niedziela, 30 kwietnia 2017

Jak się odchudzać, to z głową i w zgodzie ze swoimi potrzebami

Dieta to straszne słowo.  Kojarzy się z wyrzeczeniami, z frustracją, złością i smutkiem. Czy można tracić kilogramy bez tracenia radości z życia? Okazuje się, że tak - jeżeli uda nam się rozpoznać swoje uczucia i odkryć, co rekompensujemy sobie za pomocą nadmiernego jedzenia.

Znacie ten dowcip? Do specjalisty od odchudzania dzwoni potencjalna klientka. Dietetyka akurat nie ma w gabinecie, telefon odbiera jego gosposia i grzecznie informuje: „Nie ma doktora”. Potencjalna klientka reaguje nerwowo: „I jak ja teraz mam schudnąć?”. Na co gosposia spokojnie odpowiada: „Wystarczy mniej żryć!”.

Tak, dla wielu z nas jedzenie nie ma dużo wspólnego z głodem, jest po prostu formą pocieszenia się i nagradzania. Jedząc pocieszamy się za trudy codziennego życia, za niepowodzenia. „Zajadamy” jakąś pustkę w sobie. W ten sam sposób dajemy sobie nagrodę za sukces, za miły dzień. Trudno sobie wyobrazić, że tego systemu kolejnych nagród i pocieszeń miałoby w naszym życiu zabraknąć. Nasz organizm na samą myśl, że zbliża się takie „niebezpieczeństwo” wpada w panikę i podsuwa nam rozliczne powody, dla których odsuwamy dietę na następny dzień i sięgamy po kolejne ciastko czy kanapkę.

Można żyć inaczej i przy okazji mieć szczuplejszą sylwetkę. Warto wiedzieć, jak nagradzać się i pocieszać w zdrowy sposób, a nie za pomocą jedzenia. A jak? www.BabskaDzungla.pl organizuje w Warszawie warsztaty na temat tego, jak rozpoznawać swoje uczucia, tak by ich nie zajadać. Jak wypracować strategie, które z jednej strony ułatwią nam zaspokajanie naszych potrzeb, a z drugiej, wspomogą odchudzanie. Oto podpowiedzi w kwestii odchudzania przygotowane przez prowadzącą te wykłady Dominikę Jasińską:

Po pierwsze – Wybór odpowiedniej diety

Wybierzmy dietę, którą zaakceptuje, a może nawet polubi nasz organizm. Nie pierwszą lepszą. Jeżeli odrzuca nas od jakiejś diety, odpuśćmy ją sobie. Poszukajmy czegoś, co wydaje się nam odpowiadać. Odchudzanie nie ma być pasmem niekończących się wyrzeczeń, tylko zdrowym pomysłem na jedzenie. Diet do wyboru jest wiele, a do stracenia bardzo dużo. Każde dietetyczne niepowodzenie odbije się na nas i podczas następnego podejścia chudnąć będzie coraz trudniej. Lepiej to zrobić raz a dobrze, z głową. Z precyzyjnym celem. Z motywacją, by zmienić coś trwale w swoim życiu.

Po drugie – Nagradzajmy się w trakcie odchudzania, ile wlezie

I to na różne sposoby. Chodzi o to, żeby dieta przestała kojarzyć się z katorgą, a zaczęła oznaczać radosny okres w naszym życiu. To ma być czas, kiedy dbamy o siebie i pamiętamy o swoich potrzebach. Jeżeli sprowadzimy odchudzanie tylko do restrykcyjnego przestrzegania zaleceń dietetycznych, to  jeden zjedzony w trakcie odchudzania kawałek ciasta, staje nam kością w gardle. Dławimy się wyrzutami sumienia, każemy za brak silnej woli, piętnujemy słabość. I rzucamy całe odchudzanie w cholerę. A gdyby tak cały tydzień rzetelnej diety, nagrodzić niedzielnym pysznym kawałem szarlotki? I następnego dnia z uśmiechem wrócić do dietetycznych zmagań? A gdyby powymyślać sobie więcej nagród, na każdy dzień inną - nowy kosmetyk, ciuch, książkę? Cokolwiek, co przynosi nam radość.

Po trzecie – Razem raźniej i efektywniej

Znajdźmy sobie grupę wsparcia. Często się zapomina o tym ważnym elemencie odchudzania. Mówi i pisze się o tym co można, a czego nie można jeść, a nie wspomina się o tym, że w grupie chudnie się szybciej i raźniejJ. Będzie łatwiej, jeśli przystąpimy do odchudzania w kilka zaprzyjaźnionych i sprzyjających sobie osób. Można nawet umówić się, że jedna osoba przygotowuje posiłki na cały dzień dla całej grupy. Wtedy zyskujemy oprócz motywacji dodatkowy wolny czas, kiedy to inni członkowie naszej społeczności gotują dla nas. No i jeszcze świadomość, że ktoś o nas dba i nam pomaga – po prostu bezcenne!

BabskaDzunga.plJeśli chcecie wiedzieć więcej na temat odchudzania z głową, możecie zapisać się na warsztaty: „Odchudzanie – jestem za a nawet przeciw”, które odbędą się 16 marca 2011 o  g. 18.00, informacje i zapisy: www.BabskaDzungla.pl

JK

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Ja odchudzam się od miesiąca. Jem zdrowo i regularnie, dużo pływam i biegam, a dodatkowo stosuję Slimcea. Udało mi się schudnąć już 6 kilogramów. Wynik może nie jakiś rewelacyjny, ale czuję się świetnie.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij