wtorek, 25 kwietnia 2017
"Pocałuj mnie", reż. Alexandra-Therese Keining

„Pocałuj mnie” - film o odkrywaniu swojej seksualności

Jak by wyglądałyby twoje doświadczenia seksualne, gdyby nie ograniczało cię poczucie wstydu, lęku ani strach przed odrzuceniem? A jak wyglądałoby wtedy twoje życie? Oto karty, które niespodziewanie odkrywa główna bohaterka „Pocałuj mnie” - filmu o kobietach, o kobiecej seksualności, zrobionego przez kobietę. Tutaj nie ma ekstremalnych doświadczeń seksualnych. Jest dużo autentycznej erotyki (która podnieca) i emocji, w które się wierzy.

Seksualność jest ważną częścią życia każdej z nas. Jednak podążanie za swoimi prawdziwymi pragnieniami, odkrywanie swoich potrzeb i dawanie sobie pozwolenia na realizowanie ich, nie zawsze jest łatwe i proste. Brakuje nam wzorców, spośród których mogłybyśmy swobodnie wybrać coś dla siebie. A nawet jeśli domyślamy się, czego pragniemy, brakuje nam okazji oraz pozwolenia (swojego lub otoczenia), na spróbowanie tego, czego naprawdę chcemy. A jednak odkrywanie swojej seksualności jest fascynujące i wszystkie za tym tęsknimy.

„Pocałuj mnie” to historia kobiety, która w nieoczekiwanych okolicznościach ma okazję poznać swoje prawdziwe pragnienia erotyczne. Jednak to nie jest sztampowy Hollywood, ale dobre, szwedzkie kino z porządną obsadą, dlatego w tym momencie nie liczcie na opisy niesamowitych perwersji, których uczestniczką staje się główna bohaterka. Poukładana 30-latka (ma miłego narzeczonego, regularny seks, własna firmę) odkrywa fascynację inną kobieta. Budzi się między nimi pożądanie i miłość.

Polecam wam ten film gorąco. Wreszcie w kinie kobiece spojrzenie na chwilami niełatwy proces odkrywania swojej seksualności. Jest dużo silnych emocji: z jednej strony obawa, strach przed swoimi niespodziewanie odkrytymi pragnieniami, z drugiej strony widzimy, jaki wielki wpływ na nasze życie może mieć seksualność, pozwolenie sobie na bycie tym, kim pragniemy być, zamiast tego, kim chcieliby widzieć nas inni. Ten film także podnieca. Jest tutaj dużo doskonałych zmysłowych scen, w końcu seks z inną kobietą to jedna z najpopularniejszych kobiecych fantazji. Ja już od dawna nie przepraszam za to, że coś mnie podnieciło, a ten film mnie podniecił.

„Pocałuj mnie” od przyszłego tygodnia będzie można oglądać w kinach studyjnych w całym kraju.

KONKURS – do wygrania 3 podwójne wejściówki na przedpremierowy pokaz

Barbarella.pl ma dla was do rozdania 3 podwójne wejściówki na przedpremierowy pokaz w Kinie Praha w Warszawie, ul. Jagiellońska 26, wtorek 14 maja, godz. 19.00. Po pokazie będzie także dyskusja na temat seksualności także z moim udziałem.

Poniżej w komentarzach do tekstu napiszcie w kilku zdaniach o swoich marzeniach erotycznych. Spośród waszych wypowiedzi wybierzemy 3, które nagrodzimy podwójną wejściówką na przedpremierowy pokaz. Konkurs trwa do godz. 24:00 w sobotę 11 maja. W niedzielę 12 maja ogłosimy rozstrzygnięcie konkursu i tego poinformujemy mailem zwyciężczynie. Bilety będą czekać do odebrania na stoisku Barbarella.pl w kinie Praha tuż przed filmem.

Konkurs dla zalogowanych użytkowniczek i raczej dla tych z Warszawy lub okolic, ale jeśli ktoś ma ochotę dojechać spoza stolicy, to ja nie widzę przeszkód. Piszcie o swoich marzeniach erotycznych, a my was nagrodzimy biletem na dobre kino.

Joana Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (8)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

moje marzenie erotyczne? Klapsy na wysokim poziomie! Erotyczna zabawa z kimś, kto by porafił byc słodki,a jednocześnie wymierzał ostre klapsy, płeć absolutnie nie ma znaczenia:) liczy sie talent do klapsów, odwdzięczyłabym się za sprawiedliwie wymierzenia mi kary;)

Jestem tylko ja i Ona. Ona jest dojrzałą, piękną i mądrą kobietą. Jest cudownie ciepła i namiętna. Pomaga mi odkrywać moją własną drogę do rozkoszy. Mocno marzę o tym spotkaniu i wierzę, że kiedyś do niego dojdzie. W końcu Ona jest częścią mnie.

gość

a ja marzę o dobrej imprezie podczas której uwodzę, kuszę i nęcę, a przede wszystkim dobrze się bawię..;)) a po imprezie spacer z butlą wina i prywatnym przystojniakiem:) całość zwieńczona wspólnym prysznicem w naszym domowym zaciszu.

gość

hmm...jeśli seks nie zaczyna się od serca jest to albo wykorzystanie, albo prostytucja. Moje serce więc płonie, podsyca je wizja wieczoru... Popołudniem wyjeżdżamy z Mężem poza miasto, do małego gospodarstwa agroturystycznego. Uknułam to z moim drugim "ja" w tajemnicy przed nim. Idziemy na spacer napawając się pięknem natury. Oddychamy świeżym powietrzem a nasze twarze delikatnie muska wiatr. Objęci, rozmarzeni, odprężeni, spoglądając na siebie ukradkiem obydwoje wiemy, że zbliża się wyjątkowa chwila kiedy dwoje staniemy się jednym. Napięcie powoli rośnie więc przyspieszamy kroku. Moglibyśmy zrobić to tutaj, na polanie, ale może warto czasem pielęgnować czas oczekiwania. Wracamy do naszego domku. Krótkim spojrzeniem zapraszam Męża do łazienki... cała w świecach i płatkach róż, przy ogromnej wannie schłodzony szampan. Nawet mnie zaparło dech. Chwilę potem leżymy już w wannie, rozkoszujemy się gorącem ust i ciał, delikatnie, ulotnie, romantycznie... Z wanny wychodzę pierwsza. Zawsze to robię. Owinięta ręcznikiem idę do sypialni, wkrótce kolacja. Zakładam swój nowy bodystocking (czekał ukryty w szufladzie na specjalną okazję). Jeszcze tylko uczeszę włosy, szpilki i... zamiast sukienki czuję na plecach jego oddech, krótki i szybki. Jest nagi, piękny jak Dawid. Jego widok na nowo rozpala me serce, a w nim pragnienie. To cudowne ciało znów należy do mnie, otula mnie silnym ramieniem i wtapia się we mnie najgłębiej... spożywamy tę rozkosz, upajamy się miłością! Już nie zjemy dziś kolacji.

a ja mam taką fantazję, żeby za seks ze mną ktoś zapłacił mi pieniądze, dużo pieniędzy, myśl o tym mnie podnieca ale nie wiem, czy to miałoby jakiś sens w realu...

Wszystko pięknie gdybym nie zapomniała się zalogować :P
A szkoda, bo po takim filmie spacer, kąpiel itd nabierają jeszcze lepszego znaczenia :)

gość

A ja marzę o kilku przystojniakach! Piłkarzach :) I ja sama- myślę,że doskonale by się mną zajęli:) I obok mój chłopak,który by to oglądał...ufff...już mi się robi gorąco jak o tym pomyślę :D

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij