wtorek, 21 stycznia 2020

I ty możesz zostać NM - czyli Niegrzecznym Mikołajem!

Przypuszczam, że każdy z nas żywi w skrytości ducha pragnienie, żeby znaleźć pod choinką - oprócz skarpet i krawatów - kolorowy i praktyczny gadżet erotyczny. Na pewno już wyobrażacie sobie tę scenę: jest wieczór, płoną lampki na choince, a wy bez przepraszania za to, że coś was podnieciło, włączcie z uśmiechem na ustach elegancki wibrator. I nie wahacie się, by go użyć. Coś cudownego. Każda i każdy z nas może zostać Niegrzecznym Mikołajem, który równie hojnie co pierogami z grzybami przy stole, dzieli się przyjemnością i swobodą w łóżku.  

Święta to czas cudów i magii. Marzę o cudzie nad Wisłą, dzięki któremu w magicznych polskich sypialniach spowitych świątecznym blaskiem, żony, matki, kochanki zdejmują majtki z niezachwianą wiarą, że prawo do radości, przyjemności i orgazmów należy się także kobietom. Marzę o mężczyznach, którzy nie boją się kobiet, które lubią seks i mają własne oczekiwania. Marzę o partnerach, którzy zamiast leczyć swoje lęki i kompleksy, ograniczaniem kobiet, wspólnie z nimi czerpią radość i przyjemność z odkrywania zabawnego seksu, który łączy, a nie dzieli. Bo posiadanie własnego wibratora w naszym kraju stanowi polityczną deklarację. Rozrzucona po całym kraju lotna brygada anty-erotyczna złożona z księży, polityków i seksuologów przedstawia przyjemność seksualną w taki sposób, jakby to był surowy i ponury Kodeks Hammurabiego: dużo penetracji, mało łechtaczki, zero śmiechu. Seks tego rodzaju, jaki akceptują amisze. Tyle rzeczy nie wypada nam robić w łóżku, na tyle fantazji trzeba uważać i tylu pragnień się wypierać, że serce boli i cipka ze smutku robi się sucha.  

Jak to wibrator i święta? Już słyszę głosy oburzenia

A właśnie tak! Na Gwiazdkę proponuję podarować sobie to, czego nam się odmawia najbardziej: prawo do przyjemności bez poczucia winy, wstydu i grzechu. Dobry seks łączy dobrych ludzi. Obiecuję, że dzięki obdarowywaniu siebie i innych kolorowymi i praktycznymi zabawkami erotycznymi w te święta odkryjecie w sobie orgazmiczny talent, z którego istnienia nie zdawaliście sobie sprawy. Uaktywni się wasz gen poszukiwaczek i poszukiwaczy zmysłowych przygód i już nigdy nie będziecie chcieli kochać się według wstydliwych, kościelnych zasad w swoim łóżku. Mówię poważnie. Ciało raz puszczone w ruch, samo puszcza się dalej. Gwiazdka jest pełna erotycznych możliwości: można przebrać się za Niegrzecznego Mikołaja i rozdawać orgazmy i klapsy. Albo zostać Lubieżną Śnieżynkę, która spełnia zmysłowe życzenia, za niezbyt wygórowaną opłatą uiszczaną z góry. Lub bawić się na na słodko i wyjadać świąteczne czekoladki poukrywane w różnych zakamarkach nagiego ciała. Seks na święta powinien być ucieleśnieniem naszych marzeń erotycznych, magicznym seksem, który sprawi, że poczujemy się  wyjątkowo, zmysłowo i radośnie. 

Między paczuszki z kalendarzami, bielizną i mydełkami wciśnijcie pudełko z wibratorami i innym erotycznymi dodatkami  

Pomysłowi, żeby obdarować się w święta przyjemnością i zabawą z seksem przyznaję pięć gwiazdek tylko dlatego, że nie mam ich do przyznania więcej. Oto gadżety na świąteczne prezenty, które niosą w sobie zdrowie, radość i przyjemność: 

  1. Świeczka do masażu 

  2. Wibrator łechtaczkowy

  3. Nakładka na penisa 

  4. Luksusowy lubrykant

  5. Kulki gejszy do treningu Kegla

  6. Pudełko erotyczne

Joanna Keszka 


Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (0)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij