niedziela, 30 kwietnia 2017

Podsumowanie akcji Barbarella.pl pod wezwaniem „Dobre wibracje są dla kobiet” - marzec 2011

Polki potrzebują informacji, że tzw. normalna kobieta też zasługuje na radosne i udane życie erotyczne, że wolno jej pozwalać sobie na wypróbowywanie rzeczy nowych i odmiennych. Dlatego właśnie powstała nasza akcja „Dobre wibracje są dla kobiet”. Chcieliśmy w zwykłych, przyjaznych kobietom miejscach, takich jak: kawiarnie, galeria, szkoła tańca, w biały dzień, bez poczucia, że robi się coś wstydliwego, pokazać eleganckie i zabawne gadżety erotyczne stworzone specjalnie dla przyjemności kobiet i powiedzieć wszystkim paniom biorącym udział w akcji: Wolno wam! Wolno nam mieć orgazmy, pragnąć ich i dążyć do nich w sposób, jaki nam najbardziej odpowiada. Zarówno solo, jak i z partnerem.

Akcja „Dobre wibracje są dla kobiet” miała formę spotkań w kobiecym gronie. Opowiadałam o odkrywaniu kobiecej seksualności oraz zaprzyjaźniałam z gadżetami erotycznymi. Zorganizowaliśmy 4 spotkania w Warszawie i 1 w Sosnowcu. Na każde ze spotkań przychodziło od 20 do 50 pań. Wiek: od studentek do pań w wieku 60+. Prawie na każdym spotkanie przychodziła jakaś pani będąca dumną reprezentacją kobiet w wieku 70+.

To były zabawne, pełne pozytywnej energii spotkania. To, co wyróżniało moje spotkania to był: śmiech. Kobiety były uśmiechnięte. Radość wywoływały gadżety, które są po prostu zabawne, stąd też ich nazwa: zabawki erotyczne. Śmiałyśmy się z naszych starań i nieudanych prób, żeby mieć orgazm w czasie klasycznego stosunku. Śmiech to była nasza obrona przed ograniczeniami, jakie się na nas kobiety narzuca, przed tym, że ktoś nam mówi z góry, co mamy czuć i co jest dla nas najlepsze, przed fałszywymi komunikatami. Dyskutowałyśmy o tym, co nam służy w seksie. Panie prosiły, żebym przekazała informację o tym, że trzy razy bez wyjmowania to nie jest to, czego potrzebuje kobieta. Wiele pań czuje się ofiarami tego męskiego mitu.

Kobiety gorąco namawiały mnie, żeby zorganizowała podobne spotkania dla panów albo dla par. Tak, żeby wyedukować trochę męska część polskiego społeczeństwa. Myślimy o tym.

Kobiety bardzo pozytywnie reagowały na hasła: „wibratory są dla kobiet”, oraz „zabawa jest najlepszym afrodyzjakiem”. Gratulowały mi odwagi oraz cieszyły się, że w przyjaznym kobiecym miejscu mogą rozmawiać o tym, czego kobieta może chcieć w łóżku. W ramach naszej akcji wiele gadżetów znalazło sobie nowe domy.

Widać wyraźnie, że kobiety zaczynają wyczuwać fałsz w stwierdzeniu, że klasyczny stosunek to najbardziej naturalna i normalna dla kobiet droga do orgazmu. Na spotkania przychodziły na przykład matki z dorosłymi córkami i razem wybierały sobie gadżety erotyczne w poczuciu, że: ”im też się coś od życia należy”. Dużą popularnością cieszą się rozdawane prze mnie pomysły na scenariusz erotyczne. Panie były „na tak” i do rozstrzygnięcia pozostawała tylko kwestia: który najlepiej wybrać i jak namówić partnera do zabawy. Kobiet zaczynają zauważać, że satysfakcja z życia erotycznego jest ściśle związana z kobiecym poczuciem własnej wartości. Chcą czuć się ze sobą dobrze, i wiedzą, że pomoże im w tym radość z seksu.

Joanna Keszka

Dodaj do:
Facebook Wykop Blip Śledzik Twitter

Dodajesz komentarz jako gość

Skomentuj

Fill in the blank
komentarze (1)
sortowanie: najstarsze/najnowsze
 
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie.
Możesz określić warunki przechowywania, dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.Zamknij