poniedziałek, 24 września 2018

Dysport kontra Botox, czyli co w jadach kiełbasianych piszczy

Do tej pory pacjentki, którym przeszkadzały zmarszczki, mogły wybierać jedynie między Botoxem, a większą ilością Botoxu. Niedawno pojawił się nowy specyfik – Dysport. To też botulina, ale jest preparatem od innego producenta, więc pełnoprawnie możemy nazywać go alternatywą. W czasach, gdy zastrzyk na kurze łapki można zamówić nawet u osiedlowej dentystki, może warto wiedzieć, jakimi argumentami przerzucają się producenci obu specyfików. 

Otóż pojawiły się wyniki badań porównawczych sugerujące, że Dysport jest i nowszy, i skuteczniejszy od Botoxu. Badania objęły kilkadziesiąt osób. Doktor Corey Maas z Uniwersytetu Kalifornijskiego, współautor badań twierdzi, że w testach Dysport wypadł zdecydowanie korzystniej od Botoxu. Dr Maas rozpływa się wręcz nad zaletami Dysportu: Po miesiącu eksperymentu, 2 na 3 pacjentów wskazywało na Dysport, jako skuteczniej niwelujący zmarszczki od Botoxu.

W tym miejscu można by posłużyć się cytatem Vox populi, vox Dei, ale życie nie jest takie proste. Dr Maas tak zapędził się w wychwalaniu Dysportu, aż dotarł do sedna: Gra jest warta świeczki, Botox to powszechnie znana nazwa, świetny lek, ale jeśli mamy jeszcze lepszy, to wspaniała nowina dla lekarzy i pacjentów. Doprecyzujmy, że ta gra to rynek preparatów otulinowych zdominowany w 90% przez Botox. Faktycznie jest o co grać. Rzecznika firmy Alergan, producenta Botoxu uznała badania za nierzetelne, co nie dziwi.

Inni chirurdzy plastyczni też nie są przekonani o rzekomych większych zaletach Dysportu. Opublikowane wyniki są dla mnie zaskakujące. Używam obu preparatów i oceniam je, jako równorzędne, powiedział w wywiadzie dla telewizji ABC News dr Julius Few, założyciel Instytutu Estetycznej Chirurgii Plastycznej Few’a. Najistotniejsze, aby pacjent otrzymał botulinowe zastrzyki od wykwalifikowanego, licencjonowanego chirurga plastycznego albo dermatologa, dodaje. Wtóruje mu dr Gregory Branham, kierownik chirurgii plastycznej Uniwersytetu Waszyngtońskiego w St. Louis: Najważniejszy aspekt stosowania toksyny botulinowej to nie co, ale kto. Upewnijcie się, że zabieg robi renomowany i doświadczony lekarz.

Zwróciłyście uwagę na słowo toksyna w wypowiedzi dr Branhama? Warto przypomnieć, czym jest botulina. To jad kiełbasiany (zero szans na sukces handlowy z taką nazwą), jedna z najsilniejszych neurotoksyn, stąd efekt woskowej maski. Dawka śmiertelna dla ludzi to ok. 2 nanogramów (miliardowe części grama) na kilogram ciała dożylnie. Nic dziwnego, że kurze łapki nikną, całe kury też by padły. W tych okolicznościach albo możecie spróbować polubić własne zmarszczki, albo wyjść z założenia, że do odważnych świat należy. Podobno oba preparaty na migreny też pomagają.

Virginity

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (2)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

od 11 lat jestem ostrzykiwana botoxem terapełtycznie z powodu kkokręczu karku na początku wszystkzo było dobrze potem zaczeły się pojawiać skutki uboczne najpierw zapalenie pęcherza jelit potem problem ze wzrokiem od ostatnich 2 lat pieczenie w klatce piersiowej i duszność która narastala z karzdym kolejnym podaniem obecnie jest koszmar po ostatnim podaniu duszność była tak duża że postanowilam zrezygnowac z leczenia ponieważ mogloby się to skończyc traguboczne się zdarzająedią poza tym robiło mi sie słabo kręciło w głowie a mój organizm zwariował zrobilam się nadwrażliwa na wiele rzeczy przestrzegam wszystkich nieświadomych że skutki uboczne się naprawde zdarzają i bardzo rzadko są upubliczniane

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij