środa, 22 listopada 2017
foto: EastNews

Nieodparty urok dziewczyny z burleski

Dita von Teese – ikona stylu. Dziewczyna, która ucieleśniła swój hollywoodzki sen, nie dysponując urodą Marilyn Monroe ani Angeliny Jolie. Na szczyty wyniósł ją, oprócz pracy i determinacji, niebanalny pomysł na własny wizerunek.


Postawiła na styl burleski lat 40-tych i wizerunek kobiety przełomu złotych i srebrnych lat Hollywood. Odniosła spektakularny sukces, być może głównie dlatego, że wizja show girl z tamtych lat emanuje jednocześnie seksapilem i szykiem z gatunku tych w zaniku.

Dita prezentuje mieszankę elegancji i wyuzdania. Magiczna moc połączenia tych dwóch elementów podziałała nawet, jak mówi plotka, na następcę brytyjskiego tronu Księcia Karola. Uznał striptizerkę za damę z wyższych sfer i zaprosił ją na kolację do Pałacu Buckingham. Powstało zamieszanie, gdy wyszła na jaw prawdziwa profesja Dity, która co prawda w show biznesie zaprowadziła ją na wyżyny, ale w pełnym wiktoriańskich reguł otoczeniu Królowej Elżbiety okazała się nie do przyjęcia.

Erotyzm zaprawiony dworskimi manierami


Czerwona szminka, gorset, talia osy, pudrowe kolory sukienek, nieodzowne pończochy, fale we włosach przypominające te robione niegdyś na żelazko (specjalny przyrząd wymyślony w celu wyciskania charakterystycznych fal we włosach). Pomysł na Ditę jest tyleż prosty, co wyrafinowany.

Wizerunek tego rodzaju jest wymarzony dla fanek kobiecości w stylu retro, obdarzonych figurą klepsydry (najlepiej), zamiłowaniem do wysokich obcasów i pewnością siebie nawet wtedy, gdy z wdziękiem pluskają się na oczach tysięcy ludzi ubrane jedynie w podwiązki w gigantycznym kieliszku wypełnionym szampanem. A wracając do rzeczywistości, pożądana jest pewna doza wrodzonej subtelności i delikatności z solidną szczyptą perwersji. Przynajmniej na pokaz. W rzeczywistości Dita jest dziewczyną praktyczną i przez życie idzie nie tylko kołysząc biodrami, ale również powtarzając twarde prawdy, jak choćby ta, że kobieta musi mieć za co być piękną.

Dla efektu Dity i jej seksualnej siły rażenia nieistotny jest kolor włosów, oczu ani typ urody. Warto jednak żeby gorset i pończochy szły w parze z zaprawionymi erotyzmem manierami królowej angielskiej. Gorset i pończochy na kobiecie pozbawionej klasy mogą niestety zamienić ją w gwiazdę klubu go-go znacznie szybciej niż we współczesne ucieleśnienie pin up girl. Dlatego warto poćwiczyć szyk i elegancję. Niezastąpione źródło inspiracji: filmy z lat 30-tych i 40-tych z udziałem takich gwiazd jak Rita Hayworth czy Vivien Leigh. Podpatruj, jak się poruszają, chodzą, mówią i gestykulują.

Być jak Dita von Tees


Wzorując się na Dicie raczej inspiruj się niż kopiuj. Ważne jest, żeby nie przesadzić. Przede wszystkim ubieraj się adekwatnie do sytuacji i miejsca.

Dita na co dzień:

Total look Dity niekoniecznie dobrze będzie się prezentować w biurze czy w autobusie. Żeby nie wyglądać na przestylizowaną, lepiej jest w niektórych sytuacjach unikać wizerunku kompletnego, a elementy retro łączyć ze współczesną klasyką.

  1. Jeśli zakładasz sukienkę w stylu Dity, z podkreśloną talią i szerokim dołem, a do tego retro pantofle z kokardką i masywnym słupkiem, wówczas nie układaj włosów tak, żeby przypominały fale ułożone na żelazko, ale na przykład zwiąż je w koński ogon.
  2. Gdy natomiast nosisz fale takie jak Rita Hayworth w Gildzie, a do tego czerwoną szminkę, załóż do nich dżinsy (nie szkodzi, że Dita nigdy ich nie nosi).
  3. Gorset w połączeniu z dżinsami będzie pewnie wyglądać seksownie, ale raczej zamieni cię w królową dyskoteki niż tancerkę Moulin Rouge. Tak więc załóż do niego spódnicę, ołówkową bądź z klosza.
  4. Jeśli pracujesz w biurze, ubierz się w jedwabną bluzkę koszulową albo z żabotem, ołówkową spódnicę i buty na słupku.

I Dita odświętna:

Impreza rządzi się swoimi prawami. Tu możesz sobie pozwolić na więcej szaleństwa i total look, czyli prawdziwą podróż do przeszłości od stóp do głów.

  1. Najbardziej pożądana jest sukienka, na przykład z połyskującej satyny, z szerokim dołem, bez pleców lub z gorsetem na górze, do kolan. Znajdź najbardziej zapierającą dech w piersiach, przyciągającą spojrzenia, taką w której czujesz się jak prawdziwa gwiazda.
  2. Do niej buty bez palców, zaokrąglone z przodu, na wysokim, masywnym obcasie.
  3. Biżuteria jak po prababci, sztuka jedna, ale widoczna: wisior z kameą, ciężki naszyjnik, broszka, pióra. Dobrze sprawdzają się dodatki w kształcie kokardy. 
  4. Na ustach czerwona szminka albo zamiast niej eyeliner lub smoky eyes na powiekach. Albo podkreślasz usta, albo oczy. Wszystko razem tylko wtedy, gdy masz wyrazistą urodę a la Angelina Jolie, inaczej ryzykujesz wygląd bardziej wulgarny niż seksowny. To musi być perfekcyjny make up. Dlatego znajdź zdjęcie ze stylizacją, która ci się najbardziej podoba, postaw przy lusterku i ćwicz, ćwicz, ćwicz.
  5. Niezbędne: pomalowane paznokcie.

Połącz te wszystkie elementy i sukces erotyczno-towarzyski gwarantowany. Pamiętaj, musisz lubić i czuć się komfortowo wyglądając inaczej. Taki styl cię wyróżnia. Większość kobiet wokół ciebie najprawdopodobniej będzie miało na sobie jakiś top i dżinsy.

Dita zawsze i wszędzie:

  1. Wspaniała bielizna i pończochy na białej, nieopalonej skórze. Nieważne, że nikt ich nie widzi. Sama świadomość, że je masz na sobie sprawi, że będziesz emanować 200 % seksapilem. Pokaz dla wybrańców.
  2. Mały, kaszmirowy albo moherowy sweterek bądź krótki żakiecik. Przydatny zarówno w wersji na dzień, jak i na wieczór.

Magdalena Rączka

photo: EastNews

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (4)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

dobry tekst, przykład na to, że modę można nie tylko oglądać ale także o niej pisać ( i czytać ) i też jest ciekawie

gość

Wspaniała, nie inspiruję się jej stylem na co dzień (jestem raczej "sportową" dziewczyną), ale o klasie i elegancji staram się pamiętać nawet w dresie ;).

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij