poniedziałek, 23 października 2017

W życiu trzeba łamać normy i naruszać zasady

Czytanie nowej książki Pauliny Młynarskiej pt. „Na błędach! Poradnik-odradnik” to jak rozmowa przy kawie ze sprawdzoną i życzliwą kumpelą. Nie udaje gwiazdy, żeby błyszczeć na naszym tle, tylko dodaje otuchy i wiary w to, że jeśli ona dała sobie radę, to nam też się uda. Bardzo lubię towarzystwo kobiet, ta książka to dla mnie kolejny dowód na to, że odpowiedzi na pytanie: jak żyć, trzeba szukać wśród mądrych i życzliwych kobiet, które lubią kobiety. Takich porad nie wymyśliłby żaden facet. Książka Pauliny Młynarskiej to świeża porcja życiowej kobiecej mądrości z dobrego źródła. Polecam.

Wiele kobiet pod współczesnym strojem nosi staromodne gorsety. Są gotowe wykonywać czarną robotę za innych i traktować to jako najwyższe szczęście, być uległą i zawsze grać drugie skrzypce. Nie oczekiwać zbyt wiele, zadowalać się byle czym, bez wiary w samodzielne decyzje i w to, że naprawdę same potrafią sobie w życiu poradzić. Czują się pewnie w znajomym otoczeniu własnego domu, u boku męża, któremu ustępuję palmę pierwszeństwa w zamian za „opiekę”. Nie odważają się działać  samodzielnie, podążać za własnymi wyborami, zawsze się liczą z porażką. Żyją w poczuciu, że „taki już kobiecy los” – być zdaną na łaskę i niełaskę losu, że na nic nie mają wpływu i nie mogą zmieniać swojego życia według własnych zasad.

"Na błędach! Poradnik-odradnik"

A przecież w życiu trzeba łamać normy i naruszać zasady. To jest jedyny sposób, żeby się nie dać. Wierzyć w to, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, tylko trzeba je znaleźć. „Błędy są dowodem na to, że się starasz”. To jedno z moich ulubionych życiowych haseł. Czasem trochę podkręcam sobie to zdanie mówiąc: „tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi”. Moje przywiązanie do tych zasad bierze się stąd, że widzę jak życie nabiera tempa, za każdym razem kiedy przestaję tak bardzo bać się, tego, że coś mi może nie wyjść, a skupiam się na tym, żeby pomimo strachu przed wpadką, jednak próbować. Z wiarą, że jutro wszystko może wyglądać inaczej.  

I dlatego polecam wszystkim książkę Pauliny Młynarskiej „Na błędach! Poradnik-odradnik”. To zbiór historii o tym, że kobieta może popełniać błędy i naprawiać je, a świat z tego powodu nie tylko nie staje na głowie, ale wręcz przeciwnie, właśnie w tym momencie zaczyna nam sprzyjać. To opowieść o tym, że nie musimy w życiu czekać na księcia na białym koniu, bo możemy, a nawet powinnyśmy ratować się z najróżniejszych życiowych zakrętów same. Bo samodzielność to cenna rzecz i nie należy mylić jej z samotnością. „Na błędach! Poradnik-odradnik” to książka o kobiecie, która się życia nie boi, bo postanowiła, że da sobie radę. To nie są rady wyssane z palca, ale historie z krwi i z kości: zabawne, trudne, romantyczne, praktyczne, inspirujące i wspierające. Są tu opowieści o niełatwym samotnym macierzyństwie, o wykuwaniu swojej drogi zawodowej, bez dyplomu wyższej uczelni, o zarabianiu własnych, przyzwoitych pieniędzy i o wielkich podróżach, za niedużą kasę, o depresji i o miłości, o rodzinie i o pracy, o feminizmie i o przyjaźni. To lekko napisane historie o ważnych kobiecych sprawach.

W swoim życiu tak mam, że kiedy coś mi się nie udaje, mam zakręt i czuję, że rozstajne drogi prowadzą mnie tylko na manowce, to jakby tego było mało, dręczy mnie jeszcze poczucie, że tylko ja miewam takie kiepskie momenty, a cała reszta świata w tym czasie świetnie ze wszystkim sobie daje radę. Takie poczucie izolacji i osobistej nieudolności nie pomaga.  To przysłowiowy kamyk do wora z problemami, który już mamy na plecach. Dobrze jest wiedzieć, że nie tyko w naszym życiu wpadki czasami bywają bardziej regularne niż miesiączki, ale inne kobiety, także te ze znanymi nazwiskami też miewają trudne chwile i radzą sobie w jedyny z możliwych sposobów: wolą walki, umiejętnością bycia po swojej własnej stronie i stawianiem na niezależność.

Joanna Keszka

Paulina Młynarska, "Na błędach! Poradnik-odradnik" Wydawnictwo Prószyński i Ska, 2015

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (9)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

co racja to racja

gość

Święta prawda

gość

Co racja to racja!

gość

bardzo mądre słowa!

gość

Oczywiście. Zasady są po to, żeby je łamać. Każdy to wie, ale nie każdy to przyznaje.

gość

Po to są zasady, żeby je łapać :P

gość

Niestety to prawda, że jedynie ucząc się na błędach coś zdziałamy.

gość

"w życiu trzeba łamać normy i naruszać zasady"

gość

Zależy jeszcze jakie i w jakiej sprawie. :)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij