niedziela, 30 kwietnia 2017

Spotkanie z autorką najodważniejszej polskiej książki o seksie - Joanną Keszka

Joanna Keszka to autorka z koszmarów redaktorów Frondy, księdza Oko i prof. Zbigniewa Lew-Starowicza. Bezczelnie stoi po stronie kobiet, namawia Polki do radości z seksu i z życia na swoich własnych zasadach. Joanna Keszka jest autorką najodważniejszej polskiej książki o seksie pt. „Grzeczna to już byłam, czyli kobiecy przewodnik po seksie”. To książka dla kobiet, które mają ochotę na odkrywanie swojej autentycznej seksualności i dla mężczyzn, którzy szczerze lubią kobiety.

Zapraszamy na spotkanie z autorką najodważniejszej polskiej książki o seksie! Joanna Keszka będzie gościła w salonie Empik w centrum handlowym Arkadia w Warszawie w sobotę 22 listopada o godz. 16:00.

Za dużo książek na temat seksu poucza kobiety, co zrobić, żeby zaspokoić potrzeby i oczekiwania mężczyzny w łóżku. Tak jakby Polki były skazane na dożywotnie zaspokajanie potrzeb erotycznych swojego partnera, bez nadziei na uczciwy rewanż z jego strony. Tak już nie musi być. Dla wszystkich kobiet, które mają ochotę na więcej szacunku, swobody, przyjemności, radości z życia i z seksu Joanna Keszka napisała najodważniejszy w Polsce przewodnik po kobiecej seksualności. Zachęca kobiety, żeby same odkrywały swoją seksualność, to czego pragną i co im sprawia przyjemność bez poczucia winy, wstydu i grzechu. A kiedy kobieta dobrze czuje się w łóżku, wtedy jej partner lub partnerka też na tym skorzysta. Bo dobry i uczciwy seks łączy ludzi bardziej niż gar gorącej zupy na stole.

Joanna Keszka o swojej książce:

To nie chłopak, mąż, kochanek, pani sąsiadka, politycy, media ani księża mają decydować o wyborach seksualnych kobiet. Nasze ciała należą do nas i do nas należy prawo do przyjemności i swobody wyrażania własnych pragnień i potrzeb. Moja książka to przewodnik do napisania przez każdą czytelniczkę swojego własnego, osobistego manifestu seksualnego. Z mojej strony przedstawiam szeroki wybór konkretnie wyuzdanych seksualnych pomysłów i zabaw solo i w parach, na co dzień i od święta.

Już dość instruowania, co trzeba robić koniecznie, a czego absolutnie robić nie wolno, żeby zasłużyć sobie na miano Porządnej Polskiej Kobiety, która potrafi jednocześnie: przyciągnąć do siebie i zaspokoić partnera oraz zapomnieć o własnych potrzebach w łóżku na wieki wieków amen. Kobiety mają prawo do życia seksualnego, które odpowiadałoby ich własnym pragnieniom i potrzebom, zamiast nieustannego dostosowywania się do gustów i oczekiwań innych. Już pora zacząć ufać kobietom i nauczyć się szanować kobiece wybory, zamiast je nieustannie oceniać i kontrolować pod płaszczykiem troski, żeby: babom nie odbiło i żeby nie zeszły na „złą drogę”. Mówienie: powinnaś robić w łóżku to i to, a nie wypada, czy wręcz nie wolno ci próbować tego i tamtego, jest podkopywaniem wiary kobiet w siebie i okradaniem ich z prawa do decydowania o tym, co się dzieje z ich ciałami.

W swojej książce nie ograniczam się w żaden sposób w przedstawianiu propozycji różnorodnego i zabawnego seksu: piszę o cipkach, masturbacji, wibratorach, ćwiczeniach mięśni Kegla, zabawach i scenariuszach erotycznych, oraz o sposobach na znalezienie partnera lub partnerki do tych wszystkich lubieżnych harców. Dzieląc się moim ogromnym entuzjazmem dla odkrywania radości z seksu, cały czas podkreślam, że wybór tego, czego ma się ochotę spróbować i co będzie dobre dla odkrywania swojej seksualności należy tylko do samej kobiety.

Zabieram swoje czytelniczki w podróż w poszukiwaniu swojej autentycznej seksualności - od rozprawienia się ze stereotypami, które każą opiewać samczość mężczyzn i wyśmiewać kobiety, które otwarcie przyznają się do swojej seksualności, po zaproszenie do bezwstydnej w najlepszym tego słowa znaczeniu zabawy w Lubieżny Szpital na Skraju Miasta. Od podpowiedzi jak zacząć zabawę z wibratorem, poprzez zasady budowania dobrych związków, po zapoznanie się z hasłem „Tak, znaczy tak, czyli dlaczego nie znaczy nie to za mało”. Sprzeciwianie się złym przekonaniom na temat kobiecej seksualności, zaprzyjaźnianie się ze swoimi waginami, odkrywanie własnych potrzeb erotycznych, sprośne rozmówki polsko-polskie, pewność siebie w łóżku i w życiu, pozwalanie sobie na więcej, kurs pisania scenariuszy erotycznych, seks w kuchni, kolorowe i eleganckie gadżety erotyczne, sposoby na budowanie intymnej więzi w związku, zdobywanie mocnego przekonania, że nam kobietom też należą się rzeczy dobre: dobre traktowanie, więcej przyjemności i zabawy z seksu, czuli, otwarci i wyrozumiali kochankowie, oraz możliwość dokonywania własnych wyborów seksualnych bez oglądania się na to, co robią lub czego chcą od nas inni. W tej książce nie brakuje niczego.

Do zobaczenia!

ZOBACZ: książkę na LoveStore.Barbarella.pl

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
gość

Nie za bardzo znajduję przestrzeń, by to napisać, więc spróbuję tutaj.

Na początek- gratulacje.
Pani Joanno, gratuluję Pani misji oraz sił, by przekonywać, że Kobiety, na równi z Mężczyznami, mają prawo do przyjemności, w seksie i nie tylko. Gratuluję również kreatywności w wymyślaniu coraz to nowych pomysłów, inspiracji i gierek łóżkowych. Gratuluję wspierania myślą, słowem (na stronie oraz w książce) i uczynkiem (swoim i dzięki istnieniu Pani sklepu) Kobiet i Par na drodze do poznania siebie i zwiększenia frajdy w łóżku. To jest wspaniałe i podziwu godne.

Niemniej, wspomniana książka zawiera elementy, które zniechęcały mnie do lektury. Chociaż nie wszystkie pomysły mi się podobały, przeszłam nad nimi do porządku dziennego uznając, że jedną osobę podnieci bycie śmiałą kowbojką, drugą włożenie tej superdrogiej jedwabnej kiecki celem uwiedzenia Ukochanego jak profesjonalna Agentka z filmów o Bondzie. Co kto lubi. Fajnie, że seks jest na tyle bogaty, że mamy wybór. Z radością powitałam figlarne zdjęcia z gadżetami, których funkcją jest wzmacniać nas i dopieszczać. Rozumiem, że prowadzi Pani biznes, więc i ten portal, i książka mają go nakręcać. Ale to trochę jak za duża liczba reklamówek w TV- ich ilość w książce odebrałam jako narzucającą się i nachalną. No, ale może ma to sens o tyle, że Pani ośmiela kobiety, komunikuje się z Nimi i wreszcie- zapewnia odpowiedni sprzęt, by zacząć ćwiczyć mięśnie Kegla czy dowiedzieć się, gdzie jest ten magiczny guziczek na naszym ciele. Pomijając jednak intensywną autopromocję, poczułam się rozczarowana jeszcze jednym- wykorzystaniem materiałów z portalu. Jest to uderzające, gdy regularnie odwiedza się barbarella.pl (nota bene uprzejmie proszę o częstsze aktualizacje!)

Podsumowując- misja godna podziwu, pomysł ma książkę takoż, ale cytowanie znanych mi artykułów czy częste odsyłanie do portalu i sklepu obniżyły przyjemność ze smakowitej bądź co bądź lektury.

A pozytywnym zaskoczeniem było to, że u mnie, wcale nie w wielkiej metropolii, książkę miała na stanie... moja Biblioteka!
A więc w naszym seksobojnym kraju jest dla Kobiet nadzieja :)

 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij