czwartek, 21 września 2017

"Jeden Naród. Jeden Seks" - Najlepszy polski program o grzechach seksualnych kobiet

Telewizja Polska szuka porządnego programu o tematyce religijnej. Mamy dobrą wiadomość dla Telewizji Publicznej, otóż nie musi dalej już szukać. Joanna Keszka uruchomiła TV Łechtaczka i przedstawia najlepszy polski program o grzechach „Jeden Naród. Jeden Seks”. 

„Jeden Naród. Jeden Seks” to program o grzechach seksualnych kobiet. To będzie program totalny. Zgodny z standardami ekspertki MEN ds. edukacji seksualnej prof. Urszuli Dudziak, która martwi się, że „kobiety pozbawione dobroczynnego wpływu nasienia chorują”. Nasz program powstał po to, żeby brak spermy nie rzucał się polskim kobietom na głowę. 



Małe i duże seksualne grzechy kobiet 

W pierwszym odcinku „Jeden Naród. Jeden Seks” przedstawię Seksualne grzechy kobiet: małe i duże. 

Jak wiadomo seks to grzech. Oczywiście od tej prostej zasady są chwalebne wyjątki. Otóż kiedy mężczyzna ma seks, to nie grzech, bo jak wiadomo mężczyźni swoje potrzeby mają. I kiedy kobieta, która ma męża i nie ma dostępu do środków antykoncepcyjnych ani do łechtaczki – to też nie grzech. 

Niestety istnieją szeregi kobiet w naszym kraju, które nie chcą mężów, a chcą antykoncepcji. Takie niewyżyte i rozbuchane seksualnie kobiety zaprzeczają pięknu kobiecości i macierzyństwa. Przez takie puszczalskie i wulgarne dziwki rozpadają się małżeństwa, giną tradycyjne wartości, mężczyźni stają się zniewieściali i trudno jest potem ministrowi Obrony Narodowej skompletować porządny męski oddział Obrony Terytorialnej. I właśnie przez takie wyuzdane seksualnie kobiety prowokowani są  spokojni gwałciciele w naszym kraju. 

Te kobiety depczą swoją godność, bo od podawania obiadów swoim  mężom wolą starać się o własne orgazmy. 

Takie kobiety mogą mieć orgazmy i grzeszyć na wiele sposobów. Ja w pierwszy odcinku programu „Jeden Naród. Jeden seks” przedstawię 2 sposoby: na mały i jeden na duży grzech. 

Sposób I tzw. mały grzech rozbuchanych seksualnie kobiet polega na korzystanie z małych wibratorów łechtaczkowych. 

Sposób II tzw. duży grzech rozbuchanych seksualnie kobiet polega na korzystaniu z dużych wibratorów typu królik. 

Drogie polskie kobiety, jeśli macie wątpliwości, co jest, a co nie jest grzechem, piszcie do nas i pamiętajcie, że Mężczyźni i naród wiedzą lepiej od kobiet, co jest dla nas dobre. Bo kobiety w Polsce potrzebują mężów, a nie seksu. 

Dziękuję za uwagę i zapraszam Państwa już do następnego odcinka w przyszłym tygodniu.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Super!

gość

Złota moja; grzech nie jest formułowany płciowo. O ile wiem we wszystkich katechizmach nie ma takiej różnicy, choć rzeczywiście w większości kultur więcej wymaga się od kobiet. Nie wynika to z ciemnoty, ale biologii. Kobieta ma 300-400 jajeczek, mężczyzna paręset milionów plemników. Wychowanie dziecka to inwestycja i nikt na ogół nie chce inwestować w cudze geny. Nasza psychika i biologia nadal są wynikiem ewolucji, nacelowanej na najlepsze geny, całkowicie niemoralnej i niekatolickiej. Bogaty i sławny z władzą ma najpiękniejsze kobiety, a biedny Apollo podkrada mu je i podrzuca do wychowania swoje dzieci. Orgazm jest rzeczą miłą, ale wibrator nie zmieni złego zawiązku w dobry, a dobry nie zmieni się w zły z racji jego braku

gość

śmieszne ;D

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij