środa, 17 lipca 2019

5 kosmetyków, które mogą być TANIE

Samoobsługowe drogerie to wynalazek szatana. Nawet jeśli wpadasz tam biegiem tylko po jedzenie dla kota, mydło, dezodorant (niepotrzebne skreślić), wychodzisz pół godziny później z dwiema siatami kosmetyków i z rachunkiem, który zawsze ma o jedno zero za dużo. No dobrze, ale to wszystko jest potrzebne – myślisz i poniekąd masz rację. Na niektórych kosmetykach można jednak duuuuużo zaoszczędzić. Oto lista pięciu kosmetyków, które nie muszą być drogie, aby były skuteczne. Sprawdziłam na własnej skórze!

1 - Żel pod prysznic

Żel pod prysznic ma za zadanie usunąć ze skóry kurz, pot i inne obrzydlistwa. Kiedy tego dokona, jego misja się kończy. Nie ma sensu inwestować 80 złotych w kosmetyk, który znajduje się na tobie przez dwie minuty dziennie i zużywa się błyskawicznie! Niestety, wszelkie dodatki, cenne olejki i wyciągi o egzotycznych nazwach mają za zadanie jedynie zachęcić cię do zakupu. Pod względem chemicznym nie ma większej różnicy pomiędzy kosmetykiem z najwyższej i średniej półki. Wybierając żel, postaw jednak na markę, której ufasz – niektóre kosmetyki, szczególnie te mocno perfumowane, mogą uczulać. Jeśli chcesz iść z oszczędzaniem o krok dalej, zastąp żel pod prysznic mydłem dla dzieci. Sprawdza się szczególnie w przypadku alergików.

2 - Mleczko do demakijażu

Kolejny kosmetyk, który przebywa na skórze tak krótko, że nawet gdyby mógł zdziałać cuda, nie starczyłoby mu na  to czasu. Mleczko do demakijażu powinno przede wszystkim dobrze zmywać „tapetę” i nie uczulać. Z tego względu warto unikać niesprawdzonych marek i preparatów, które pachną jak łąka w maju. Do demakijażu oczu, zamiast specjalnych płynów, można użyć bezzapachowej oliwki dla dzieci. Sprawdziłam to osobiście. Po wielu eksperymentach z płynami i żelami zawsze skruszona wracam do oliwki, a maluję oczy po pierwsze – codziennie, a po drugie – raczej mocno:). W sytuacjach awaryjnych oliwki można użyć także jako balsamu do ciała.

3 - Lakier do paznokci

Lakier, który trzyma się na paznokciach przez 10 dni to dla mnie Święty Graal w dziedzinie kosmetyków. Skrycie wierzę, że istnieje, ale do dziś na taki nie trafiłam. Metodą prób i błędów odkryłam jednak, że trwałość lakieru nie ma najmniejszego związku z jego ceną. Ba, najlepsze lakiery, jakie miałam, kosztowały zaledwie kilka – kilkanaście złotych. W lakier nie warto inwestować także z innego względu – rzadko udaje się zużyć go w całości (a nawet w połowie) przed upływem terminu ważności. Aby kosmetyk dłużej zachował świeżość i właściwą konsystencję, warto trzymać go w lodówce.

4 - Peeling mechaniczny

Bez względu na to, czy zawiera łupiny orzecha, drobiny piasku z dna Morza Martwego czy opiłki złota, zadanie preparatu do peelingu jest proste. Ma po prostu zetrzeć martwe komórki naskórka, poprawić ukrwienie skóry, a czasem również przygotować pole innym kosmetykom, takim jak krem czy maseczka. Nie ma w tym żadnej szczególnej filozofii. Dlatego nie ma co ładować pieniędzy w wymyślne produkty, które z powodzeniem zastąpi... domowa sól. Inaczej rzecz się ma z peelingami enzymatycznymi. Na nie warto wydać trochę więcej, ponieważ ich działanie jest bardziej skomplikowane – zawarte w nich substancje chemiczne rozpuszczają martwy naskórek wraz z zaskórnikami i innymi tego typu atrakcjami. Wyższa szkoła jazdy!

5 - Kredki i cienie do powiek

Skład cieni do powiek i kredek do oczu jest – niezależnie od marki – mniej więcej taki sam. Oczywiście, alergicy i fani szkieł kontaktowych powinni staranniej dobierać te kosmetyki, co nie oznacza bynajmniej wydawania fortuny. Trwałość cieni do powiek nie zależy wcale od ich ceny, ale od sposobu aplikacji. Aby makijaż oczu wytrzymał cały dzień, cienie najlepiej rozprowadzić na mokro – palcem lub zwilżoną gąbeczką, rysując wcześniej u nasady rzęs kreskę za pomocą kredki. Dla własnego bezpieczeństwa warto wybierać kredki, które nie wymagają temperowania. Mikroskopijne drewniane wiórki w oku to naprawdę nic miłego!

Sabina Bauman

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (5)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Fajny tekst! A ja jeszcze polecę Wam ten blog i ebook, który z niego można ściągnąć. Pisze to moja koleżanka i pisze bez ściemy o kosmetykach i ich wcale nie cudownym działaniu, o składzie chemiczynym i o tym, że w niektórych drogich kosmetykach są bardzo szkodliwe związki, więc lepiej kierować się składem i unikać niektórych świństw, niż marką, półką lub ceną - bo wcale nie gwarantują tego, że kosmetyk jest przyjazny dla skóry! http://http://www.naturalniepiekna.com/2011/08/e-book-5-mitow-ktore-spra...

Voca

gość

ja raz zaszalałam wydałam prawie 100 zł na tzw. markowy lakier do paznokci - duży, duży błąd, nie warto, teraz kupuję buteleczki za ok. 20 zł i jest ok,

Baaardzo dobry artykuł! Fajny peeling można też zrobić z fusów z zaparzonej kawy, drobnej soli i oliwki bezzapachowej. Dla lepszych doznań zapachowych, można dodać cynamon!

gość

kredki do powiek - nie zgodzę się. Te tanie schodzą super szybko, rozmazują się i spływają. Cienie już bardziej. Z kolei lakiery do paznokci jak najbardziej. Mleczko też, ale nie sięgałabym po tę kompletnie dolna półkę - ja np nie lubię tych z rossmana i ziai, za to polecam takie z flosleku.

gość

Nie zapominajmy jednak o szarym mydle ! Przecież to uniwersalny kosmetyk, który z powodzeniem zastąpi nam szampon, peeling lub środek piorący. Szkoda tylko, że jego skład się zepsuł przez ostatnie 30 lat. Dziś jak kupuję szare mydło, to widzę napis: Sodium Tallowate, Sodium Cocoate, Aqua, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Tetrasodium Etidronate. Póki co, jest jego odpowiednik złożony tylko z 4 surowców, gdzie podstawą są urowy, oliwa z oliwek, woda, ług pozyskiwany z soli morskiej.
Źródło:
http://sapindus.pl/blog/mydloaleppo/

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij