czwartek, 20 lipca 2017

NIE dla seksobojnych polityków, TAK dla gejów i lesbijek!

Niedawno został odrzucony w sejmie projekt ustawy o związkach partnerskich. W tej chwili, jeżeli sypiasz z osobą tej samej płci, automatycznie jesteś obywatelką/obywatelem drugiej kategorii.

Polskie lesbijki i geje nie mają prawa odwiedzać swojego partnera/partnerki w szpitalu (nawet w przypadku poważnej choroby) czy wspólnie nabywać nieruchomości. Czy są to osoby niezasługujące na równe traktowanie, niebezpieczne i zagrażające „normalnemu” porządkowi? Nie możemy się na to zgodzić, z tej chociażby prostej przyczyny, że nie od dziś wiadomo, że gej jest najlepszym przyjacielem kobiety :) Po prostu kochajmy się i pozwólmy innym się kochać.

Nasze wybory seksualne to nasza sprawa i nikomu nic do tego. Mogłoby się wydawać, że to fundamentalna zasada, której nie trzeba już nikomu tłumaczyć. Jednak żyjemy w Polsce. W kraju, gdzie pod sztandarami różnych partii politycznych rządzą nami seksobojni politycy. Nieważne więc, kim jesteś, liczy się z kim sypiasz. Nie podoba ci się ta zasada? Podpisz petycję na rzecz legalizacji związków partnerskich w Polsce. Oto link: Polska: Każda miłość jest równie ważna!

„15 sposobów na rozpoznanie, czy dziewczyna zmieni płeć albo czy dziewczyna jest lesbijką”

Jednocześnie, aby ustrzec porządnych (niestety nie od słowa „pożądać”) polskich obywateli i obywatelki przed kontaktem z osobą homoseksualną, odszukaliśmy listę z przełomu XIX i XX wieku pod tytułem „20 sposobów na rozpoznanie, czy dziewczyna zmieni płeć albo czy dziewczyna jest lesbijką – według współczesnych czasopism medycznych”. Nigdy nie wiadomo, czy w okolicy nie znajduje się jakaś lesbijka. Może jedzie właśnie wzdłuż twojej ulicy, może to kobieta, która stoi za tobą w kolejce w sklepie spożywczym.

1. Publicznie pali papierosy (1890 r.)

2. Posiada zdolności lekkoatletyczne i wykazuje brak umiejętności w robótkach ręcznych oraz innych zajęciach domowych. (1890 r.)

3. Jest „chłopczycą” (1895 r.)

4. Ubiera się jak chłopak (1895 r.)


5. Bardziej interesują ją męskie gry niż lalki (1895 r.)

6. Woli laboratorium od żłobka (1900 r.)


7. Chodzi do barów (1900 r.)


8. Jest aspołeczna (1900 r.)

9. Ma pewny, długi krok i raczej niski tembr głosu (1900 r.)

10. Mówi głośno i używa slangu (1900 r.)


11. Ma mały biust (1900 r.)


12. Ma solidne ramiona (1900 r.)


13. Ma mocne, pewne siebie spojrzenie (1910 r.)

14. Okazuje arogancję i ma niewyobrażalne defekty w naturalnej kobiecej nieśmiałości (1910 r.)

15. Posiada intelektualne atrybuty zwyczajowo kojarzone z mężczyznami – przenikliwość w rozumowaniu oraz obiektywizm (1910 r.)

 

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Fajne :D Ale taka jest smutna prawda, nasz kraj jest nietolerancyjny.

gość

Temat jest poważniejszy. Nie chodzi tu tylko o możliwość par tej samej płci do korzystania z przywilejów, jakie daje konkubinat. Gdyby oto chodziło, jakoś by się dzoszło do consensusu. Najgorsze jest to, że ta mniejszość chce adoptować dzieci, a to już jest inny, trudny problem.
Tak naprawdę, obydwie strony czyli politycy - mniejszość seksualna, powinni szczerze porozmawiać i znaleźć wyjście z tej sytuacji. Ponieważ jednak i jedna i druga strona wie wszystko najlepiej, nigdy nie powstanie prawo, ktore będzie satyswakcjonować obydwie strony.

gość

A dlaczego wychowywanie dziecka przez parę homseksulaną jest gorsze od wychowywania tego samego dziecka przez patologiczną rodzinę gdzie mams i tata piją i biją, a może jest też wykorzystywane seksualnie?

Są w Polsce ludzie, którzy uważają że śmierdzący pijak-buc, ale heteryk, jest lepszym kandydatem na ojca niż niż porządny z gej.

gość

"A dlaczego wychowywanie dziecka przez parę homseksulaną jest gorsze od wychowywania tego samego dziecka przez patologiczną rodzinę gdzie mams i tata piją i biją, a może jest też wykorzystywane seksualnie? "

Masz cholernie czarno-biały świat. W nim normalni ludzie to pijak i patologia, geje natomiast wspaniali, majętni i wykształceni.
Dlaczego NIE gejom i lesbom dla dzieci? Dlatego że dziecko potrzebuje mieć w rodzinie pierwiastek męski i żeński.
I nikt mi nie wmówi, że facet walący w d... faceta to coś normalnego. TO CHORE.

PS Nie jestem wierzącym w żaden sposób, a PIS czy PO mam gdzieś.

gość

A mnie się zdaje, że dziecko potrzebuje od rodziców (prawdziwych albo przybranych): miłości, bezpieczeństwa, poczucia, że może polegać na kimś, oparcia, i najważniejsze - kogoś, kto w nie wierzy, uważa, za najlepsze na świecie i napełni to dziecko poczuciem własnej wartości. A teraz pytanie: ile z tych rzeczy zapewnią rodzicie patologiczni, a ile rodzice przybrani, w tym przybrani rodzice-geje albo rodzice-lesbijki? Akurat walenie w d... - jak napisał mój przedmówca - nie ma nic do rzeczy. Z tego co wiem, to heterycy też potrafia uprawiać niestandardowy seks i jakoś z tego powodu nikt nie kwestionuje ich kwalifikacji rodzicielskich.
Nie słyszałem na przykład, aby ktoś uważał, że swingersi nie nadają się na ojców. Ja na przykład uważam, że lepiej mieć przybranego ojca-geja niż swingersa-popaprańca.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij