wtorek, 18 grudnia 2018
Donald Trump i jego dzieci

Chłopy są jakieś inne

Nie wiem, jak wy, ale ja często (zbyt często) spotykam się z obśmiewaniem kobiecych pomysłów na spędzanie wolnego czasu. Manicure, kupowanie butów, oglądanie komedii romantycznych, godzinne pogaduchy z przyjaciółkami przy kawie – to dla niektórych niezbity dowód na wyższość konkretnej i praktycznej męskiej natury nad niezorganizowaną i oderwaną od rzeczywistości kobiecością. Czy typowo „męskie” zajęcia są rzeczywiście bardziej wartościowe?

Właśnie dzisiaj rano znalazłam w internecie zdjęcia z typowo męskiej przygody: polowania. Biali, bogaci, zadufani w sobie faceci, dumnie prezentują zwłoki zwierząt, które właśnie zamordowali. Dowiedli swojej odwagi, zręczności, męskości, mają czym chwalić się przed światem. Jak patrzę na te zdjęcia, to, moje drogie, jestem dumna z tego, że szydełkowanie, a nie polowanie jest „typowo” kobiecym zajęciem.  Wolę do końca życia robić kilometrowe szaliki na drutach, niż udowadniać swoją „męskość” głupim i bestialskim mordowaniem zwierząt.

Synowie Donalda Trumpha pozują do zdjęć z „trofeami”, które zdobyli w czasie wielkiego polowania zorganizowanego specjalnie dla nich w Zimbabwe:

Joanna Keszka

zdjęcia via dailymail.co.uk

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (7)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Naprawdę męskim zajęciem byłoby niezabijanie zwierząt dla zabawy! marnowanie czyjegoś życia dla sprawdzenia swojej męskości to jakaś porażka kompletna!

gość

Faceci twierdzą, że polowanie to obcowanie z naturą...

gość

Obcowaniem z naturą byłoby ganianie nago po lesie, czy ulicach- wersja dla bardziej męskich ;)
Nie rozumiem tych zdjęć, teraz każdy, kto je widział ma powiedzieć "Wow! jaki on silny, odważny.., chcę go poznać! Mieć takiego mężczyznę, hmmmm....", a to tylko dlatego, że "biega" z bronią na polowanie, na niczego nieświadome zwierzęta, żyjące na swoim terytorium, wychowujące nieraz potomstwo, próbujące przetrwać kolejny dzień?! Co za idiota! Nie ma co zrobić z pieniędzmi?! Bogaty tatuś "wykupił plac zabaw" dla swoich rozpieszczonych, niedowartościowanych dzieci! Gratulacje dla całej rodziny!

gość

Obcowanie z naturą? Niech sobie wezmą nawet kije bejsbolowe i wtedy atakują dzikie koty, bawoła, a może słonia!? To byłby dopiero wyczyn i obcowanie z naturą :)))

Cóż... polowanie to atawizm. Kiedyś mężczyzna zapewniał rodzinie pożywienie, między innymi polując, i niektórym tak zostało. :D

gość

W mojej parafii obowiązującą paotswą do przyjęcia Komunii Świętej jest paotswa klęcząca, oczywiście z wyłączeniem osf3b, ktf3re nie mogą z rf3żnych powodf3w uklęknąć. Budynek kościelny, jako nowy obiekt, nie ma naw bocznych, a w środku ustawione są ławki oraz krzesła. W parafii przybywa wiernych, gdyż powstają nowe osiedla mieszkaniowe. Wszyscy / prawie / najchętniej uczestniczą we mszy św. o godz. 12:00 / na marginesie: sprawowanej przez świętego , jak Go określamy i kochanego Kapłana /. Każde wolne miejsce jest więc wypełnione. Gdy więc następuje moment Komunii, część osf3b rusza do przodu przed ołtarz głf3wny, gdzie na stopniach prezbiterium prf3buje przyklęknąć, część kieruje się w stronę nawy głf3wnej , gdzie przepychają się między ławkami i innymi wiernymi, a pozostali szukają miejsca przy zatłoczonym wyjściu. W rezultacie, komu uda się godnie przyklęknąć i z należytym szacunkiem przyjąć Ciało Pana, jest wielkim szczęściarzem. Zdarzało się, że osoby pozostające w tyle, przepychając się do przodu nieświadomie wytrącały z rąk kapłana Hostię. Jednym słowem taki sposf3b przyjmowania Komunii Św. daleki jest od wyrażania pobożności i poczucia misterium . Myślę, że w naszym przypadku (tj. w naszej świątyni) najodpowiedniej byłoby, gdyby lud boży podążał procesyjnie od drzwi wyjściowych w kierunku ołtarza głf3wnego, gdzie w pobożnej paotswie stojącej każdy / bez wyłączania jakichkolwiek osf3b -> w czym rf3wnież wyraża się jedność Kościoła/ mf3głby należycie przyjąć Pana. Oddanie chwały oraz adoracja Najśw. Sakramentu, w pięknej paotswie klęczącej może być sprawowana, gdy wszyscy już wrf3cą na swoje miejsca.No cf3ż, ale jestem tylko laikatem Jeśli chodzi o Jana Pawła Wielkiego to tak sobie wyobrażam obecność Pana w XX i XXI w. Dobry, jak Chleb .Przepraszam za dzisiejszą gadatliwość i serdecznie pozdrawiamPS. jak się mają siane zimą roślinki w skrzynkach i co z tymi sikorkami, czy odwiedzają Księdza, czy już tylko za oknem?

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij