czwartek, 16 sierpnia 2018
fot. EastNews

Jak mieć fantastyczne rzęsy

Wiele z nas ma jakąś niegroźną obsesję. Moją wywołują spojrzenia kobiet na ulicy, twarze na billboardach no i… Bambi. Należę do grona osób, które szaleją na punkcie rzęs. Nie chodzi niestety o takie, które widzę codziennie rano w lustrze. Chodzi tu o piękne, długie, zaokrąglone rzęsy.


To właśnie moja obsesja zaprowadziła mnie do wielu sklepów, gdzie szukałam cudownego rozwiązania. Naczytałam się też niezliczonej ilości porad. Dziś wiem, że nie wszystkie metody są równie skuteczne i moją wiedzę traktuję jak skarb.

Jako pierwsze rozwiązanie przyszła mi do głowy wizyta w salonie. Nic prostszego, siadasz w fotelu, a obsługa dokleja ci rzęsy. Okazało się jednak, że ta metoda nie jest tak prosta i przyjemna jakby się wydawało. Nie wszyscy lubią, gdy ktoś majstruje przy ich powiekach. No i jest sprawa kleju. Notka dla nowicjuszy: czasem po zabiegu można zauważyć małe grudki, które wyglądają jak zlepiony tusz. Nie usiłuj ich odklejać, bo może to być klej, a usuwając go, razem z nim wyrwiesz również własne rzęsy. Jak wiemy te odrastają, ale niekoniecznie w tempie błyskawicy. Przedłużanie rzęs jest drogie, rezultat nie jest permanentny i sam zabieg nie należy do najprzyjemniejszych.

Chciałam więc spróbować czegoś niewymagającego dotykania oka. I tak trafiłam na Latisse. Jest to lek, który sprzedaje się głównie jako preparat przeciw jaskrze. Do jego efektów ubocznych należy porost włosów, więc niektórzy stosują go głównie w tym celu. Myśl o używaniu leków mnie nie przekonała. Jakoś za poważnie to brzmi.

Na szczęście dla takich jak ja, którzy nie chcą inwestować w medykamenty i specjalistyczne zabiegi istnieją jeszcze inne sposoby. Takie, które można zaserwować sobie samemu. Oto te najlepsze:

  • Pociągnij kreskę eyelinerem blisko linii rzęs. Używaj koloru, który jest trochę ciemniejszy niż twój naturalny kolor. To powinno sprawić wrażenie, że masz więcej włosków niż w rzeczywistości.
  • Nie zapominaj o podkręcaniu rzęs. Zaprzyjaźnij się z zalotką. Ona pomoże twoim rzęsom wyglądać pełniej. Pamiętaj, żeby używać przyboru zanim nałożysz tusz, inaczej tylko osłabisz włoski. Zalotka ustawia rzęsy pod innym kątem, co sprawia widoczną różnicę.
  • Dieta też ma znaczenie. Badania wykazały, że osoby mające w diecie witaminy takie jak B,E i A mają zdrowsze i silniejsze rzęsy. Nie najszybszy, ale skuteczny sposób: posmaruj rzęsy wazeliną przed pójściem spać. Zawarte w niej składniki odżywcze pomogą „rozkwitnąć” włoskom. Jeżeli z jakichś powodów nie lubisz wazeliny, możesz również użyć oliwy. I choć wydaje się tłusta, nie ma się czego bać. Najlepiej zanurzyć czysty aplikator do tuszu i delikatnie rozprowadzić oliwę na rzęsach, usuwając jej nadmiar wacikiem. Zmyj oliwę następnego dnia rano. I ciesz się, że już od rana towarzyszą ci niesamowite rzęsy.
  • Najlepiej używać tuszy nie tylko wydłużających, ale także pogrubiających. Dwa w jednym dobrze się sprawdzają, bo dają efekt dopracowanych rzęs. Tak naprawdę samo wydłużenie niewiele daje, dopiero pogrubienie gwarantuje dobry rezultat. Kupowanie dobrych mascar to inwestycja, która się opłaca. Tym bardziej, że dziś możesz znaleźć tusze z odżywką albo minerałami. Dobra mascara to świetna inwestycja, bo naprawdę każdy potrafi jej używać a rezultat widać od razu.
  • Sztuczne rzęsy dają wspaniały efekt, ale będą dla ciebie frajdą tylko wtedy, kiedy umiesz je właściwie używać. Jeżeli nie masz trudności z ich nakładaniem, to gratuluję. Ja z moją niezręcznością skupię się na innych metodach.

Karolina Lejman

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (3)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

Dziewczyny - podzielę się genialnym patentem z zalotką (może to już znacie, ale jeśli nie to pokochacie sposób), wieczorem jak już zmyty mamy makijaż, podwinięcie rzęs zalotką czyni cuda. Oko wydaje się większe!!!! Zabieg zajmuje sekundę :)))))

gość

chwileczkę. wazelina NIE zawiera składników odżywczych. to olej mineralny, który nawet nie jest wchłaniany przez organizm.
polecane są tylko oleje naturalne: oliwa, słonecznikowy, arganowy i inne.

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij