niedziela, 22 lipca 2018
Joanna Keszka, naczelna Barbarella.pl z wibratorem typu królik

Mieć czy nie mieć królika? [Video]

Pierwszy raz zobaczyłam wibrator typu królik w jednym z wczesnych odcinków „Seksu w wielkim mieście”. Od czasu pojawienia się w kultowym serialu, ta zabawka erotyczna zrobiła całkiem imponującą karierę. Ja też należałam do grona dziewczyn, które zaczęły zastanawiać się, co to takiego jest ten „królik” i dlaczego by tego nie spróbować? To było wieki temu. Dzisiaj już wiem, że ten wibrator w pełni zasłużył sobie na sławę i popularność wśród kobiet.

Zobacz wibratory typu królik na Butik.Barbarella.pl - "Sex shop przyjazny kobietom"

Koncepcja tej zmysłowej zabawki opiera się na połączeniu w jedno dwóch istotnych z punktu widzenia kobiecej przyjemności części: dużego wibrującego trzonu, który wypełnia i masuje pochwę oraz wibratora łechtaczkowego. Przez to, że wibrator typu „królik” jest tak wszechstronny, nazywam go zabawką dla leniwych. Masuje wszystkie wrażliwe części naszego kobiecego ciała i nie trzeba dużo wysiłku, żeby znaleźć swój sposób na orgazm. Na dodatek, po wsunięciu go do pochwy, działa bez pomocy rąk, którymi możesz w tym czasie masować swoje piersi, wsuwać palec do pupy, albo przełączać film porno na swoje ulubione sceny. Podczas zabawy z dildo albo ze zwykłym wibratorem łechtaczkowym, nie mamy już takich możliwości – musimy trochę się postarać, żeby dopieścić najczulsze miejsca i sprawić sobie przyjemność.

Co jest lepsze: szybkie i mocne orgazmy za pomocą królika, czy bardziej samodzielna zabawa w poszukiwanie przyjemności z dildo lub wibratorem łechtaczkowym? Co kobieta to inna opinia, a czasami wszystko zależy od nastroju. Jeżeli jednak mieszkasz pod jednym dachem z mężem i trójką dzieci i nie zawsze masz czas i warunki, żeby pozwolić sobie na dłuższe seanse rozkoszy, mocny i szybki królik może być najlepszym wyborem. Ten gadżet polecam także wszystkim dziewczynom, które do tej pory nie miały orgazmu i być może zaczęły wątpić w swój orgazmiczny potencjał. Z królikiem odkryjecie jak zmysłowe i czułe na doznania są wasze ciała.

Klasyczny wibrator-królik ma falliczny trzon i wypustkę do stymulacji łechtaczki przypominającą kształtem sympatyczne zwierzątka: uszy królika (stąd nazwa zabawki), delfinki, czułki lub kotki. Jednak niedawno zaczęły się pojawiać wibratory typu królik, które tak samo jak starsze modele mają za zadanie jednoczesną stymulacje pochwy, łechtaczki i punktu G, ale wyglądem nie przypominają starych, dobrych wibratorów, tylko nowoczesne urządzenia rodem z Star Treka. Kto mnie zna, ten wie, że jestem wielka fanką tego typu zabawek. Lubię mieć pod ręką Delight firmy Fun Factory. Nazywam go: „Orgazmiczny statek kosmiczny!”. Delight ma w fantastyczny sposób dopieszcza czułe miejsca na mapie kobiecego ciała. Potrafi jednocześnie masować punkt G, wejście do pochwy, samą pochwę i jakby tego było mało – jeszcze łechtaczkę! Tak, ten wibrator został stworzony po to, żeby uszczęśliwiać kobiety.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij