piątek, 22 czerwca 2018

Jak ćwiczyć, kiedy nawet nie chce się wstać

To żaden sekret, że regularne ćwiczenia fizyczne poprawiają nasze samopoczucie, dodają energii i wpływają pozytywnie nawet na życie seksualne. Problem w tym, że w naszej szerokości geograficznej o tej porze roku, mamy kłopoty z tak prostymi czynnościami, jak wstanie z łóżka. W jaki sposób zmobilizować się do jeszcze większego wysiłku? Jak zawsze mamy dla was sprawdzone podpowiedzi, jak nie poddać się i dbać o kondycję nawet w czasie zimowej szarugi.

Wiele z Nas zna to uczucie, gdy początkowy entuzjazm do sportu, szybko gaśnie przechodząc w słomiany zapał. Każda regularnie ćwicząca osoba wie, że to nie letnie upały są prawdziwym wyzwaniem. Jesienno-zimowa szarówka, spadające temperatury, krótki dzień. Te sezonowe przeciwności potrafią zniweczyć nawet najbardziej konsekwentnie realizowany program ćwiczeń. A przecież szkoda byłoby by. Regularne ćwiczenia są sprawdzonym orężem w walce z depresją. A także zbliża się karnawałowy sezon imprezowy. Każda z Nas chce wtedy wyglądać olśniewająco. Dlatego proponuję Wam kilka praktycznych rad, aby wymarzona linia była karnawałowym faktem, a nie kolejnym postanowieniem noworocznym.

Zmęczona po pracy nie masz już sił?

Wiadomo, w pracy, jak to w pracy, są dni lepsze i gorsze. Często te drugie tak dają się we znaki, że nie mamy już ani siły, a co gorsza ochoty, iść na zajęcia fitness. Dlatego po pierwsze - warto dobrać plan treningowy, w którym dni ćwiczeniowe poprzeplatają się z dniami odpoczynku. Taki trening jest też wydajniejszy. Po drugie, gdy wybieramy klub fitness czy siłownię, pamiętajmy o łatwości i szybkości dojazdu. Idealna sytuacja to taka, gdy klub sportowy leży po drodze z pracy. W ten sposób trening jest bardziej naturalnym elementem grafiku zajęć, a nie oddzielnym i komplikującym życie punktem.

Pamiętaj o treningu, ale o nim nie rozmyślaj

Brzmi paradoksalnie? Tylko pozornie. W ćwiczeniach nie jest najważniejsza siła mięśni, a siła woli. Jeżeli będziecie traktować ćwiczenia, jako naturalną część codziennej aktywności, a nie jakiś tytaniczny wysiłek, będzie się Wam łatwiej ćwiczyć. Fachowcy zawsze mają kilka rad. Na przykład, o ile to możliwe, aby przebierać się w strój treningowy jeszcze w przed wyjściem z pracy. W ten sposób łagodnie przygotowujemy się do wysiłku i nastawiamy organizmy do porcji wzmożonej aktywności.

Cudzy wysiłek motywuje

Ten trik częściowo wynika i łączy się z poprzednimi radami. Gdy widzimy inne osoby w czasie aktywności fizycznej, taki sposób spędzania czasu postrzegamy, jako bardziej naturalny. Po prostu widok innych ćwiczących ludzi wpływa na nas motywująco. Między innymi dlatego też zajęcia fitness są zajęciami grupowymi. Wracamy także tutaj do rady, aby wybierać klub sportowy na drodze z pracy. Przyzwyczajamy się w ten sposób do widoku ćwiczących osób, nawet jesienią i zimą. Warto też ćwiczyć wspólnie, czyli zapisać się na zajęcia razem z koleżankami. Jak głosi stare przysłowie, w grupie raźniej.

Ćwiczenia w domu są nudne

To oczywiście jest bardzo indywidualna kwestia, ale rzeczywiście wiele z Nas zniechęca nużąca monotonia treningu. Zawsze można jednak sobie go sobie urozmaicić, szczególnie w czasie ćwiczeń w domu. Warto wykorzystać chwilę dbania o kondycję z ulubionym programem radiowym lub telewizyjnym, choćby serialem. Oczywiście repertuar należy tak dobrać, aby nie rozpraszał przy wykonywaniu ćwiczeń. Jednak obecnie, gdy wiele stacji radiowych, a nawet telewizyjnych oferuje podcasty swoich audycji, takie urozmaicenie treningowej rutyny jest łatwiejsze niż kiedykolwiek.

Dobry plan to podstawa

Mimo, że dla większości z Nas aktywność ruchowa jest środkiem do celu, czyli upragnionej sylwetki na tanecznym karnawałowym parkiecie, czy gorącej letniej plaży, to lepiej podchodzić do ćwiczeń odrobinę inaczej. Traktujmy aktywność fizyczną, jako świetne wzmocnienie kondycji i odporności, ciała i ducha. Podstawowy błąd to stosowanie łazienkowej wagi, jako wyznacznika skuteczności. A powinna być nim nasza nabierająca mocy kondycja fizyczna. Kwartał temu miałam zadyszkę wchodząc po schodach, a teraz już nie. Czyli są efekty. Podchodźmy do naszego treningu długofalowo. Obecnie realizujemy taki plan treningowy, a gdy się wzmocnimy, to za pół roku dobierzemy coś bardziej ambitnego. To skuteczniejsze podejście niż liczenie kilogramów, zwłaszcza, gdy za oknem mglisto, dżdżysto i hula jesienny wicher.

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Nie da sie ukryć,że pora jesienno-zimowa to dla wielu z nas problem wstania rano z łóżka,a co dopiero mieć siłę do ćwiczeń.Wieczorem też nie jest lepiej,ale może warto to zmienić.Idzie Nowy Rok w którym każdy z nas robi sobie jakieś postanowienia noworoczne,a dbałość o sylwetkę a co za tym idzie własne zdrowie i samopoczucie powinno być dla nas priorytetem.Nie od dziś wiadomo,że podczas ćwiczeń powstają endorfiny tzw hormony szczęścia,które pomagają nam w walce ze stresem i poprawiają nam nastrój.Pójście na fitness daje nam także okazję na spotkanie nowych ludzi i zawarcie nowych znajomości.Fajnie mieć pasje i hobby o którym można gadać z osobami,które podzielają i lubią to co my.Korzyści jest więc mnóstwo.Dlatego ja od nowego roku stawiam na kondycję,lepsze samopoczucie,zawieranie nowych znajomości i zdrowie po prostu, czego i wam życzę.

gość

Ja mam duży problem z motywacją - ale za kilka miesięcy mam ważną imprezę i chcę fajnie wyglądać - może to mnie zmotywuje do ćwiczeń i zrzucenia paru zbędnych kilogramów ;)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij