wtorek, 25 kwietnia 2017

Akcja „Dobre wibracje są dla kobiet” na małym Montmartrze na Ząbkowskiej 38...

Dzisiaj mamy zaszczyt przedstawić Dada „Salon twórczości swobodnej”, który w sobotę 19 marca w godz. 11-14 będzie gościnnie gościł naszą marcową akcję „Dobre wibracje są dla kobiet”. W ich salonie odbędzie się kiermasz gadżetów erotycznych dla kobiet! Będzie można obejrzeć i wybrać coś miłego do zabawy solo i w dwoje. Zapraszają Barbarella.pl & Dada „Salon twórczości swobodnej” – Warszawa, ul Ząbkowska 38. A teraz przedstawiamy gościnny salon i jego właścicielki.

Dada „Salon twórczości swobodnej” to młody punkt na mapie Pragi Północ. Zajęło miejsce w starej kamienicy pod adresem Ząbkowska 38, a za sąsiadów obrało sobie dawną fabrykę wódki "Koneser", która stoi vis a vis Dada. Do życia została powołana przez dwie przyjaciółki, Sylwię i Monikę, które miały odwagę i determinację do porzucenia pracy w Służbie Zdrowia i zrealizowania swojego marzenia o posiadaniu galerio-sklepiku w klimatycznym miejscu Warszawy. Dadę współtworzą artyści, których prace z dnia na dzień zapełniają po brzegi kąty salonu twórczości. Wśród wysypiska różności wygrzebiemy stary obraz z dumnie prężącym się jeleniem na rykowisku, haftowany przez prababkę obrus, ślubne zdjęcie dziadków, wygodny fotel-uszak w zwierzęce cętki, małe mebelki po renowacji, lampę wykonaną ze słoika, wazon z żarówki, trochę sztuki, całą masę biżuterii, coś do wystroju prawie każdego wnętrza.

Dada - Sylwia i MonikaPrezentujemy Sylwię i Monikę oraz ich Dada Salon:

Pracujesz i mieszkasz: Dada – „salon twórczości swobodnej”, Warszawa

Wykształcenie: mgr Zdrowia Publicznego

Doświadczenie zawodowe: placówki medyczne

Kim chciałaś być kiedy dorastałaś: Sylwia: piosenkarka ;) Monika: piosenkarka, aktorka ;)

Kim jesteście teraz: spełnione zawodowo właścicielki salonu twórczości swobodnej

W skrócie o tym, czym się obecnie zajmujecie: Prowadzimy salon z polskim rękodziełem, meblami vintage, biżuterią hand-made, obrazami i innymi rzeczami do wnętrz, spora ich część to pojedyncze egzemplarze.

Firmowa strona: www.a4t.com.pl

Co Was inspiruje? Inspiracji dostarczają nam Klienci, ich zachcianki, potrzeby.

Jak długo prowadzicie swój biznes? Dada ‘Salon twórczości swobodnej” ruszyła 17 stycznia 2009.

Skąd pomysł na firmę? W trakcie studiów z wielkim zaangażowaniem prowadziłyśmy sklep internetowy z ręcznie robioną biżuterią. Dużo klientek dopytywało się o sklep stacjonarny, który był, ale.. w sferze naszych marzeń. Mając trochę odłożonej gotówki ze stypendiów i posiadając 2-letnie doświadczenie w pracy, która daleko odbiegała od twórczej, a nad głową stał szef, zdobyłyśmy się na odwagę i porzuciłyśmy dotychczasowe zajęcie. Z miejsca zaczęłyśmy szukać lokalu gdzieś na Pradze Północ, bo taniej niż w centrum, a i dzielnica cieszy się tytułem "artystycznej". Po podjęciu decyzji o otworzeniu sklepu w realu, postanowiłyśmy rozszerzyć naszą ofertę o przedmioty stare, z drugiej ręki, ręcznie robione, taki misz-masz. Chciałyśmy stworzyć atmosferę domu, w którym skrywa się masa różnych bibelotów, mebli o różnej historii.

Jak wyglądały początki? Zaczęło się od porażki. Złożyłyśmy ofertę na lokal w centrum. Oferta końcowa na wybrany przez nas lokal zbiła nas z tropu, dlatego od razu przerzuciłyśmy się na trochę tańsze dzielnice. Wygrany lokal przy Ząbkowskiej 38 przerażał ilością pracy, którą trzeba było włożyć, by miejsce nadawało się do jako takiego funkcjonowania. Lwia część oszczędności poszła na remont. Trwał miesiąc i ani dnia dłużej, gdyż każdego dnia naliczany był czynsz. Pierwsze miesiące straszyły pustką. Pół roku działalności był na minusie. Musiałyśmy wykazać się sporą cierpliwością, by za pomocy reklamy szeptanej trafiło do nas coraz więcej Klientów, którzy cenią sklep z takim klimatem. Wiary dodawali nam Klienci, którzy spacerując po Pradze Północ odkrywali nasze miejsce i byli pod dużym wrażeniem. Mówili: takich miejsc nam trzeba! :) Dziś nasze miejsce odwiedza duża rzesza turystów i osoby z show biznesu, które odnajdują u nas spokój i masę indywidualnych bibelotów, mebli.
 
Obecne wyzwania/cele zawodowe, jakie chciałybyście osiągnąć? Stworzenie w sklepiku miejsca na warsztaty i wystawy.

Co robicie, żeby je zrealizować? Nawiązujemy współpracę z osobami, które będą prowadziły u nas spotkania tematyczne.
 
Ulubiona książka: Mariusz Szczygielski "Farfocle namiętności", Umberto Eco "Imię róży"

Wasz pomysł na relaks? Spotkanie z przyjaciółmi przy suto zastawionym stole.

Co chciałabyś zmienić na lepsze w otaczającym nas świecie? Ograniczyć konsumpcjonizm i ułatwić dostęp do edukacji dla dzieci z ubogich środowisk.

Jakich rad możesz udzielić kobietom, które chciałyby zmienić coś w swoim życiu zawodowym, albo wystartować z biznesem/karierą w twojej branży?

  • Jeśli nie lubisz swojej pracy, dość masz zależności od humorów przełożonego, a na koncie masz trochę oszczędności, to zdobądź się na odwagę w myśl przysłowia: "Lepiej późno niż wcale".
  • Bardzo pomocna w tworzeniu planu biznesu i późniejszej jego realizacji jest druga osoba, do której masz duże zaufanie. My nie potrafimy wyobrazić sobie prowadzenia naszej działalności w pojedynkę, gdyż posiadamy odrębne talenty: jedna zajmuje się ekonomią firmy, druga jej wizerunkiem.
  • Przed przystąpieniem do składania ofert sprawdź pierw na stronach urzędów gminy, która Cię interesuje, jakie były w poprzednich miesiącach ceny lokali w danej dzielnicy. To pomaga przy określeniu wysokości Twojej oferty.
  • Poszukuj lokalu w pobliżu lokali o podobnej działalności. Nasz lokal jest położony na przeciw Konesera, w której mieszczą się galerie, concept story, knajpa. Tuż obok nas jest znany punkt informacji kulturalnej Pragi Północ, a w trochę dalszej odległości mieści się teatr, knajpy, galerie. Nasza obecność zachęciła dwie dziewczyny do zajęcia lokalu tuż obok nas i stworzenia w nim klimatycznej knajpy. Takie sąsiedztwo pomaga przyciągnąć Klientów.
  • Jeśli posiadasz wyjątkowy talent: szyjesz fajne torby, poduszki, ciuchy, lepisz garnki itp. , poszukaj lokalu w podwórzu. Są zwykle dużo tańsze od tych frontowych. Mała dziupla pozwoli szybciej ogarnąć się z remontem. Reklama zewnętrzna i drogowskazy, które będą prowadziły do Twojego atelier pozwolą łatwiej Cię odnaleźć. Akcja promocyjna na Facebooku też może bardzo pomóc. Ówcześni Klienci coraz częściej doceniają podobne miejsca, znajdując w nim indywidualizm, warto więc spróbować.

Rozmawiała Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (0)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij