienne adresy meilowe, a potem dzwoń, żeby upewnić się, że twoja oferta dotarła do właściwej osoby. Zrób wszystko, żeby twój życiorys znalazł się w firmie, kiedy tylko pomyślą tam o tym, żeby zatrudnić kogoś nowego. Rekrutacja to czaso- i energochłonny proces. Jeżeli jest dobry kandydat na dane stanowisko, w firmach chętnie się po niego sięga i odpuszcza sobie całe zamieszczanie z szukaniem kogoś nowego. Korzystaj z tego.

4.    Myślisz negatywnie


Tak, to dość zrozumiałe, że kiedy szukanie się przedłuża, czujesz się z tym coraz gorzej. Ćwicz, medytuj, tańcz, módl się, czytaj książki, które podtrzymają cię na duchu. Rób wszystko czego potrzebujesz, żeby nie tracić pozytywnego nastawienia. Bez niego nie będziesz mieć wystarczającej energii na aktywne szukanie, a na rozmowach kwalifikacyjnych będziesz zachowywać się jak desperatka. Dlatego: ćwicz, medytuj, tańcz, módl się, czytaj książki...

5.    Zdradza cię Twoje ciało i zachowanie 


Czy nie jesteś zbyt gadatliwa  Czy twoje ubranie jest odpowiednie  Czy nie machasz nogą, bawisz się kosmykiem włosów, albo nie zaciskasz palców w trakcie rozmowy o pracy? Spytaj kogoś, na kim polegasz w kwestiach zawodowych, czy mógłby szczerze ocenić twój profesjonalny wygląda i zachowanie.

6.    Nie kierujesz się prosto do osób decyzyjnych


Aplikacje wysyłasz na zbiorczą skrzynkę albo zostawiasz na recepcji. Źle. Użyj np. swojego networku, żeby dowiedzieć się, kto jest osobą decyzyjną w sprawie poszukiwanej przez ciebie pracy. Docieraj jak najwyżej, najlepiej bezpośrednio do osób, które mogą być twoim szefem. Nie bój się kontaktu z wysoko postawionymi menadżerami i dyrektorami, wierz mi, oni nie gryzą.

7.    Szukanie pracy traktujesz jako swego rodzaju wakacje


Wiele osób, kiedy zostają zwolnieni z pracy, myślą: „Wreszcie mam czas zrobić generalne porządki w szafach”, albo: „Poświęcę więcej czasu znajomym”. Szukanie pracy powinno być bardziej absorbujące niż sama praca. Żeby było skuteczne trzeba mu poświęcić dużo czasu, zaangażowania, kreatywności i energii.


Andrzej Stobierski

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

no to teraz dało mi do myslenia..

gość

Swietny artykul. Dziekuje!
abaglas

gość

Taaak, szukanie pracy jest dużo bardziej wyczerpujące niż sama praca...

z tymi wakacjami to prawda..., a co do 'niedoszłych' pracodawców to nie wydaje mi się, żeby takie przypominanie mogło mieć pozytywny skutek wręcz odwrotnie prędzej będzie odebrane jako natręctwo..., no nie wiem..., jednak zadzwonić po pewnym czasie... czemu nie może akurat znajdzie sie miejsce...

gość

prawda, w dzisiejszych czasach pracę dostaniesz po znajomości, ogłoszenia rozsyłane są pocztą pantoflową

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij