czwartek, 29 czerwca 2017

"Summer in the City 2012" - letnie spotkania nt. seksualności z kobiecej perspektywy (lipiec-sierpień, Warszawa)

Tego lata dla warszawianek przygotowałam radosną akcję miejską „Summer in the City 2012”. Podczas kobiecych spotkań w naszym butiku LoveStore.Barbarella.pl w Warszawie. będę opowiadała, jak kobiety mogą odkrywać i zaprzyjaźniać się ze swoją seksualnością.

Bo z seksualnością jest jak z liniami papilarnymi – każda z nas jest inna. Przeżywamy i przejawiamy swoją seksualność na milion różnych sposobów, bo pożądanie to złożona sprawa, a ludzie są różni. Problem w tym, że kobiety tracą masę czasu i energii na dopasowywanie się do tego, czego się od nich oczekuje, zamiast skupić się na tym, czego naprawdę chcą i pragną.

Istnieją pewne wyobrażenia określające „mężczyznę” oraz „kobietę”, które są szeroko rozpowszechniane oraz społecznie egzekwowane. Zauważcie, jak często w sferze seksualnej coś z kobietami jest nie tak:

  • Mamy za mało ochoty na seks – jesteśmy oziębłe.
  • Mamy za dużo ochoty na seks – jesteśmy rozwiązłe, puszczalskie, rozpustne, zachowujemy się jak lafirydny,
  • Mamy poczucie winy, kiedy osiągamy orgazm w czasie masturbacji, a nie w trakcie stosunku z partnerem czy partnerką.
  • Nie czujemy się wystarczająco kobiece, bo nie mamy orgazmów w czasie stosunku pochwowego.

W efekcie większość z nas kobiet, zamiast cieszyć się swoją seksualnością, ma poczucie, że coś z nami jest nie tak. Kobiety nie tylko nie są zachęcane do zaprzyjaźniania się ze swoją seksualnością, ale są wręcz zniechęcane do nadmiernego poszukiwania przyjemności w seksie. Odkrywanie swojej seksualności jest przedstawiane paniom jako zbędna ekstrawagancja dla niewyżytych kobiet. Trudniej nam zrozumieć swoją seksualność, ponieważ mamy wciąż niewiele wzorców. Na przykład dość powszechny jest fakt, że kobiety znacznie później odkrywają, w jaki sposób osiągać orgazmy niż przeciętny mężczyzna. Jeśli w ogóle.

Summer in the City 2012

Dlatego na lipiec i siepierń przygotowałam radosną akcję miejską dla kobiet w Warszawie pod hasłem „Summer in the City 2012”. W czasie kobiecych spotkań będę dzieliła się z wami podpowiedziami, co zrobić, żeby zaprzyjaźnić się ze swoją seksualnością i mieć zabawny seks. Nie po to, żeby przypodobać się mężczyznom, ale przede wszystkim dla samych siebie – żeby cieszyć się wolnością i żeby nam było z sobą, naszym ciałem i naszym życiem po prostu dobrze. A kiedy kobieta dobrze czuje się w sypialni, jej partner, czy partnerka tylko na tym korzysta!

Wszystkie spotkania prowadzę ja, czyli Joanna Keszka – red.nacz. Barbarella.pl, testerka wibratorów, pisarka scenariuszy erotycznych, specjalistka w dziedzinie kobiecej seksualności. Spotkania będą miały miejsce w naszym butiku LoveStore.Barbarella.pl w Warszawie (nowy adres: ul. Hoża 57 lok 1b). Wstęp wolny, spotkania TYLKO DLA KOBIET.

A oto program naszej akcji „Summer in the City 2012”:

SPOTKANIE NR 1 „Używaj wibratorów, wibratorów, wibratorów, czyli o przyjaźni miedzy kobietami i wibratorami”SPOTKANIE NR 1:
„Używaj wibratorów, wibratorów, wibratorów, czyli o przyjaźni miedzy kobietami i wibratorami”

KIEDY: 19 lipca (czwartek) godz. 19.00
GDZIE: LoveStore.Barbarella.pl, Warszawa, (nowy adres: ul. Hoża 57 lok 1b)

Oprowadzę was po krainie zabawek erotycznych dla kobiet: opowiem, jak działają i co można z nimi zrobić. Przedstawię światowe przeboje wśród zabawek dla dorosłych dziewczynek. Konsultacje i porady w wyborze erotycznego gadżetu na miejscu pod hasłem: „take it easy”.

SPOTKANIE NR 2: „Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych”SPOTKANIE NR 2:
„Szybki kurs pisania scenariuszy erotycznych”

KIEDY: 25 lipca (środa), godz 19.00
GDZIE: LoveStore.Barbarella.pl,, Warszawa, (nowy adres: ul. Hoża 57 lok 1b)

Sądzisz, że wiesz, co cię kręci w łóżku? Może tak, może nie. Czasami wystarczy nieduża odmiana, aby cały seksualny świat stanął na głowie. Zaproszę was do krainy wyobraźni. Będzie dużo o rozpoznawaniu swoich pragnień, scenariuszach erotycznych, o zabawie w seks telefon i nie tylko...  Bo zabawa jest najlepszy afrodyzjakiem.

SPOTKANIE NR 3: „Jak zacząć przygodę z wibratorem”SPOTKANIE NR 3:
„Jak zacząć przygodę z wibratorem”

KIEDY: 2 sierpnia (czwartek) godz. 19.00
GDZIE:: LoveStore.Barbarella.pl, Warszawa, (nowy adres: ul. Hoża 57 lok 1b)

Wolno nam podążać za swoimi seksualnymi pragnieniami. Nasze wybory seksualne należą do nas i nikomu nic do tego. Dlatego zapraszam wszystkie panie na spotkanie, gdzie opowiem, jak zacząć przygodę z wibratorem. Krzywdzącym stereotypom, szowinistycznym seksuologom i ponurym sex-shopom mówimy NIE i zachęcamy panie do pozwalania sobie na więcej, zarówno w seksie, jak i w życiu.

SPOTKANIE NR 4: „Wszystko, co chciałyście wiedzieć o ćwiczeniach mięśni Kegla, ale nie miałyście kogo zapytać”SPOTKANIE NR 4:
„Wszystko, co chciałyście wiedzieć o ćwiczeniach mięśni Kegla, ale nie miałyście kogo zapytać”

KIEDY: 8 sierpnia (środa) godz. 19.00
GDZIE: LoveStore.Barbarella.pl, Warszawa, (nowy adres: ul. Hoża 57 lok 1b)

Regularne ćwiczenia mięśni dna miednicy pomagają kobietom czuć się komfortowo w swoim ciele i cieszyć się seksem w każdym wieku. Będzie też o kulkach dopochwowych, które ułatwiają i uprzyjemniają fitness mięśni Kegla.

Zapraszam!

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (10)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

To tego trzeba uczyć?! Ciekawe, chyba każda z nas zna swoją seksualność.

gość

Seksualność kobieca, to intrygująca dziedzina życia. Zgłębić ją jest nie lada sztuką. Szczerze mówiąc, chyba w ogóle nie można jej zgłebić tak do końca. Kobieta to zagadka i to jest w niej najpiekniejsze.

"To tego trzeba uczyć?! Ciekawe, chyba każda z nas zna swoją seksualność." no jasne, że zna, wszystkie moje koleżanki z pracy na przykład znają, jedna ostatnio pochwaliła się, że tak się otworzyła na seks, że odważyła się kochać przy zapalonym świetle, taka wyzwolona, inna po prostu przestała się kochać, bo już wszystko poznała i wie, że nic ciekawego ją w łóżku z mężem nie czeka, inna robi świetnie facetom laski, tylko nie wie po co, tak, Polska to zdecydowanie kraj kobiet i mężczyzn, którzy znają swoją seksualność i nie muszą się niczego uczyć,

gość

Chwileczkę Jazz, chciałabym stanąć w obronie koleżanki od "to tego trzeba się uczyć".Zgadzam sie z nią, że każda z nas zna swoją seksualność. Wie najlepiej co jej odpowiada, czy nie. Nie sądzę, by spotkania, na których sympatyczna pani opowiada, co zrobić, by mi było lepiej w łóżku, coś mi da lub zmieni w mojej sferze seksualności. Seks oralny jest super, tak trąbią wokoło, świetnie, ale ja go próbować nie będę, bo czuję, że to nie dla mnie. I nawet gdybym była na stu spotkaniach, na których, by mi wmawiano jaki to oral jest świetny i tak się do niego nie zmuszę.
Same uczymy się swojej seksualności. Owszem książki, pogawędki w babskim gronie, mogą pomóc w tym, czy w tamtymm. Ale tak naprawdę to ja sama muszę poznać swoje ciało i to co mu sprawia przyjemność.

gość

E tam, coś tu bajdurzycie! Ciekawe na czym niby miałoby poznawanie własnej seksualności we własnym zakresie. Niech zgadnę - pewnie po powielaniu obiegowych opinii i mitów.W każdej dziedzinie (nie w tylko w seksie) jeżeli chce się zrobić przełomowy krok na przód, trzeba spojrzeć na rzeczy zupełnie inaczej. Nie mówie, że trzeba od razu wszystko przyjmować za prawdę objawioną, ale inaczej cały czas człowiek skazany jest na taplanie się w tym samym bajorku. Zeszta wystarczy poczytać artykuły pani Joanny na tym portalu, aby mieć wyobrażenie, czego (dobrego) można spodzieważ się na jej spotkaniach. Zresztą - kto tu mówi o oralu?

gość

jak człowiek niewiele wie, to mu niewiele potrzeba, więc moze nie dowiadywanie sie jest jakims sposobem na życie, tyle tylko, ze do czasu, w sprawie wpisu pani, która poznaje swoją seksualność na własną ręke i jest dumna z tego, że penisa nie bierze do ust, co takiego zrobił jej penis, że sie go boi? jak można się kochać z mężczyzna nie podziwiając i nie akceptując jego penisa? swojej waginy też pani nie smakuje i nie ogląda? w takiej sytuacji rzeczywiście poznawanie swojej seksualności to krótka zabawa: penis ble, wagina ble, czyli co - zostaje macanie cycków, porywające, pozdrawiam Jezz - świetnie skomentowała poziom świadomości seksualnej w naszym kraju,

gość

Smakowanie penisa ma być tak ekscytujace? Zabawne, doprawdy. Jest tyle możliwości wzajemnego dopieszczania się, naprawdę nie trzeba smakować czlonka, by doznac pelni rozkoszy. Swoją drogą, czytałyście ostatnie doniesienia brytyjskich naukowców? Rak jamy ustnej atakuje coraz bardziej, dzięki właśnie smakowaniu cudnego penisa partnera. Penisa, który bywał w różnych miejscach, zanim trafił do naszego. Choroiby weneryczne rozprzestrzeniaja się. No chyba, że powyższe portalowiczki, które smakują członki są pewne, że ich partner nie miał przed nimi innych kobiet.
Co do penisa w buzi, dziękuję, ale nie.

gość

Co wy z tym oralem tak się pieklicie. Jedna chce, druga nie i super. To co robimy w sypialni zależne jest tylko od nas samych. Nikt mnie nie zmusi do czegoś, czego nie chcę. Ale czasem delikatna perswaja partnera, by spróbować czegoś innego działa. Trzeba tylko wyczucia i taktu.

gość

Wy dziewczyny macie w muzgach same robale nic innego nie myslicie tylko o penisach a Meszczyzni tez nie sa lepsi od was
bo mysla tylko o waszych skzybkach tylko jedno macie w glowie SEX i SEX i nic pozatem czy zycie wasze wyglada tylko na seksie
ciew jestem czy kturas z was wiezy w Boga ale chyba raczej nie
to taka ma byc demokracja co kazdemu wolno robic wogule caly swiat jest z wariowany a to kto jest winny politycy bo dali wam swobode przynajmniej za komuny panowal spokuj i pozadek i glupoty nie przychodzily ludziom do glowy bo ludzie zajmowali sie praca a nie glupotami jak do tej pory panuje no i cala elektronika i komputeracja i gierki komputerowe to jest zlodziej czasu bo gonicie za czyms i sami nie wiecie za czym bo brakuje wam czasu
bo bojicie sie ze nie zdazycie zrobic tego wszystkiego przed lozem smierci naprzyklad ale diabel szaleje bo zrobil taki sprzet i ma was on w garsci i wszystko on zrobi zeby szli wszyscy do niego a nie do Boga to jest zly krok to jest moje zdanie naprawcie sie puki nie jest jeszcze za puzno bo koniec jest juz bliski nikt nie wie kiedy to nastapi ale nastapi juz zbliza sie samo to ile bez plodnych ludzi jest
ruzne katachlizmy sa Chrystus powiedzial ze beda znaki na Niebie i na Ziemi no i sprawdza sie byly i sa

gość

"testerka wibratorów" - przeczytałem jako "treserka wibratorów". Spodobało mi się :)
pozdrawiam

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij