środa, 28 czerwca 2017

Naga nieprawda: oszukane zdjęcia modelek Victoria Secret

Tego, jak wygląda kobiece ciało, nie dowiecie się z magazynów mody. Już nawet zdjęcia modelek Victoria Secret są retuszowane, żeby wyglądały „lepiej”. To znak, że świat z pogranicza mediów i mody oszalał. Nie dajmy się zwariować.

W sierpniu tego roku Victoria Secret opublikowała przez pomyłkę serię niewyretuszowanych zdjęć z sesji zdjęciowej. Amerykański portal Jezebel opublikował wszystkie obrazy, przed i po obróbce zdjęć. Same zmiany może nie są wielkie, ale przeraża fakt, że nawet te starannie wyselekcjonowane modelki przedstawiały się za mało „doskonale” na potrzeby magazynów kolorowych. Uznano, że to, jak te top modelki wyglądają naprawdę, nie nadaje się do druku.

Modelki reklamujące bieliznę Victoria Secret są uważane za jedne z najpiękniejszych na świecie, ich praca polega na tym, żeby wyglądać pięknie. A tu nagle okazało się, że nie wyglądają wystarczająco dobrze. Lansowany w kolorowych magazynach model urody okazał się tak opresyjny wobec kobiet, że nie znalazła się na całym świecie ani jedna modelka, która mogłaby mu sprostać. Pozostaje pytanie: więc po jaką cholerę pokazywać i promować w modzie i w mediach wizerunek, który nie ma nic wspólnego z tym, jak wyglądają prawdziwe kobiety?

Bo to tylko tak dla jaj?

Erin Heatherton, zawodowo aniołek Victoria Secret (nazywane są tak dziewczyny z elitarnej grupy modelek prezentujących bieliznę, należy do niej między innymi Miranda Kerr), a prywatnie dziewczyna Leonardo di Caprio, skomentowała całą sprawę twierdząc, że nie widzi problemu: „Nie sprzedajemy rzeczywistości, tylko opowieść. Chodzi o tworzenie magii. Retuszowanie jest niezbędną częścią naszej pracy.” Podsumowując, modelka uważa, że wizerunek kobiecego ciała nie ma nic wspólnego z tym, co prezentowane jest na zdjęciach w kolorowych magazynach. Heaterton stwierdza, że wszelka krytyka pod adresem retuszowania zdjęć jest stratą czasu. I dodaje: „Nikt nie jest idealny, wszyscy o tym wiemy… Photoshop sprawia, że wszystko wygląda przepięknie.”

Świetnie, tylko w takim razie takie zdjęcia powinny być podpisywane: „Uwaga - tak nie wyglądają kobiety. To zdjęcie zostało podane obróbce i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Modelka na zdjęciu, pomimo tego, że ma 180 cm wzrostu, 45 kilo, 20 lat, całe dnie spędza na siłowni, je tylko dietetyczną colę i ma za sobą już dwa liftingi – okazała się za gruba i zbyt tłusta. Redakcja, żeby nie szokować czytelniczek i czytelników jej wysoce nieatrakcyjnym w związku z tym wyglądem, zdecydowała się zastosować Photoshopa.” Niestety nigdzie nie ma takich podpisów, w związku z czym 99% spośród nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że obrazy, jakie widzimy zostały wyretuszowane. I może jesteśmy szalone, naiwne i głupie, ale zakładamy, że kobiety pokazywane na zdjęciach w kolorowych magazynach są prawdziwe.

Niestety taki zafałszowany obraz kobiecości krzywdzi miliony kobiet na całym świecie. Kiedy lansowane wokół kanony urody odbiegają od naszego naturalnego wyglądu, czy sposobu ubierania się, wtedy zaczyna nam brakować pewności siebie, czujemy się nieprzystosowane i nieatrakcyjne. Tracimy czas i radość z życia nienawidząc naszych nosów, ust, nóg, pup, piersi, dłoni i stóp i życząc sobie, aby wyglądały inaczej. Skoro nikt nie jest idealny, to może zamiast zalewać nas fałszywymi obrazami kobiet, dobrze byłoby zacząć pokazywać piękno i urodę prawdziwych kobiet?

Nie możemy doradzić wam, żebyście zdjęciami modelek z kolorowych magazynów podtarły sobie pupę, bo jak same wiecie, papier tych gazet zdecydowanie się do tego typu praktyk nie nadaje. Sugerujemy więc, żeby każda z nas znalazła dla takich magazynów i zdjęć inne, równie odpowiednie przeznaczenie.

FOTO: redakcja portalu Jezebel dodała strzałki, wskazujące miejsca, w których skóra została wygładzona lub zmieniona. W galerii znajdują się również zdjęcia innych celebrytek przed i po retuszu.


Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (15)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Jak robiłam sobie zdjęcie do dowodu to pan fotograf za fee, nawet nie pytając mnie o zdanie, poprawił moje zdjecie fotoshopem. Mówił, że usuwa jakieś cienie czy coś takiego, ale w efekcie na zdjeciu wygladałam lepiej. Trochę się bałam, że urząd jakoś pozna, że daję im podrasowane zdjęcie, ale nikt sie nie zorientował i teraz mam piekne zdjęcie :)

gość

Hm, ja już od kilku dobrych lat spotykam się tylko ze zdjęciami retuszowanymi do dokumentów. Teraz to standard :)

gość

Dobry program odchudzający to jedyna sensowna alternatywa dla niszczących organizm diet i głodówek.

gość

A któż wierzy tym zdjęciom pseudo piękności z okładek kolorowych pism. Już od dawna wiadomo, że to wszystko sztuczność.

gość

Zdjęcia bez retuszu są ok. Dziewczyny są bardzo zgrabne - nie wiem po co te zmiany.

gość

to nie prawda, że wszyscy sa świadomi tego, że zdjęcia w gazetach sa oszukane, ile razy sama ze smutkiem zamykałam jakiś magazyn z poczuciem, że coś ze mną jest nie tak, bo nie przypominam tych pięknych kobiet,
wciskają nam takie nieprawdziwe obrazki na miliony różnych sposobów, to jest żerowanie na ludzkich /kobiecych niepokojach i strachach, powinni pokazywać normalne kobiety, bo przecież kazda z nas jest wyjątkowa, a teraz to jak wyglądasz jak kobieta, a nie jak cyborg, to każą ci niemal chować głowę w piach, że taka brzydka i nieuczesana i w ogóle nie taka jak trzeba,

Każde zdjęcia wydawane jakkolwiek i pokazywane "dalej" są przez fotografów zawsze obrabiane. Jakkolwiek by to nie nazwać.
To w programach ustawiane są kontrasty, barwa. Teoretycznie to samo można zrobić używając aparatu fotograficznego. Po prostu tak ustawić aparat ale w dzisiejszych czasach używa się do tego komputerów.
Co do "zmieniania" kobiet. Kolorystyka pozmieniana, światło. Niedoskonałości przyretuszowane. Bo kto chciałby żeby jego znamię było widoczne?
Chcesz oglądać naturę? Idź na plażę.
W gazetach wszystko ma wyglądać ładnie. Po co Ci brzydkie kobiety albo kobiety z defektami widocznymi na ciele?
Czy robi to różnicę? Czasem robi ale... mi nie rzutuje :). Lubię oglądać ładne zdjęcia ładnych kobiet, nawet po lekkim retuszu.
Nie uważam żeby było to złe. A miło pooglądać tych "prawie idealnych" bo chcący zawsze się do czegoś doczepią ;-)

gość

jasne sprzedaż gaci czy jak tam kto woli bielizny vs "tworzenie magii" pfffff

gość

Chciałabym widzieć ładne zdjęcia ładnych kobiet (i nie mam tu na myśli jedynie modelek Victoria Secret - chodzi raczej o kobiety, które pewnie nie trafią na okładki gazet, a które spotykam choćby na ulicy) bez ingerowania w ich "niedoskonałość". Magia zdjęć ok, kombinowanie ze światłem, tłem itd. ok, ale wymazywanie kawałków ciała czy "upiększanie" go to już za wiele jak na mój gust. Mam dość oglądania "idealnych" kobiet. To niedoskonałości sprawiają, że jesteśmy zwyczajnie sobą i jesteśmy zwyczajnie piękni więc po co to ciągłe ulepszanie?

gość

No bo tak to jest Drogie Panie... modelki to normalne kobiety, tylko są podrasowane na zdjęciach i tyle.

gość

słuchajcie, przecież to od dawna wiadomo, że to wszystko jjest fotoshopowane.

gość

Wcale mnie to już nie dziwi. Wodę z mózgu robią młodym dziewczynom.

gość

Cóż, nie od dziś wiadomo, że wszystko jest oszustwem ;)

gość

Świetne zdjęcia, widać jak nas oszukują graficy i wszystkie pismaki!

Hahaha wspaniale, od razu mi lepiej :D

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij