niedziela, 22 lipca 2018

Gorący styl latynoskiej dziewczyny

Kobiety w stylu latynoski podbijają świat wybuchową dawką erotyzmu. Dla tych, które chciałyby eksplodować seksapilem, mamy podpowiedzi jak podkręcić swój wizerunek w stylu Shakiry czy Salmy Hayek.


Kiedy pokusisz się o wpisanie w Google słowa „Latynoska” najczęstszym skojarzeniem okaże się „seksowna”. Kobiety takie jak Shakira, Salma Hayek, Beyonce, Jennifer Lopez czy Penelope Cruz, łączy specyficzna kultura oparta na hiszpańskich korzeniach. Zmysłowe ruchy, pełne kształty, do tego w pakiecie wybuchy namiętności i wściekłości w jednym. Wszystkie te panie razem i każda z osobna ucieleśniają to, o czym instynktownie myślimy słysząc hasło Latynoska: seksapil i temperament.

Kobiety, które w genach dziedziczą wszystkiego w bród: wybujały temperament, szerokie biodra, duże pupy, oczy i gęste włosy, w show biznesie są pożądane jak świeże bułeczki. Być może dlatego, że ich głównym eksportowym atutem jest to, co w tej branży najbardziej poszukiwane: wybuchowa dawka erotyzmu.

Inspirują kobiety z mniej gorących części świata, a ich chłodnych partnerów zamieniają choćby na tę parę niezapomnianych chwil w prawdziwych południowców. Nieważne, ile w tym jest prawdy, a ile kreacji, ale która z nas nie chciałaby eksplodować takim seksapilem jak Shakira w piosence La Tortura czy Salma Hayek w Desperados u boku Antonio Banderasa.


Jeśli serce ci podpowiada, że to twoja prawdziwa natura, warto podkręcić ją odpowiednim wizerunkiem. Wbrew pozorom jest to łatwiejsze niż myślisz. Możesz z czystym sumieniem zapomnieć o torebkach Prady i Louis Vuitton, eleganckich kostiumach, butach na szpilkach. Wszak wspomniane wyżej panie pulsowanie krwi w żyłach mężczyznom przyspieszają przewiązane zazwyczaj jakimiś szmatkami, w poszarpanych dżinsach albo boso.

Niegrzeczna od zmierzchu do świtu


Styl latino łączy w sobie to, co jest jednocześnie niedbałe, etno i seksowne. Baza to dużo odkrytego ciała, wszystko co ma falbany, marszczenia oraz... duże złote koła w uszach. Aby zostać latynoska, a nie hipiską spódnice powinny kończyć się w okolicach kolan albo mieć rozcięcia. Tutaj ciała się nie zakrywa. To nie jest styl dla grzecznych dziewczynek.

Podstawowe elementy hiszpańskiego stylu, które możesz skompletować w swojej szafie:

  • dżinsowe spodnie: poszarpane albo bardzo obcisłe i najlepiej z pasem dużo poniżej linii pępka,
  • spódniczki mini oraz szorty (również mogą być poszarpane),
  • falbany: przy spódnicy albo na bluzce,
  • koszulki na ramiączkach spod których mogą wystawać fragmenty stanika, topy odsłaniające brzuch, prowokacyjnie wycięte t-shirty, bluzki wiązane w pasie na supeł, gorsety,
  • kolorowe chusty,
  • dużo dużej biżuterii w kolorze złota, srebra, miedzi, w stylu Majów albo Azteków, mogą być też po prostu łańcuszki i łańcuchy, do ozdby zarówno na szyi jak i na biodrach,
  • kolory natury, piasku, wody, ziemi, czyli beże, khaki, sprany denim, ecru etc., ewentualnie czerń, unikaj różu, turkusów, błękitów, wszystkich ulubionych kolorów klientek solariów i salonów z tipsami. (jakiekolwiek skojarzenie z nimi jest niedopuszczalne).
  • zamszowe botki o każdej porze roku.

W wersji imprezowej: dużo odkrytego ciała, pozornej (czyt. wystudiowanej) niedbałości, którą niektórzy nazwaliby wręcz niechlujstwem. Latynoski nawet wtedy, gdy pojawiają się w eleganckich sukniach najsłynniejszych projektantów, często dorzucają do nich coś szalonego, jak na przykład cygańskie kolczyki albo przewiązaną na biodrach chustę.

W wersji na zakupy: sukienka ściągnięta ze stylu hippie, kolorowa, w kwiaty, z falbanami. Przypominamy: aby pozostać Latynoską, a nie hipiską, powinna kończyć się w okolicach kolan.

Wersja do biura:
nie istnieje, niestety, przykro mi. Na te kilka bolesnych godzin musisz ukryć swoją prawdziwą tożsamość.

Makijaż: o każdej porze dnia, mocno podkreślone oczy, naturalne usta.

Włosy: upięte niedbale i od niechcenia, ewentualnie rozpuszczone i lekko podtapirowane.

Opalenizna: owszem, delikatna. Najlepiej w ogóle zapomnij o jakiejkolwiek innej. Jedyną równoprawną opcją jest całkowicie blada skóra. Opalenizny a la bywalczynie Mielna i Łeby nie zobaczysz już na żadnej sensownej gwieździe.

Komu pasuje styl latino


Wszystkim. Jest kobiecy i seksowny. Kolor włosów i oczu zasadniczo nie ma znaczenia. Typ sylwetki i wzrost również. Chociaż tutaj dobra wiadomość dla posiadaczek figury a la gruszka, zwykle przysparzającej właścicielce masę frustracji pod naszą szerokością geograficzną. Jesteś urodzoną Latynoską, większość z nich jest zbudowana tak jak ty, szerokie biodra, duże pupy i (tak, tak!) niezbyt duże piersi. Twoja figura to klasyka kobiety Południa, tak więc najwyższy czas wyrzucić kompleksy daleko za okno i nauczyć się poruszać a la Beyonce, seksownie kołysząc pupą i biodrami, czyli tym, co masz najbardziej kuszącego.

O ile nadmiar ciała tu i ówdzie nie jest szczególnym problemem, to wizerunek latynoski wymaga, aby twoja skóra była bez skazy, gładka, napięta, jędrna, ostatecznie zamierzasz jej sporo wystawić na pokuszenie.

A więc adelante!

Magdalena Rączka

Źródła inspiracji: filmy z Penelope Cruz i Salmą Hayek, w szczególności Desperados, Od zmierzchu do świtu, Vicky Cristina Barcelona, teledyski Shakiry, Beyonce i Jenifer Lopez.

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Jadę na urlop do Hiszpanii, aby przeczekać nasza zimę i oczywiście zaszaleć jako latynoska.....

gość

Poszukuje uszatej czapki

gość

Beyonce to nie latynoska

gość

super artykuł normalnie jak o mnie! pozdrawiam! kocham ten styl klimaty i mentalność, besosito!!!!

gość

Jestem do połowy kolumbijką i latynoski wcale nie są takie gorące jak to sie niektórym wydaje mam 13 lat ale mam już okrągła pupę i biodra i z czasem będzie gorzej

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij