poniedziałek, 27 marca 2017

Mamma Mia jest kobietą! Klaudia Madejska i Urszula Tomoń

Po latach przyjaźni, a także wspólnego kreowania i realizacji kampani PR dla branży healthcare i FMCG Klaudia Madejska i Urszula Tomoń postanowiły stworzyć Mamma Mia, czyli miejsce, do którego same chciałyby przychodzić. Dzięki pracy dla dużych korporacjach wiedzą, jak ważne są nastrój i emocje, dlatego idą o krok dalej – zajmują się także duszą.

Pracujesz i mieszkasz: W zielonym zakątku Warszawy, na Sadybie.

Wykształcenie: Wszechstronne, począwszy od wizażu, historii sztuki, podyplomowych studiów dla artystów, twórców, animatorów kultury, po krótki romans z MBA, a wreszcie szacowne wykształcenie magisterskie z ekonomii i dyplomacji. Ukończyłam też szkołę treningu i warsztatu grupowego, ale to przecież oczywiste :)

Doświadczenie zawodowe: Hmm, czego to ja nie robiłam w życiu? :) Pisałam scenariusze, badałam rynek, byłam pijarówą (bawiłam się słowem i współtworzyłam strategie dla wielkich tego świata: Coca- Coli, Bayera, Komisji Europejskiej, Clear Channel, Sanofi Pasteur, Gedeon Richter, Komisji Europejskiej), rozpowszechniałam muzykę cyfrową (Universal Music Polska), zaprzedałam duszę sztuce (Zachęcie i IWP), literaturze (Traffic Club). Realizuję siebie, korzystając z własnych doświadczeń, pomagam innym lepiej żyć prowadząc Centrum Rozwoju Osobistego Mamma Mia.

Kim chciałaś być, kiedy dorastałaś?  Matką Teresą, wizażystką, matematyczką, sportowcem, podróżniczką, weterynarzem albo dziennikarką - w zależności od aktualnego stanu duszy i potrzeb finansowych.

Kim jesteś teraz? Świadomą siebie, szczęśliwą kobietą.

W skrócie o tym czym się obecnie zajmujesz: Korzystam z życia, realizuję swoje pasje, a przede wszystkim pomagam innym kobietom żyć lepiej, pełniej i zadbać o własne potrzeby. Czasem jestem taką kurką, która pod swoje opiekuńcze skrzydła przygarnia pisklęta, które zgubiły drogę i kręcą się w kółko. Czasem rasowym ogierem, który wyrywa się na spotkanie kolejnego wyzwania, aktywnie zmierza do przodu, pomagając innym osiągać ich cele.

Firmowa strona: http://www.warsztatymm.pl/

Co cię inspiruje: Spotkanie z drugim człowiekiem

Jak długo pracujesz w zawodzie?: Odkąd pamiętam :)

Skąd pomysł na taki wybór zawodowy? Kiedy robisz to, co kochasz, nigdy nie jesteś w pracy. Wybrałam więc najlepsze wyjście z możliwych. Znasz kogoś, kto postąpiłby inaczej?

Jak wyglądały początki? Urodziłam się w sush(i)arni. Obyło się bez bólu, ale nie bez krzyku: Mamma Mia! - zawołałam radośnie i tak już zostało.

Obecne wyzwania/ cele zawodowe, jakie chciałabyś osiągnąć? Chcę być ostoją dla kobiet na życiowych zakrętach, przewodniczką dla tych, które robią pierwsze kroki na drodze samorozwoju i dla tych, które świadome swoich potrzeb, śmiało zmierzają do celu. Warsztaty nie gryzą, przekonajcie się same!

Co robisz, żeby je zrealizować? Konsekwentnie i wytrwale poświęcam czas rzeczom, które sprawiają mi radość. Stawiam czoła wyzwaniom, problemy przemieniam w szanse. Kiedy udaje mi się pobudzić kogoś do zmiany albo chociażby do refleksji, czerpię z tego radość i siłę do dalszych działań. Codziennie robię mały krok do przodu, wtedy o wiele trudniej się wywrócić. Nie narzekam na za małe buty, śmiało biegnę na spotkanie z nieznanym. Drobiazgi, które mogą sprawić, że poczujecie się lepiej to np. rozmowa z przyjaciółką, wyjście do kina, zakup pięknej świeczki do domu, itp.

Twoje ulubione cytaty: Czy mógłbyś mi powiedzieć, w którą stronę mam pójść? - zapytała Alicja. - To zależy w znacznym stopniu od tego, dokąd chcesz dojść - powiedział Kot.
Nie zależy mi na tym, dokąd dojdę - powiedziała Alicja.
- Więc nie ma znaczenia, w którą stronę pójdziesz - odrzekł Kot.
(Lewis Carroll, Alicja w Krainie Czarów)

Zastanówcie się, jak wygląda Wasza droga? Błąkacie się bez celu czy zmierzacie jasno oświetloną ścieżką tam, dokąd chcecie? Jeśli potrzebujecie wskazówek, zawsze możecie napisać do mnie.

Ulubiona książka: Jest ich całe mnóstwo. Dużo czytam, często sięgam do literatury fachowej, długie godziny potrafię spędzić na lekturze książki „Życie piękna katastrofa” John Kabat- Zinna.

Twój pomysł na relaks?: Spotkanie z przyjaciółmi. Kąpiel przy świecach. Czas tylko dla mnie.  Relaksacja podczas warsztatuów  lub w zaciszu domowym.

Co chciałabyś zmienić na lepsze w otaczającym nas świecie?: Paul Arden powiedział: Świat jest taki, jakim Ty go widzisz. Więc spójrz na niego inaczej, a Twoje życie się zmieni. Jestem pewna, że kiedy nauczymy się koncentrować na pozytywach w naszym życiu, będziemy częściej się uśmiechać i otwierać na potrzeby innych, to mamy szansę uruchomić lawinę dobra. To dlaczego nie zacząć od dzisiaj?

Jakich rad możesz udzielić kobietom, które chciałyby zmienić coś w swoim życiu zawodowym, albo wystartować z biznesem/karierą w twojej branży?:  Z całą pewnością praca na etacie jest wygodna. Zawsze, albo prawie zawsze, wiecie, o której wrócicie do domu. Z całą pewnością praca etatowa niesie poczucie stabilizacji. Co miesiąc na Wasze konto wpływa określona suma, którą możecie wydać, na co tylko zechcecie. Z całą pewnością praca etatowa może być dla Was dobrym rozwiązaniem. Ale czy najlepszym? Podążajcie za swoimi pasjami, nie bójcie się zmian i pamiętajcie o tym, że większą szansę na spełnienie mają marzenia z określoną datę realizacji. Trzymam kciuki, wsparcie na pewno się przyda.

Rozmawiała

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (0)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij