sobota, 22 września 2018

7 sposobów na radzenie sobie z katastroficznymi myślami

Straciłaś pracę albo twoja super pewna inwestycja już nie jest taka pewna? Podpowiadamy, jak walczyć z paniką i ze strachem, kiedy mamy kłopoty finansowe.


Podobno pieniądze szczęścia nie dają. Trudno w to uwierzyć, kiedy sytuacja gospodarcza jest kiepska i sama myśl o finansach (a raczej ich braku) przyprawia o zawrót głowy i nerwowe bicie serca. Jeśli właśnie straciło się pracę i nie ma niczego nowego na horyzoncie, poczucie braku kontroli nad życiem wzrasta z każdą złotówką wyjmowaną ze skarpety na czarną godzinę. Ale to uczucie strachu i przerażenia nie musi rządzić twoim życiem. Ciągły niepokój w niczym nie pomaga, tylko pogarsza sytuację. Dlatego warto wiedzieć, jak zapanować nad stresem ogarniającym nas z powodu kłopotów finansowych. Pokażemy ci kilka sztuczek, abyś mogła zachować zimną krew i spojrzeć na życie pozytywniej.

Przypomnij sobie, że nawet w dobie Wielkiego Kryzysu w latach 30-tych ubiegłego wieku życie toczyło się swoim rytmem. Ludzie nie mieli pieniędzy, ale świat się nie zawalił. Kobiety i mężczyźni nadal zakochiwali się, zakładali rodziny, potrafili dostrzegać przyjemności w małych rzeczach. Bo chociaż utrata pracy, brak stabilizacji finansowej czy spadek wartości mieszkania mogą nas boleśnie dotknąć, to warto pamiętać, że to tylko stan przejściowy. I to jak przez to przebrniemy zależy od nas. Przejdźmy zatem do konkretów.

Jak zachować spokój ducha, gdy wszystko dookoła idzie nie tak, jak powinno

1.  Kłopoty są naturalną częścią życia


Od czasu do czasu przytrafiają się każdemu. To nie tak, że tylko ty wpakowałaś się w tarapaty. Kiedy jesteśmy na zakręcie, wydaje nam się, że wszyscy wokół dobrze sobie radzą i tylko z nami coś jest nie tak, skoro nasze życie nie chce przypominać bajki. Nie obwiniaj się. Gorsze okresy po prostu się zdarzają. Kiedy wyjeżdżasz na drogę i łapiesz gumę, to nie dlatego, że źle prowadziłaś. Uważna jazda nie wyeliminuje gwoździa na drodze. Tak samo ciężka praca i bycie miłą nie zagwarantują ci zachowania posady w trudnych czasach. Brak pracy, tak jak gwóźdź na drodze, po prostu się zdarza.

Kiedy cała gospodarka kuleje, nie jesteś jedyną osobą, która ma kłopoty. Na pytanie: „Dlaczego to przytrafia się właśnie mi?” jest jedna odpowiedź: „A dlaczego by nie?”. Życie składa się z górek i dołków, po prostu. Zamiast zadręczać się, że musisz na wszystkim oszczędzać, pomyśl, że masz jeszcze co do garnka włożyć, możesz zadzwonić do rodziny, są znajomi, zwierzaki, możesz tańczyć w rytm muzyki i śmiać się z komedii. Pomyśl, że nie jesteś ofiarą, ale bohaterką: oto właśnie przechodzisz przez ciężkie czasy. Będziesz miała o czym wnukom opowiadać. Postaraj się, żeby to była inspirująca, a może nawet zabawna historia.

2.  Wychodź do ludzi


Oczywiste? Ale rzadko używane. Większość z nas, kiedy znajdzie się w dołku, zamyka się we własnym świecie, izoluje od innych. To niedobry odruch. Psycholodzy podkreślają, jak istotne jest w trudnych sytuacjach, żeby spotykać się z ludźmi. Niestety, kiedy jest naprawdę źle, impuls podpowiada nam, żeby schować się przed wszystkimi. Czujemy się opuszczone, samotne i zawstydzone. Wydaje nam się, że inni będą o nas myśleć gorzej, bo mamy problem. Dlatego się zakopujemy i zamykamy.

Nie rób tego błędu. Nie zamykaj się. Jeśli to zrobisz, zostaniesz sam na sam z ponurymi myślami. Możesz zacząć obwiniać siebie. W konwersacji z samą sobą, twoje „winy” mogą nabrać ogromnych rozmiarów, a strach wypełnić całe pomieszczenie, w którym tak skrzętnie się zaszyłaś. Spotykaj się z ludźmi. Odwiedzaj przyjaciół i znajomych, to może być nawet sąsiadka. Ważne żebyś nie siedziała wciąż sama. Dzięki temu masz szansę przewietrzyć męczące myśli, spojrzeć na sytuację z nowej perspektywy i wziąć pod uwagę nowe rozwiązania, które mogą podsunąć ci inni.

3.  Nie przeglądaj zbyt często wiadomości


Wydaje ci się to dziwne? Pomyśl, ile czasu w środkach masowego przekazu poświęca się pozytywnym zdarzeniom? No właśnie. Na ogół bombardowani jesteśmy negatywnymi informacjami. Jakby świat był w czarnym kolorze. I tak przesiąkamy tym katastroficznym myśleniem. Odpuść więc sobie codzienne dołowanie się wiadomościami. Nie namawiamy cię do tego, żebyś straciła kontakt z rzeczywistością. Oczywiście chcesz wiedzieć, co się dzieje dookoła ciebie. Nie śledź tylko informacji przez 24 godz. na dobę i spróbuj wyłapywać także pozytywne newsy.

4.  Doceniaj to, co masz


Żyjemy w dobie Internetu i wielkich technologii, i zdaje się, że zbyt wiele rzeczy bierzemy za oczywiste. Zapominamy, że nie wszystko trwa wiecznie. Więc mimo, że brzmi to banalnie, postaraj się zauważać małe rzeczy i być za nie wdzięczna. Jesteś zdrowa? To już jeden powód do radości. Zostałaś zaproszona na kolację do przyjaciół? Oto kolejny.

W 2002 roku przeprowadzono badania na uniwersytecie w Pensylwanii, które dowiodły, że docenianie małych (na pozór) rzeczy pozwala nam skupić się na pozytywnych aspektach naszego życia. Poproszono pacjentów cierpiących na depresje (mówimy tu o głębokiej depresji, kiedy nawet wstanie z łóżka stanowi wyzwanie), żeby codziennie przed pójściem spać zapisali trzy pozytywne rzeczy, które przytrafiły im się tego dnia. I to była ich jedyna terapia. Badania powtórzono kilka razy i za każdym razem wyniki były takie same. Pacjenci byli w lepszym nastroju i czuli się szczęśliwsi. Tak więc pamiętaj, że słowa wdzięczności mają magiczną moc.

5.  Spróbuj spojrzeć na wydarzenia z innej perspektywy


Boli cię, że z powodu braku pieniędzy skończyły się wizyty w restauracji? To może być świetna okazja na spędzanie czasu przy wspólnym stole. Narzekasz, że oglądanie telewizji to jedyna rozrywka, na którą cię stać? Może pora zorganizować spotkanie z przyjaciółmi we własnym mieszkaniu? Poszukaj sposobów na ciekawe zagospodarowanie czasu niewymagające dużych pieniędzy.

I ćwiczysz przy tym swoją kreatywność. Myślisz, że żartuję? Badania dowodzą, że trudna sytuacja finansowa sprzyja rozwijaniu umiejętności organizacyjnych, planowania i zarządzania czasem. A więc potraktuj chudszy okres w swoim życiu jako czas na naukę i pogłębianie kontaktów z bliskimi. Chyba nie brzmi to najgorzej, prawda?

6.  Zdecyduj, że nie chcesz się martwić


Powiedz stop negatywnym myślom. Nie oznacza to udawania, że wszystko jest w porządku. Bądź praktyczna, czyli nie roztrząsaj spraw, na które nie masz wpływu. Nie zamartwiaj się więc na zapas. Nie rozważaj negatywnych wersji zdarzeń. Kontroluj to, co możesz kontrolować. Rób to, co możesz zrobić. Co do reszty – odpuść sobie.

Jeżeli masz tendencje do roztrząsania przykrości i rozkładania ich na czynniki pierwsze (skąd ja to znam), spróbuj taktyk, które pomagają wyłączać negatywne myśli. Jogging niekoniecznie pomaga (chyba, że biegasz z kimś), bo jesteś wtedy sam na sam ze sobą. Ale spędzanie czasu z innymi bywa zbawienne. Sprawdzone sposoby to także czytanie dziecku albo oglądanie komedii. Niektórym pomaga wyznaczanie czasu na zamartwianie. Planujesz, że będziesz się martwić miedzy 20.00 a 20.30,a jeżeli zadręczasz się o innej porze, po prostu wstrzymaj się do wieczora. Może dziwna metoda, ale pomaga.

7.  Bierz udział w grupowych wydarzeniach


Wiele osób wybiera grupy religijne. Jeżeli to przynosi ci spokój, to wspaniale. Nie wierzysz w żadną Wyższą Moc? Uwierz w siebie. I zapisz się na kurs, o którym od dawna marzyłaś. Kto powiedział, że trudny okres nie może sprzyjać rozwojowi? Poczucie przynależności do grupy daje nam poczucie, że jesteśmy ważni i pomaga naszej samoocenie. Cokolwiek wybierzesz, staraj się czerpać z tego przyjemność. Nie warto pakować się w niby wspierające cię kursy, jeżeli to dostarczy ci dodatkowego stresu.

Cuda się zdarzają, kiedy pomimo własnych kłopotów, wyciągniemy pomocną dłoń. Rozważ zaangażowanie się w działalność społeczną. Można bronić żaby przed rozjechaniem, zorganizować kółka samopomocy, stworzyć grupę walczącą o porządny plac zabaw na waszym osiedlu, włączyć się do organizacji ulicznej manifestacji w szczytnym celu. Wspólne działanie pomaga odpędzić strach i niepewność i może dostarczyć zastrzyku energii niezbędnego do rozwiązywania własnych problemów.

Karolina Lejman

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

dziękuję, tego mi było dzisiaj trzeba :)
pozdrawiam

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij