czwartek, 18 stycznia 2018

Pussy Riot: rosyjski zespół, ale sprawa nasza

Dziewczyny z Pussy Riot czeka 730 dni łagru. A przed nami wszystkimi dwa lata przypominania o tym, że nie można zastraszać i pakować do więzienia każdego, kto ma inne poglądy (i odwagę głoszenia ich) niż obowiązująca władza. Pussy Riot to rosyjski zespół, ale sprawa dotyczy również nas.

21 lutego tego roku rosyjski zespół feministyczno-punkowy Pussy Riot zaśpiewał piosenkę „Bogurodzico, przegoń Putina!” w moskiewskiej Cerkwi Chrystusa Zbawiciela. W konsekwencji aresztowano trzy dziewczyny z zespołu: Nadieżdę Tołokonnikową, Jekatierinę Samucewicz i Marię Alechinę. Stanęły przed sądem oskarżone o „chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną”, a w ostatnich dniach zostały skazane na dwa lata łagru. I w przeciwieństwie do sytuacji znanego w Polsce byłego prezesa Amber Gold, to nie jest wyrok w zawieszeniu.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że działalność Pussy Riot to niewiele więcej niż młodzieńczy bunt, młodzież, która szokując przeciwstawia się systemowi. Inicjując akcje w rodzaju flash mob, dziewczyny poruszają publiczną przestrzeń jaskrawymi kolorami, flagami, dymem i hałasem. Te wydarzenia (nagrywanie filmików video i umieszczanie ich w sieci) mają zwrócić uwagę świata, sprawić, by jak największa liczba osób usłyszała ich przesłanie

A przesłanie to krytyka premiera Rosji, Władimira Putina za nadużywanie władzy oraz zaniepokojenie jego powiązaniami z Rosyjskim Kościołem Prawosławnym. W państwie świeckim, jakim jest podobno Rosja, poparcie głowy rosyjskiej cerkwi Cyryla I dla Putina stało się powodem, dla którego dziewczyny z Pussy Riot wystąpiły w moskiewskiej cerkwi ze swoją „punkową modlitwą”.

Jeśli zastanawiasz się, dlaczego wszystko to ma znaczenie, oto kilka powodów, które powinny zwrócić twoja uwagę:

  1. Dziewczyny zostały skazane z powodu religijnej nienawiści: odważyły się głośno powiedzieć, że mają inne zdanie niż obowiązująca władza i powiązany z nim Kościół.

  2. Dwie spośród dziewczyn są matkami. Skazanie niesprawiedliwie pozbawi ich dzieci matek na dwa lata (druzgocące dla wszystkich zainteresowanych).

  3. Uwięzienie dziewczyn na podstawie niezwykle wątpliwych oskarżeń sugeruje, że dążenie Putina do ograniczenia politycznych protestów i wolności słowa jest chętnie wspierane przez sądy.

  4. Akceptowanie skazania oznacza tolerancję dla groźby ze strony  Putina oraz rosyjskich władz, że podobne protesty w przyszłości spotkają się z takimi samymi konsekwencjami.

  5. Kościół, który powinien być wzorem miłosierdzia, ramie w ramię ze świecką władzą rości sobie prawa do bezwzględnego niszczenia i karania każdego, kto pozwoli sobie mieć inny światopogląd.

Jeśli tego jeszcze mało, warto pamiętać, że to nie jest zwykłą sprawa, która dotyczy innego kraju. Tak, to wszystko dzieje się poza naszą granicą, ale wyobraźcie sobie, co by się działo gdyby w polskim kościele, ktoś zaintonował pieśń o oswobodzenie nas od np. Kaczyńskiego albo Ojca Rydzyka, albo nawet Pawlaka czy Komorowskiego. Sądzicie, że nie byłoby publicznej nagonki, pod pretekstem naruszenia uczuć religijnych rodaków? Właśnie dlatego powinno nam zależeć, aby pomóc dziewczynom z Pussy Riot w odzyskaniu wolności. I nie chodzi tu jedynie o pomoc tym, którzy zostali niesprawiedliwie potraktowani, wszyscy powinniśmy tworzyć hałaśliwe piosenki i tańczyć w obronie wolności wypowiedzi.

Nie pozwólmy zapomnieć o Pussy Riot

Najważniejszą kwestią, z jaką teraz będą borykać się dziewczyny z Pussy Riot, jest zmniejszenie zainteresowania opinii publicznej ich położeniem w trakcie odsiadki. Dwa lata łagru to wieczność w natłoku światowych wiadomości i nic nie jest bardziej na rękę rosyjskich władz niż brak zainteresowania tematem Pussy Riot. Tak więc dla każdego (dotyczy to każdego z nas, ok?), kto jest zainteresowany polityczną swobodą, wolnością słowa, niesprawiedliwym uwięzieniem oraz potrzebą stałego kontaktu dziecka z matką, najważniejszą rzeczą jest utrzymanie zainteresowania dyskusją o Pussy Riot.

Na całym świecie odbywają się różnego rodzaju wydarzenia wspierające zespół: dni aktywistów, muzyczne wydarzenia, odczyty, demonstracje. Znajdź coś, co cię zainteresuje i działaj. Jeśli spędzasz dużo czasu nad rozmyślaniem o własnych problemach i często mówisz o niesprawiedliwości oraz nierówności, ale robisz niewiele, żeby faktycznie coś zmienić (odnosi się to pewnie do 99% spośród nas) – to teraz masz szansę dokonać zmiany! My na Barbarella.pl o Pussy Riot napiszemy jeszcze nie raz.

Redakcja Barbarella.pl

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Karę powinny pomnieść. Nie wolno kalać świątyni. Mogły w inny spospób okazać swój sprzeciw wobec władzy Putina.

gość

Cerkiew skalała się już sama wystarczająco mocno wysługując się ludzom trzymającycm władzę w Rosji. Za to akurat nie ma kary. Kara jest dla tych, którzy o tym głośno i skutecznie mówią - na cały świat.

Cerkiew Prawosławna, podobnie jak Kościół ( nie tylko polski), chciałyby uczestniczyć w polityce, same nie narażając się na to, ktoś bedzie miał na temat temat swoją opinię.

Cerkiew już wcześniej skalały władze cerkwi, za zgodą władz handlując alkoholem i papierosami bez akcyzy i dorabiając się miliardowych majątków. To już nie jest świątynia, tylko bazar i to pokazały te dziewczyny.

Jak zwykle przemocy dopuszczają się ludzie słabi.
W naszym Kraju po pierwsze nie znajdzie się nikt tak odważny aby w ten sposób zaprotestować przeciw temu co nasi "politycy" iurzędasy wyprawiają łącznie z Wymiarem Mściwości dla nie poznaki zwanym Wymiarem Sprawiedliwości!!!
Mam nadzieję, że jeszcze nadejdzie taka chwila, że ludzie gnębieni się zjednoczą. Byle by tylko nie pod wodzą komunustów!!!

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij