czwartek, 22 lutego 2018

7 nawyków, które poprawią twój wygląd i nastrój

Czasami wszystko idzie nie tak jak trzeba: nie mieścimy się w dżinsy, na twarzy mamy wielkie krosty, a życie towarzyskie w zaniku. Warto zapobiegać takim dołkom. Na tyle, na ile się da. Mamy dla ciebie kilka sprawdzonych codziennych rytuałów. Pamiętaj o nich każdego dnia i przekonaj się, że mała zmiana potrafi wprowadzić w życiu wielką różnicę.


Świat nie zatrzyma się w miejscu, a niebo nie spadnie na twoja głowę, jeśli podarujesz sobie wprowadzanie w życie dobrych nawyków. Jednak przynajmniej spróbuj. Zamiast wielkich zrywów w postaci: kosmetyczka, masa maseczek, chirurg plastyczny, psychoterapeuta, ogromna ilość kasy, postaw na drobne, codzienne rytuały, które pomogą ci dobrze czuć się i świetnie wyglądać każdego dnia.

Nawyki, które warto sobie wyrobić:

1.   Pij 2 litry wody dziennie


To dosyć znane, ale zawsze warte przypomnienia. Dobrze nawodniony organizm to sprawnie działający organizm. Pamiętasz o piciu wody i masz lepszą koncentrację, więcej energii, twoja skóra jest jędrna i nie przesuszona, nie cierpisz na bóle głowy. Dobrze nawodniony organizm lepiej spala kalorie podczas codziennych zadań.

Jeżeli do tej pory jedyne płyny, jakie uznawałaś, to kawa i mocna herbata, powinnaś przyzwyczaić się do obecności butelki wody. Nie pij w za dużych ilościach na raz. Jeżeli wlejesz w siebie np. 2-3 szklanki, organizm szybko przefiltruje nadmiar wody i usunie w postaci moczu. W efekcie nie będziesz bardziej nawodniona. Lepiej pić mniej, a częściej, np. pół szklanki co godzina albo szklanka co dwie. Możesz też nosić ze sobą małą buteleczkę i popijać z niej po kilka łyków. Uatrakcyjnisz smak wody dodając plasterek cytryny lub pomarańczy, limetkę z miętą albo plasterek imbiru.

2.   Zrezygnuj ze słodzenia i picia słodkich napojów


Do kawy wsypujesz 2 łyżeczki cukru, do herbaty 1, na koniec wszystko popijasz colą albo sokiem z kartonu. Cukier szkodzi. Sprzyja tyciu: zawiera puste kalorie oraz zwiększa apetyt (to samo dotyczy picia napojów z dodatkiem słodzików, nasz mózg słodkie rejestruje jako słodkie, nie rozróżnia cukru od np. asparantu). Jeżeli nie jesteś w stanie zrezygnować od razu ze słodzenia, eliminuj je powoli. W pierwszym tygodniu zamiast 2 łyżeczek do kawy wsyp jedną, w następnym zamiast jednej pół, a potem już wcale.

3.   Jedz jedno jabłko dziennie…


… a unikniesz lekarza. Brzmi to trochę jak mądrość rodem z babcinego kalendarza ale jest w tym sporo racji. Ten owoc posiada same zalety: jest dostępny o każdej porze roku, ma wiele odmian i na dodatek jest niedrogi. Jabłko jest bogate w błonnik i pektyny, które ułatwiają oczyszczanie organizmu i utrzymują na stałym poziomie poziom glukozy we krwi. Zawiera niewiele kalorii (ok. 56 kcal w 100 gramach), za to sporo antyoksydantów (zapobiegają namnażaniu się wolnych rodników odpowiedzialnych za przyspieszanie procesów starzenia skóry), obniża zły cholesterol. Obecność flawonoidów w tych owocach wpływa na obniżenie ryzyka wystąpienia raka płuc o 50%.
Także codziennie pakuj jabłko do torebki i zjedz je na zdrowie, najlepiej razem ze skórką.

4.   Rusz się!


Bez ruchu zapomnij o dobrym wyglądzie i samopoczuciu.

Kiedy zapisujesz się na siłownię, poinformuj o tym wszystkich znajomych. Taka publiczna deklaracja spowoduje, że trudniej ci się będzie wycofać. Kup sobie też jakiś fantastyczny strój do fitnessu. Potraktuj wyjście na ćwiczenia, jako regularną możliwość pokazywania się w nowych ciuchach - to zawsze poprawia motywację. Nie musisz jednak od razu wykupywać karnetu na siłowni. Zamiast pocić się trzy razy w tygodniu, możesz codziennie, np. chodzić na minimum. 45-minutowy spacer, uprawiać marszobiegi, jeździć na rolkach, rowerze, ćwiczyć przed telewizorem razem z instrukcjami zawartymi na płycie DVD.

Ostatnio w całym kraju namnożyły się jak grzyby po deszczu fajne szkoły tańca – skorzystaj z tego i zapisz się do najbliższej. Ważne, żeby wysiłek dostosowany był do twoich możliwości oraz najważniejsze: żeby sprawiał ci przyjemność.

5.   Rzuć palenie


Chyba nie musimy ci truć o tym, dlaczego palenie nikomu nie służy. Najlepsze w nawyku jest to, że da się go cofnąć. Po prostu skończ z tym.

6.   Codziennie napisz do kogoś maila


Nie ważne, czy za pomocą serwisu społecznościowego, czy stałej listy adresowej. Utrzymuj kontakt nawet z ludźmi, których widziałaś kilka razy w życiu. Dzięki temu masz realną szansę zmniejszyć ilość dołków w swoim życiu spowodowanych tym, że „nikt cię nie rozumie, nie lubi i nie kocha”. Świat jest przyjazny, ale zamiast siedzieć i narzekać, warto do niego wyciągnąć rękę. Taka siatka znajomych przyda ci się też, kiedy będziesz potrzebowała informacji, szukała pracy czy atrakcyjnego mieszkania.

7.   Czytaj godzinę dziennie


Zamień ogłupiające oglądanie telewizji, klikanie w Internecie czy inny „czasopochłaniacz” na godzinę z dobrą książką. Czytanie poszerza horyzonty, pozwala lepiej zrozumieć świat i siebie. Dzięki regularnej lekturze, nauczysz się też lepiej koncentrować. Wiersze i powieści wzbogacają język, zyska na tym twoje pisanie czy chociażby dobór słownictwa. Dzięki świeżo przeczytanej lekturze, można zabłysnąć na spotkaniu towarzyskim, na randce, a nawet na rozmowie w sprawie pracy. Elokwencja i wiedza zawsze jest w cenie.

Powodzenia!

Marta Piątkowska

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze

Rzeczywiście małe rzeczy robią różnicę. Ja od dwóch tygodni co rano jem jedno jabłko tuż przed śniadaniem. Genialnie wyregulowuje organizm.
Staram się też czytać przed snem, książkę, gazetę, cokolwiek przyjemnego. Niby nic, a jednak uspokaja i wycisza po całym dniu , turbo doładowania.

I jeszcze jedno - rano ze dwie tabletki witaminy C. Zapobiega obrzękom powiek, tak samo jak jod!

gość

Piję dużo wody, zieloną herbatę, dzień zaczynam od jabłka lub innego owocu (owoce powinno się spożywać właśnie przed posiłkiem a nie jak to się utarło "po" na deser), nie palę, kawę piję bardzo rzadko, nie słodzę, mało solę,ruchu mam mało ale od czasu do czasu zapodaję sobie aerobic na dvd. Figurę mam całkiem niezłą ale jednak widać że ciałko za mało ukształtowane i przydałoby się więcej sportu ale ogólnie jestem zadowolona. Co do samopoczucia lubię zacząć dzień od filiżanki "zielonej" i porannego przeglądu blogów internautów i ciekawych artykułów, nie mam własnych znajomych raczej znajomych faceta ale zalogowałam się na portalu społecznościowym, dostaję dużo wiadomości i miło mi jest poczuć się jak gwiazda, która każdy chce poznać i nikt nie wie że odpisując siedzę nieuczesana z podkrążonymi oczami i bez makijażu ;)

Punkt 7 - polecam gorąco. Miałam przerwę w czytaniu przez trzy lata, kiedy urodziłam pierwsze dziecko. Do czytelniczego powrotu niemal się przymusiłam, a teraz czytam codziennie, i nareszcie czuję, że jestem sobą. Godzinę czytania można wygospodarować w każdym czasie - podczas gotowania, zmywania makijażu, czyszczenia zębów, itp.
Ostatnio podczas babskiego spotkania (same wiecie, o czym wtedy się opowiada - wygląd, dzieci, co robiłyśmy w wakacje, co będziemy robić w Sylwestra) okazało się, że każda z nas coś ostatnio czytała, i oto pojawiła się nowa jakość: przez niemal godzinę toczyłyśmy dyskusję o literaturze. A po powrocie do domu, na podejrzliwe spojrzenie (i co tu ukrywać - niuchnięcie) męża z czystym sumieniem odpowiedziałam: "Kochanie, długo nie wracałam, bo rozmawiałam o literaturze".

gość

No, właśnie - woda :) tegoroczną wiosnę przywitałam połączeniem zielonej herbaty i alg morskich w Irving Tea SPA sea detox, aby oczyścić organizm, w końcu to nowa pora roku i warto ją przywitać w niekonwencjonalny sposób:)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij