czwartek, 14 grudnia 2017

Przedświąteczne Kiermasze Gadżetów Erotycznych w Warszawie. Oraz przepis na świąteczny seks

Seks to klej, który łączy pary. A święta to okazja, żeby tego kleju sobie i swojej drugiej połówce nie żałować. Z wielką przyjemnością zapraszam na przygotowane przez Barbarella.pl „Przedświąteczne Kiermasze Gadżetów Erotycznych” w Warszawie.

Czy możemy podarować sobie i swoim najbliższym coś cenniejszego niż dwoje dorosłych kochający się ludzi? Dlatego namawiam - kochajmy się na święta! Niech świąteczną erotyczną zabawę odróżnia zaangażowanie, wyrazisty charakter, nietypowy sposób; cokolwiek co sprawi, że miłosne igraszki odznaczą się na tle powszednich rutynowych szybkich numerków.

Przedświąteczne Kiermasze Gadżetów Erotycznych to okazja, aby zaplanować przyjemne i zabawne erotyczne niespodzianki świąteczne oraz obejrzeć, wybrać i kupić najlepsze na świecie gadżety erotyczne dla kobiet i dla par.

KIEDY:
3 grudnia 2016 (sobota), godz. 11:00-19:00
GDZIE: "Babki do wynajęcia", Warszawa, ul. Młocińska 5/7 (na przeciwko Arkadii), Więcej info TUTAJ

KIEDY:
22 grudnia 2014 (czwartek), godz. 11:00-19:00
GDZIE:
Butik LoveStore.Barbarella.plpierwszy w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par, Warszawa, ul. Hoża 57 lok 1b


Po krainie świątecznych zabaw erotycznych oprowadza: Joanna Keszka, redaktorka naczelna portalu Barbarella.pl, pisarka, dziennikarka i edukatorka seksualna, autorka najodważniejszej polskiej książki o seksie pt. „Grzeczna to już byłam czyli kobiecy przewodnik po seksie”, prowadzi pierwszy w Polsce LoveStore.Barbarella.pl.

Czy w święta ludzie myślą o seksie?

Tradycjonaliści w święta nie myślą o seksie. Nie myślą, bo nie mają na to siły. Wystarczy przyjrzeć się pierwszej z brzegu świątecznej reklamie: pokój jest wysprzątany jakby był świeżo po nalocie perfekcyjnej pani domu. A na śnieżnobiałym obrusie bez jednego zagniecenia tłoczą się wykwintne potrawy godne MasterChefa. Taki obraz świąt przypomina pomysł człowieka zbyt pośpiesznie wypisanego ze szpitala psychiatrycznego.

Mam powyżej uszu osób, które z dumą obwieszczają, jak bardzo oddawały się jeździe na mopie i innym tego rodzaju podejrzanym rozrywkom w ramach tworzenia ciepłej i rodzinnej atmosfery w domu. Wyfroterowana podłoga ma tyle wspólnego z radosnymi świętami, co rozmiary Barbie z wyglądem normalnej kobiety. Jesteśmy regularnie tak ogłupiani obrazkami idealnych szczęśliwych świąt gdzie liczy się jedzenie i sprzątanie, że cała sprawa wymyka się spod kontroli.

Co zrobić? Nie możemy po prostu zrezygnować z całego świątecznego szaleństwa, bo będzie żal, jeśli odstawimy na bok całe zamieszanie wokół choinki, bombek i barszczu na stole. Z drugiej strony, nie możemy żyć w obłędzie, że bez udziału licznej służby i oddanej do naszej wyłącznej dyspozycji kucharki można mieć i stoły uginające się pod jedzeniem i  wysprzątane mieszkanie na błysk i zachować przy tym życzliwość dla rodziny i dla świata.

Potrzebujemy równowagi. Powinniśmy zatem wysłuchać, co do powiedzenia na temat okazywania sobie miłości i bliskości ma sama Matka Natura (a nie tylko reklamy słodkich napojów). Dowiemy się wówczas, że pożądanie to najbardziej naturalny sposób, żeby okazać swojemu partnerowi/partnerce, że jest dla nas kimś specjalnym. Kiedy czujemy, że ktoś nas pragnie, czujemy się bezpieczni w związku i kochani. Seks to nie tylko stosunek i nagość. To także przytulanie, pocałunki, pieprzne obiecanki, słodkie komplementy, spacer w objęciach, wspólna kąpiel, oglądanie ulubionego programu pod jednym kocem. Za pomocą takich gestów przesyłamy naszemu partnerowi/partnerce ważne informację: widzę cię, jesteś dla mnie ważny/ważna, wybieram cię, staram się, bo kocham cię i chcę, żebyś ty też mnie kochał/kochała.

Przedstawiam  propozycję na odświętną erotyczną przygodę we dwoje  

Lubię seks, szczególnie ten odświętny. Lubię odkrywać gadżety erotyczne, biegać z kulkami gejszy po plaży oraz wykorzystywać fantazję i moc mięśni Kegla w sypialni.  Lubię też o tym pisać i mówić, a nawet uważam to za swój obowiązek w kraju, gdzie często seks traktuje się jako źródło wszelkiego zła, zamiast wszelkiej przyjemności. Jak się okazuje moje bliższe spotkania z seksualnością są dla wielu osób źródłem fantazji o tym, jaki dziki seks uprawiam na co dzień i szczególnie od święta. Z jednej strony jest to dość pochlebne zarówno dla tych osób, bo okazuje się, że pomimo deklaracji, że seks nie w ich życiu szczególnie ważny, potrafią rozgrzać swoje erotyczne pomysły do czerwoności. Jak i poniekąd dla mnie, skoro ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, okazuje się, że moja skromna osoba potrafi budzić takie mocne emocje. Ludzie wyobrażają sobie, że dzień zaczynam od zjedzenia tubki lubrykantu i porannej chłosty skórzaną packą, a potem jest już tylko ostrzej. Więc tej obiegowej opinii wbrew muszę przyznać, że bardziej od batożenia lubię erotyczną klasykę w dobrym wydaniu. I na święta proponuję właśnie taki tradycyjny i sprawdzony przepis na seks:

Seks pod choinką w 3 prostych krokach:

składniki:

1 para nakładek na sutki
1 para butów na obcasie
1 budzik
1 miotełka z piór marabuta
1 luksusowy żel do seksu oralnego YesForLov
1 wibrujący bałwanek - Iroha Yuki

Krok Pierwszy: Wyglądać i czuć się bosko

Mae West, seksbomba z epoki lat 30 - stych Hollywood lubiła powtarzać: ”Staraj się dobrze wyglądać. Kto powiedział, że miłość oślepia?” No właśnie, wygląd w sypialni. Często po etapie randek o nim zapominamy. Spotykam dużo kobiet, których szafy pękają w szwach, a nie mają nic specjalnego do ubrania w sypialni i do seksu. Więc zachęcam, żeby jednak coś mieć i poczuć różnicę. Strój do seksu nie musi być drogi ani wyszukany. Jego siła polega na tym, że pokazuje twoje zaangażowanie w seks i oddaje twoją gotowość na więcej. Polecam zestaw: nakładki na sutki i buty na obcasie. W związku z tym, że mamy święta można postawić na czerwony akcent. Nakładki na sutki to coś więcej niż bielizna. To strój erotyczny. Staniki i majtki nosimy na co dzień, są „oswojone”. Nakładki na sutki wyzwalają w nas dzikość. A na facetów w łóżku działają tak, jak wyprzedaże na kobiety - przyciągają i wprawiają w stan gotowości. Do tego buty. I nic więcej. To strój erotycznej divy, która ma w nosie to co inni o niej myślą, bo liczy się tylko to, na co ona ma ochotę.

Krok Drugi: Poranna pobudka

Kiedy słyszę: „Nie mamy siły na seks”. Odpowiadam: „Kochajcie się rano!”. To chwila, kiedy mężczyźni mają największy wysyp testosteronu. Nie spotkałam też kobiety, którą po porannym espresso trzeba by było długo namawiać na sprośności. Korzystajcie z tej magicznej chwili, zamiast czekać do wieczora, kiedy testosteronu, sił i chęci jest dużo mniej. Obudź go miotełką do pieszczot  i stań przed nim w swoim erotycznym odświętnym wydaniu. Uśmiechaj się i pozwól mu cieszyć się tą wspólną dla was chwilą.

Krok Trzeci: Czas na prezenty

Z torebki w renifery (albo w bałwanki) wyjmij akcesoria godne świątecznej niespodzianki:

Oddaj wibrator w jego ręce, mianuj go swoim Osobistym Świątecznym Masażystą i pozwól sobie na chwilę przyjemności na jaką zasługujesz. Za jego zaangażowanie odwdzięcz się rozprowadzając na jego, jak przypuszczam, już gotowym do akcji penisie, luksusowy żel do seksu oralnego. Ten żel jest tak pyszny, że nie można oderwać ust od nasmarowanego nim penisa. Zlizywanie go z twardego członka to zabawa i przyjemność dla obu stron. Doskonała na święta, ale równie dobra przed i po nich. 

I niech duch miłości i bliskości unosi się w naszych domach i rozgrzewa nasze serca, penisy oraz cipki. Czego wam i sobie życzę.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (0)
sortowanie: najnowsze/najstarsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij