wtorek, 11 grudnia 2018
Joanna Keszka, red.nacz. Barbarella.pl i wibrator bgood

Coś niedużego, cichego, ale z dobrymi wibracjami

Czasami nie mamy ochoty na nic zakręconego. Szukamy wibratora, który po prostu będzie szybszy i lepszy niż nasze palce. Jeżeli interesuje was coś genialnego w swojej prostocie, to proponuję „bgood”.

Wibrator bgood jest doskonały do zabawy solo i we dwoje. Kiedy pierwszy raz wyjęłam go z pudełka urzekł mnie jego piękny kolor, prosty kształt i to, że wibruje na tyle cicho, ze można spokojnie bawić się nim w pokoju, bez obaw, ze usłyszy nas ktoś za ścianą. Do tego jest wodoodoporny, a ja uwielbiam gadżety, którymi można bawić się w kąpieli. Czas w wannie to pora relaksu, a z bgood dużo łatwiej skupić się na samych najprzyjemniejszych doznaniach. Oprócz tego jest bardzo łatwy w obsłudze. Posiada kilka ustawień prędkości: można wybierać od delikatnych wibracji do mocnych pieszczot.

bgood - różowybgood - malinowybgood - niebieskiBądź dla siebie dobra. Idealny dla kobiet, które nigdy dotąd nie korzystały z wibratorów oraz dla tych, które pragną maksymalnej stymulacji bez szczególnie głębokiej penetracji. bGood: [różowy] [malinowy] [niebieski]

 


Mam słabość do wibratora bgood, ponieważ dzięki swojemu nieskomplikowanemu kształtowi pozostawia więcej przestrzeni dla wyobraźni. To nie jest maszynka automatycznie wyciskająca orgazmy, ale zabawka, która ożywa dzięki naszej kreatywności. Pomysłowość to w końcu w sypialni rzecz bezcenna, warto wykorzystać każdą okazje i każdy gadżet, żeby ja rozwijać. Wyobraź sobie, że jesteś profesjonalną call girl. Z takim różowym cackiem możesz stworzyć swój własny mały show. Nie twierdzę, żeby od razu objazdowy, ale jak już będziesz miała swój sprawdzony repertuar, grzechem byłoby nie pochwalić się nim przed światem, a przynajmniej przed fajnym kochankiem, który doceni nasz kunszt i zaangażowanie.

Z bgood jest jak z butami. Fajnie jest gonić za modą i mieć w szafie coś w najbardziej trendy kształcie i kolorze, ale czasami nie ma to jak klasyczne szpilki w najlepszym wydaniu. Ten gadżet właśnie jest taki ponadczasowy. Czuję, że przy tym wibratorze mogę się spokojnie zestarzeć. Mody się będą zmieniały, a ja będę wiedziała, że w kuferku na gadżety, mam coś, co jest na tyle uniwersalne, że będę to mogła jeszcze przekazać swoim wnuczkom.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (6)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

artykuł sponsorowany?

gość

portal sponsorowany i niesmaczny :(

gość

może i sponsorowany... nie wiem... ale dlaczego zaraz niesmaczny???

gość

Różdżka moja ...mmm...

gość

W dupach się poprzewracało. Katolik

gość

do Katolika - żałuję, że dopiero teraz jest tyle możliwości "przewracania w dupie", ale póki żyję zamierzam z tego korzystać. 60-latka.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij